DENON
DP-300F

Denon był w latach 80. prawdziwym potentatem w tej dziedzinie. W rezultacie walki o pozycję gramofonowego lidera wśród japońskich firm, powstał np. DP-59L. To konstrukcja ważąca blisko 20 kg, do dzisiaj zaliczana do grupy najlepszych gramofonów, jakie kiedykolwiek powstały.

Nasza ocena
Wykonanie
W klasycznym stylu, duże wymiary, ale masa umiarkowana.
Funkcjonalność
Mistrz wygody – pełen automat z opcją obsługi manualnej. Wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy.
Brzmienie
Po odizolowaniu od podłoża, zastąpieniu wewnętrznego przedwzmacniacza korekcyjnego czymś lepszym…zagra spójnym, zrównoważonym dźwiękiem z mocnym basem i czystą górą.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Działalność większości firm opiera się jednak na założeniach biznesowych i w obecnej sytuacji Denon nie widzi interesu w tym, aby stawać w szranki w analogowym high-endzie. Wprowadził natomiast do oferty trzy niskobudżetowe konstrukcje, które też nie są już najnowsze.

Środkowy DP-200, z nietypową aplikacją wyjścia USB, prezentowaliśmy już na łamach "Audio". Najtańszym DP-29F, kosztującym niespełna 700 zł, prawdopodobnie nie będziemy się zajmować, ale do obecnego testu pasuje jak ulał flagowiec Denon DP-300F za wciąż przystępne 1600 zł.

To prawdziwy weteran, produkowany bez większych zmian (ujawnianych pod postacią kolejnych wersji czy modeli) od ok. 10 lat. To jedyny w tej stawce – ale i jeden z nielicznych w ogóle – gramofon w pełni automatyczny. Już słyszę ten szmer niezadowolenia... Automat to przecież rozwiązanie nieaudiofilskie.

Jest jednak faktem, że gdy ktoś traktuje analog mniej purystycznie, a bardziej użytkowo, to tylko ucieszą go oferowane przez Denona udogodnienia upraszczające obsługę do takiego stopnia, że słuchanie czarnej płyty stanie się niewiele mniej wygodne niż płyty CD. Korzyść z takiego gramofonu mogą mieć wszyscy domownicy, a nawet nasi goście.

Znajdująca się w komplecie wkładka nie wygląda na wyrafinowaną, ale to prawdopodobnie Audio-Technica.

Znajdująca się w komplecie wkładka nie wygląda na wyrafinowaną, ale to prawdopodobnie Audio-Technica.

Denon DP-300F - obsługa

Obsługa Denona sprowadza się właściwie do rzucenia płyty na talerz i wciśnięcia przycisku 'start' (pamiętając tylko, by wcześniej odsunąć osłonkę igły). Jest również funkcja ‘stop’ pozwalająca nam przerwać odtwarzanie w dowolnej chwili. Gramofon Denon DP-300F sam uruchamia obroty i przesuwa igłę nad początkową strefę płyty (jest przełącznik średnicy płyt), po osiągnięciu krańcowego położenia ramię jest podnoszone i przesuwane do pozycji wyjściowej, a silnik zatrzymywany. Jeżeli chcemy poczuć trochę więcej czystej "mechaniki", możemy zrezygnować z automatu i przejść do trybu manualnego – wtedy sami decydujemy, od jakiego punktu rozpocząć odtwarzanie i kiedy opuścić igłę, ale gramofon zawsze włącza obroty (gdy tylko przesuniemy ramię nad powierzchnię płyty).

Denon DP-300F nie jest ciężki, lecz bardzo duży, większy niż wiele pozostałych gramofonów. Wynika to z rozmiarów bazowego chassis, zostawiającego ze wszystkich stron talerza sporo wolnego miejsca. Urządzenie jest dostępne w wersjach czarnej oraz srebrnej (lakierowanie na elegancki, umiarkowany połysk, z odrobiną brokatu). Podstawą jest kompozycja tworzywa i metalu, niestety o słabym tłumieniu wewnętrznym – przypadkowe stuknięcia przenoszą się na sygnał wyjściowy.

Denon DP-300F - talerz i wkładka

Talerz wykonano z aluminiowego odlewu z wewnętrznym subtalerzem, na który nałożono pasek napędowy. Silnik prądu stałego zobaczymy tylko raz, uzbrajając gramofon częściowo rozłożony do transportu. Potem wszystkie elementy napędu są starannie zabudowane. Właściwy talerz nie jest zbyt ciężki, ale mata – gruba. Ramię ma typową długość 9 cali – to dobrze wykonana, choć prosta konstrukcja oparta na metalowej rurce z dokręcaną główką. Pierścień przeciwwagi nakręcono z tyłu na oś ramienia, elementy podstawy są już plastikowe, układ antiskatingu magnetyczny – do jego regulacji służy wygodne pokrętło.

Gramofon Denon DP-300F jest dostarczany z fabrycznie zainstalowaną wkładką typu MM, nie ma na niej żadnych oznaczeń, choć niektóre cechy pozwalają przypuszczać, że to Audio- -Technica.

W fabrycznym komplecie jest także górna osłona z przeźroczystego tworzywa. Gramofon stoi dumnie na wysokich nóżkach, ale chassis ze skłonnościami do rezonowania zasługuje na porządne odsprzęgnięcie od podłoża. Kable – zarówno sieciowy, jak i sygnałowy – są zainstalowane na stałe. Wewnątrz znajduje się także przedwzmacniacz gramofonowy, który można jednak wyłączyć (specjalny przycisk znajduje się pod talerzem).

Denon to jedyny gramofon automatyczny w tej grupie - wystarczy położyć płytę na talerzu i wcisnąć przycisk "start".

Denon to jedyny gramofon automatyczny w tej grupie - wystarczy położyć płytę na talerzu i wcisnąć przycisk "start".

Odsłuch

Do korzystania z Denona trzeba się trochę przyzwyczaić – podczas wykonywania szeregu czynności automat wydaje z siebie trzaski, stuki; nigdy się nie myli, ale nie jest bezgłośny. To zupełnie normalne i nie powinno zniechęcać. Denon DP-300F jest sprawdzoną konstrukcją o długim stażu rynkowym i dobrej opinii na temat jego trwałości. Niektóre sekcje "procedury" startu i zatrzymania wywołują także lekkie stuki w głośnikach, ale Denon nie ma najmniejszych problemów z przydźwiękami czy brzmieniem – pomimo braku żyły uziemiającej. Ta sztuka wcale nie jest taka oczywista, pewnej ostrożności wymaga tutaj np. Pro-Ject.

Brzmienie Denona DP-300F trzeba rozważać na dwóch płaszczyznach – to znakomite urządzenie, by rozpocząć przygodę z czarną płytą lub słuchać jej, nie zwracając uwagi na szczegóły. Przy takim założeniu można swobodnie uruchomić wbudowany w gramofon przedwzmacniacz korekcyjny i podłączyć "300-tkę" do zwykłego wejścia liniowego w dowolnym wzmacniaczu. Uzyskany dźwięk jest może niezbyt detaliczny, ale ma ładną, spokojną średnicę pasma; wprawdzie nieco spłaszczoną, choć w charakterze przyjazną.

Antiskating, podobnie jak w przypadku większości testowanych modeli, jest magnetyczny.

Antiskating, podobnie jak w przypadku większości testowanych modeli, jest magnetyczny.

Bas jest w lekkiej defensywie, można trochę ponarzekać na jego niedobór, podobnie są utemperowane wysokie tony. Taka prezentacja też może się podobać, na pewno pozwala odpocząć i nie obawiać się żadnych eksplozji, bulgotu czy ostrości. Nie jest to żaden wyczyn czy obiektywnie wysoki poziom jakości, co jednak można wyraźnie zmienić. Nie trzeba w tym celu nawet majstrować przy wkładce (fabryczna jest co najmniej dobra).

Najbardziej ogranicza to brzmienie wbudowany przedwzmacniacz korekcyjny. Zastosowanie zewnętrznego, wyższej klasy, ale wcale niekoniecznie high-endowego, przyniesie oczywistą poprawę. Dźwięk zyska na wypełnieniu, na umocowaniu w niższych rejestrach, także na plastyczności, czy nawet na poziomie wysokich tonów. Wciąż nie jest to gramofon do bicia rekordów detaliczności, jednak mięsiste i dobrze zrównoważone brzmienie ma wielkie szanse być tym, czego większość spodziewa się po gramofonie tej klasy.

Radosław Łabanowski

Parametry
DENON DP-300F
Napęd Paskowy
Ilość składników 0
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
DENON testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu