MYRYAD
Z20

Są projekty przeznaczone dla tych, którzy chcą słuchać muzyki w sposób możliwie bezproblemowy, albo dla tych, którzy przedkładają jakość dźwięku nad wygodę. Ci pierwsi dostają urządzenia ciekawe wzorniczo, wyposażone w łącza Bluetooth, z ułatwioną integracją z PC, niewymagające wielkiej wiedzy z zakresu obsługi. Ci drudzy muszą się trochę pomęczyć, instalując sterowniki dla wejścia USB, akceptując konieczność przesyłu sygnału tradycyjnymi łączami, godząc się także na klasyczną stylistykę.

Nasza ocena
Wykonanie
Solidne, bez silenia się na ekstrawagancję. Dobry zasilacz, dwa przyzwoite zegary taktujące, ładne elementy bierne. Uczciwa konstrukcja.
Funkcjonalność
Trzy różne wejścia cyfrowe, bez pilota i wzmacniacza słuchawkowego. Dwa wyjścia analogowe i wskaźnik częstotliwości próbkowania. Wszystkie wejścia przyjmują sygnał 24/192.
Brzmienie
Bliskie, żywe, otwarte, a zarazem płynne i zaokrąglone. Dobre nasycenie i żywość, kombinacja cech dająca przyjemne i ciekawe brzmienie w każdych warunkach systemowo-muzycznych.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie

Podział na dwa tak przedstawione nurty może nie jest ostry, ale Myryadowi na pewno bliżej do tego drugiego. Producent przedstawia Myryad Z20 w jasny sposób: "Digital-to-Analog Converter", żadnych neologizmów, żonglerki cechami i wyposażeniem, bo i specjalnie nie ma tu czym żonglować.

Front przetwornika Myryad Z20 ma szerokość 215 mm, naniesione na nim napisy są maleńkie, ale ładne. Po lewej stronie, pod akrylową wstawką, umieszczono dwie diody LED, świecące w zależności od trybu pracy DAC-a. Czerwona pali się w trybie stand-by, biała - podczas pracy.

Myryad Z20 automatycznie się wyłącza, jeśli na wejściu przez 20 minut nie ma żadnego sygnału. Dzięki temu spełnia wymogi Unii Europejskiej, dotyczące ograniczenia poboru energii, jednak problemem jest to, że urządzenia cyfrowe, a dokładniej zegary taktujące, potrzebują do optymalnej pracy trochę rozgrzewania, ustabilizowania temperatury. Odchyłki powodują wzrost jittera, a w konsekwencji pogorszenie jakości dźwięku. I wcale nie chodzi o produkty high-endowe; wahania tego typu są większe właśnie w niedrogich urządzeniach, w których zegary są niższej klasy.

Pośrodku umieszczono rządek mikrodiod LED, wskazujących częstotliwość próbkowania sygnału wejściowego, zaś po prawej stronie trzy diody - też białe - zapalające się nad skrótem nazwy aktywnego wejścia.

Sygnał doprowadzamy do jednego z trzech wejść: RCA (S/PDIF), optycznego TOSLINK (S/ PDIF) lub USB. Wszystkie przyjmują sygnał cyfrowy PCM 16- i 24-bitowy, o częstotliwościach próbkowania: 44,1/48/96/88,2/176,4/192 kHz. Warto zwrócić uwagę na odtwarzanie sygnałów 88,2 oraz 176,4 kHz, często przez wejścia USB pomijanych. Wszystkie sygnały cyfrowe są przed skonwertowaniem na analog upsamplowane w układzie Burr Brown SRC43821 do postaci 24 bity, 192 kHz. Wejście USB pracuje w trybie asynchronicznym.

Aby można było z niego skorzystać, należy zainstalować w komputerze (PC) odpowiedni driver. Otrzymujemy go wraz z urządzeniem, na płycie CD-R. Obsługuje on niemal wszystkie używane obecnie systemy operacyjne Windows: XP, Vista, 7 i 8. Operacja ta przebiegła u mnie bezproblemowo. Ponieważ to driver ASIO, sygnał wysyłany do przetwornika zawsze będzie miał parametry pliku, z którego został zdekodowany; komputer nie zamieni go w wewnętrznym mikserze według swojego widzimisię.

Myryad Z20 ma dwie pary wyjść analogowych RCA, oznaczonych "A" i "B". Na tylnej ściance znajdziemy jeszcze gniazda RCA My-Link służące do włączenia Z20 w fi rmowy system zdalnego sterowania. Z20 można zintegrować z systemem Myryada, w którym będzie reagował na komendy wydawane pilotem dla urządzenia stojącego wyżej w "hierarchii", najczęściej wzmacniacza. Uśpienie Z20 po 20 minutach bez sygnału jest wówczas nieaktywne; przejście do stand-by zależy od ustawień w innych urządzeniach systemu. Układ elektroniczny został zmontowany na jednej dużej płytce drukowanej. Wejście USB jest obsługiwane przez kość C-Media CM6631A USB Audio Device Class Defi nition V2.0).

Układ ten spełnia również funkcję odbiornika cyfrowego dla dwóch pozostałych gniazd. Sygnał jest następnie upsamplowany w układzie Burr Brown SRC43821 i dopiero w postaci 24/192 trafi a do przetwornika cyfrowo-analogowego.

To kilkabitowy układ Cirrus Logic CS4398 typu delta-sigma, 24/192, z różnicowym wyjściem. Kość ma już swoje lata, ale wciąż jest chętnie stosowana. Elementy w układzie fi ltrów wyglądają porządnie, szczególnie kondensatory polipropylenowe Wima. Oporniki, choć w montażu SMD, też są z dobrej półki. Na wyjściu pracują dwa - po jednym na kanał - układy scalone OPA2604 Burr Browna. Taktowaniem sygnału zajmują się dwa, dobrze wyglądające zegary - osobno dla każdej z rodzin 44,1 i 48 kHz.

Odsłuch

Komponenty audio dobiera się tak jak ubrania: powinny do nas pasować i powinniśmy się w nich dobrze czuć. Przetwornik Myryad Z20 zapewnia kombinację żywości i ogłady, znaną z drogich urządzeń audio. Umiejętnie maskując niedostatki wynikające z ceny, a więc i zastosowanych rozwiązań oraz elementów, oferuje dźwięk, który jest uniwersalny, atrakcyjny i łatwo przyswajalny.

Płyty Daft Punk, Portishead i krążki z krautrockiem, odsłuchiwane pod kątem basu, pokazały, że sam skraj pasma jest wycofany; jednak ostatnia rzecz, jaką bym o tym brzmieniu powiedział, to że jest odchudzone. Posłuchajmy "Dummy" Portishead albo fantastycznie wyprodukowanej płyty Dawida Podsiadły "Comfort and Happiness", a przekonamy się, że już średni bas jest pełny i energetyczny. Stanowi to dobre uzupełnienie, albo przeciwwagę, dla wyraźnie obecnej "wyższej średnicy", dzięki której brzmienie jest bezpośrednie i "obecne". Jednocześnie krawędzie dźwięków wydają się trochę zaokrąglone, zmiękczone, dzięki temu brzmienie nie będzie męczyć ostrością i twardością.

Właśnie ciekawe połączenie dużej energii, otwartości i łagodności określa charakter Myryada. Gładkość i jedwabistość, nieustannie przewijająca się w tym brzmieniu, nie oznacza utraty dynamiki i ospałości. Rozdzielczość oraz różnicowanie jest typowe dla tej klasy cenowej - nie dostajemy jeszcze wielkiej palety barw, dużych i wyraźnych brył, głębokich planów, ale dźwięk nie zostaje spłaszczony i "zbity", ma konsystencję i fakturę.

Nieco lepsze rezultaty uzyskałem przy podłączeniu transportu CD lub odtwarzacza plików przez wejście RCA, niż komputera przez USB, ale i to ostatnie wypada docenić. Dynamika jest słabsza, jednak dźwięk jest wciąż plastyczny i przyjemny. Z20 poradzi sobie w dowolnym systemie, z dowolnym repertuarem muzycznym.

Wojciech Pacuła

Parametry
MYRYAD Z20
Produkowany Tak
Regulacja wyjścia Nie
Wejście cyfrowe USB, RCA, Toslink
Bity / częstotliwość 24/192
Słuchawki Nie
Wyjścia analogowe 2 x RCA
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
MYRYAD testy
MP 3100HV / PA 3100 HV
T+A
MP 3100HV / PA 3100 HV
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

W 2013 roku prezentowaliśmy system złożony z odtwarzacza MP3000HV i wzmacniacza zintegrowanego PA3000HV. Były to wówczas referencyjne urządzenia T+A i pierwsze zaprojektowane w koncepcji HV (High Voltage). Od tamtego czasu wiele się zmieniło, wspomniane wyżej modele zastąpiono przez nowsze wersje - MP3100HV i PA3000HV - którymi zaraz się zajmiemy, ale wspomnijmy też o pozostałych. Otóż pojawiły się jeszcze dwa źródła strumieniowe (SD3100HV, SDV3100HV), transport (PDT3100HV), odtwarzacz płyt (PDP3000HV), dwie końcówki mocy (A3000HV, M40HV), przedwzmacniacz (P3000HV), a nawet zasilacz (PS3000HV). Rodzinka pod wysokim napięciem.

SA/PM KI Ruby
MARANTZ
SA/PM KI Ruby
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Celebrowanie jubileuszy, wykorzystywanie ich do promocji własnej marki i produktów stało się w branży audio powszechne. Nasza wrażliwość i podatność na sugestię, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym, jest więc mniejsza niż kiedyś. Ale wciąż pojawiają się urządzenia i okoliczności, które poruszają naszą wyobraźnię. Takim autorytetom, jak Marantz i Ken Ishiwata, trudno odmówić prawa do edycji urządzeń specjalnych, tym bardziej, że wcale go nie nadużywają.

MP1000E / PA1000E
T+A
MP1000E / PA1000E
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Firma T+A nigdy nie startowała w sektorze niskobudżetowym, a seria E to jej relatywnie tańsze propozycje w zakresie "elektroniki". Seria ta obchodzi w tym roku swoje 10-lecie, a przy tej okazji dokonano jej odświeżenia, czego efektem są trzy najnowsze produkty.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu