HEGEL
H360

H80, H160, a nawet najnowszy model Rost, już testowaliśmy w "Audio". Jednak król jest tylko jeden, a jest nim właśnie wśród wzmacniaczy zintegrowanych H360. To wciąż dość młoda konstrukcja, wprowadzona do sprzedaży w drugiej połowie 2015 roku. Poprzednik, model H300, także pojawił się w naszym laboratorium pomiarowym. Wspominam o tym już we wstępie, bo wzmacniacze Hegla zawsze mają doskonałe parametry. Oczekiwania są więc wysokie.

Nasza ocena
Wykonanie
Potężny, klasyczny wzmacniacz “analogowy” w klasie AB, zbudowany według firmowych recept Hegla, nowoczesne elementy w sekcji przetwornika DAC.
Funkcjonalność
Tylko jedno wejście analogowe RCA i jedno XLR, za to rozbudowany moduł cyfrowy z USB i LAN, sieciowe protokoły DLNA oraz Airplay. Brak wyjścia słuchawkowego i wejścia gramofonowego.
Laboratorium
Jak zwykle u Hegla – znakomite. Bardzo wysoka moc (2 x 245 W/8 om, 2 x 447 W/4 om), wysoki S/N - 89 dB, bardzo niskie zniekształcenia.
Brzmienie
Firmowo zrównoważone i dokładne, dodatkowo spójne i płynne, z gęstą tkanką, niewymuszona, naturalna dynamika.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Jak Hegel wygląda, każdy już chyba wie. Trudno to wzornictwo uznać za finezyjne, ale ma w sobie dostojną surowość norweskiej przyrody... Ciemna obudowa jest smutna i solidna, poszczególne elementy są grube i sztywne, górna ścianka - poszatkowana otworami wentylacyjnymi, radiatory schowano wewnątrz (ale mają sporo do roboty).

Na froncie znajdują się tylko dwa pokrętła - regulacja wzmocnienia oraz selektor źródeł. Wyświetlacz jest błękitny i tworzy poświatę, która utrudnia odczytywanie informacji z dalszej odległości. Na szczęście duże litery i cyfry jakoś się przebijają. Aby wzmacniacz włączyć, trzeba wsunąć dłoń pod spód i wymacać spory klawisz, dokładnie pośrodku przedniej ścianki.

Hegel H360, podobnie jak i inne wzmacniacze Hegla, stoi na wysokich, walcowatych nóżkach. Z tyłu widać dwie sekcje - górną z gniazdami analogowymi i dolną ze złączami cyfrowymi. Te drugie występują w coraz większej liczbie wzmacniaczy. Hegel przygotował tylko po jednym wejściu dla źródeł analogowych - w standardach RCA i XLR.

Złącza podzielono na dwa rzędy, do górnego trafiają sygnały analogowe, do dolnego - cyfrowe.

Złącza podzielono na dwa rzędy, do górnego trafiają sygnały analogowe, do dolnego - cyfrowe.

Jest jeszcze druga para RCA, dedykowana systemom wielokanałowym, docierający do niej sygnał pomija regulację wzmocnienia, więc faktycznie jest to wejście prowadzące wprost na końcówki mocy. Złącza RCA dotyczą jeszcze dwóch niskopoziomowych wyjść, z których jedno ma stały, a drugie regulowany poziom.

Terminale głośnikowe występują w jednej parze solidnych zacisków. W sekcji cyfrowej przewidziano aż sześć złącz. Trzy z nich wykonano w standardzie optycznym, jedno we współosiowym (takie jest również jedyne z cyfrowych wyjść). Do tego dołożono jeszcze port USB-B, np. dla komputera, oraz prowadzący do skromnej, ale praktycznej sekcji sieciowej port LAN.

Obok gniazda USB znajduje się hebelkowy przełącznik trybu pracy - A lub B. Ten obszar nie został w instrukcji obsługi wyjaśniony, jednak chodzi o zapewnienie kompatybilności z szerokim spektrum urządzeń (głównie komputerów).

W podstawowej pozycji A mamy uniwersalność pracy (bez konieczności instalacji sterowników) w niemal każdym systemie, jednak parametry są ograniczone do 24 bit/96 kHz. W trybie B wzmacniacz przyjmuje PCM 24/192, a także DSD64 i DSD128. Tym razem potrzebne będzie jednak dodatkowe oprogramowanie, które można ściągnąć ze strony internetowej producenta.

Hegel nie jest rozbudowanym odtwarzaczem sieciowym, ale złącze LAN obudowano kilkoma podstawowymi, przydatnymi funkcjami.

Hegel nie jest rozbudowanym odtwarzaczem sieciowym, ale złącze LAN obudowano kilkoma podstawowymi, przydatnymi funkcjami.

Hegel deklaruje, że w H360 posłużył się układem dual-mono, choć odnosi się to tylko do części konstrukcji, nie uwzględnia (jak to często bywa) zasilacza. Ten ma wprawdzie wsparcie dwóch transformatorów, ale bez podziału na kanały, a tylko funkcje - duże trafo (toroidalne) zasila końcówki mocy, mniejsze - obwody przedwzmacniacza. Natomiast pięknie rozdzielono, bo na dwa niezależne moduły, końcówki mocy, radiatory znajdują się w przedniej części obudowy - po obydwu stronach.

Przy radiatorach umieszczono płytki drukowane, każdy z kanałów ma imponujący zestaw aż dziesięciu tranzystorów mocy skonfigurowanych w pary Sanken 2SA- 2121/2SC5949. Aby skrócić ścieżkę zasilania, tuż obok są także filtry zasilające. Z tyłu głębokiej obudowy pozostało sporo przestrzeni na przedwzmacniacz. Rozplanowanie elementów wynika wprost z układu gniazd wejściowych, dla sygnałów analogowych przeznaczono zaledwie niewielką płytkę, głównie z selektorem wejść na bazie przekaźników.

Obszerniejszy jest moduł cyfrowy znajdujący się poniżej. Dodatkowa, niezależna, ekranowana płytka zawiera układy komunikacji LAN. Interfejs wejścia USB to bardzo dobry układ XMOS, ale nawet ciekawsza wydaje się implementacja przetwornika C/A.

Konwerter AKM AK4490 potrafi naprawdę wiele, przyjmuje sygnały PCM o rozdzielczości 32 bit i częstotliwości próbkowania aż 768 kHz, jednak Hegel uruchomił tor wejścia USB "jedynie" dla parametrów 24/192. Podobnie to wygląda w ramach DSD, wzmacniacz obsługuje DSD128, chociaż teoretycznie sam przetwornik AKM potrafi znacznie więcej, bo sięga aż DSD512.

Port USB pozwala, jak zwykle, wykrzesać najwięcej z przetworników C/A, miniaturowy hebelek służy do zmiany trybów pracy wejścia.

Port USB pozwala, jak zwykle, wykrzesać najwięcej z przetworników C/A, miniaturowy hebelek służy do zmiany trybów pracy wejścia.

Odsłuch

Wzmacniacze marki Hegel zdobyły sobie szerokie uznanie dość zaskakującymi środkami. Zrównoważenie, dynamika, dokładność, detaliczność... Niby to wszystko powinno być w cenie, wysoko w hierarchii potrzeb audiofilów, a jednak jest często odsuwane na bok, na rzecz "muzykalności" i jej niezdefiniowanych atrybutów.

W takim środowisku brzmienia, które można by już tylko posądzać o chłód, rozjaśnienie czy choćby przesadną analityczność, są szybko ustawiane "do bicia". Tymczasem Hegel, który nie ma żadnych skrupułów, aby grać mocno, bezpośrednio, bez żadnych wygibasów i umizgów, radykalnie neutralnie (jeżeli coś obiektywnie nieradykalnego, może być subiektywnie radykalne...) podoba się wszystkim... No, niemal wszystkim.

To właściwości poznane w testach tańszych modeli H80 oraz H160. Największy i najlepszy Hegel H360 z jednej strony je potwierdza, z drugiej - coś dodaje, a może rozwija. Jego brzmienie jest gęstsze, bardziej soczyste w niższych rejestrach, ale czy przez to ciemniejsze - o taki wniosek już trudniej, bowiem mógłby zostać zinterpretowany jako słabsza czytelność i wyrazistość wysokich tonów, a o żadnych problemach w tym zakresie nie ma mowy.

Góra pasma jest "zwyczajowo", jak u Hegla, wyśmienita, rozbudowana i przejrzysta. Tym, co wnosi H360, jest raczej przenikający całe pasmo fluid organiczności, przeciwdziałający mechaniczności i suchości, wreszcie odrobina ciepła, którego nie było w recepturze na dokładne brzmienie H80 i H160.

Hegel H360, jak na Hegla, gra więc wyjątkowo barwnie, plastycznie i trójwymiarowo, nie zmieniając ogólnych założeń, w których najważniejsza jest dynamika, szybkość, artykulacja. Nad dynamiką można by się długo rozwodzić, najłatwiej zacząć i zamknąć ją jednym słowem - wspaniała. Rzecz nie polega na napinaniu muskułów, lecz na ich użyciu.

Ataki są tak samo błyskawiczne, jak swobodne, w tym wypadku nie czuć, że "coś się zbliża", dźwięk nie jest podszyty napięciem ani podlany niskotonowym sosem, wspomniane ciepło jest czymś zupełnie naturalnym i tak delikatnym, że nie ogranicza przejrzystości. Wszystkie detale słychać wprost idealnie. Bas jest podobny do tego, który zaprezentował Arcam A49, nieco mniej ekspresyjny, ale wciąż konturowy, wyrównany, bezproblemowy.

Obszerna i dokładnie zaaranżowana przestrzeń dostarcza szerokich planów i precyzyjnych lokalizacji, pozorne źródła mają jednak nie tylko swoje miejsce, ale i kształty. W tym zakresie Hegel może nie jest zjawiskowy, ale zupełnie prawidłowy.

Mimo że poszczególne sekcje trzeba było łączyć przewodami, to odstęp od szumu jest bardzo wysoki.

Mimo że poszczególne sekcje trzeba było łączyć przewodami, to odstęp od szumu jest bardzo wysoki.

Sieć i pliki

Hegel H360 nie jest rozbudowanym, wszechstronnym odtwarzaczem sieciowym, ale jego możliwości w wielu wypadkach okażą się zupełnie satysfakcjonujące.

Hegel H360 jest zgodny ze standardem DLNA i wpisuje się w rolę tzw. DMR (Digital Media Renderer), czyli swoistego odbiornika, do którego kompatybilne urządzenia mogą wysłać sygnał. Podstawowym wyborem takich źródeł staje się oczywiście sprzęt przenośny, jednak można do tego "przyuczyć" także komputery czy serwery NAS, powierzając np. smartfonowi rolę sterownika.

W ten sposób nie da się jednak strumieniować plików DSD (tutaj jedynym sposobem jest wejście USB-B), ale nic nie stoi na przeszkodzie, by korzystać z plików FLAC, MP3, WAV czy AIFF.

Choć niekompatybilną, to podobną funkcjonalność (jest to opracowanie firmy Apple, stworzone na bazie ogólnie dostępnego standardu DLNA) oferuje protokół Airplay, który H360 również wspiera.

Radosław Łabanowski

Parametry
HEGEL H360
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 245
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 447
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 1,0
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 89
Dynamika [dB] 112
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 137
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Rys. 2. Hegel H360 - Zniekształcenia harmoniczne.
Rys. 2. Hegel H360 - Zniekształcenia harmoniczne.
Laboratorium Hegel H360
HEGEL testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu