TAGA HARMONY
HTA-700B

Z racji jego niewielkich gabarytów postawiłem wzmacniacz na biurku i nie zajmując się jeszcze przygotowywaniem tego materiału, zawczasu zacząłem doceniać to urządzenie. Obudowa jest metalowa, razem ze wszystkimi dodatkami. Wszystko spasowane z dokładnością, która nie budzi żadnych zastrzeżeń. Jak na takiego malucha, HTA-700B jest ciężki i robi świetne wrażenie.

Nasza ocena
Wykonanie
Miniaturowa, ale bardzo solidna i efektownie wykonana obudowa, układ hybrydowy z lampami w przedwzmacniaczu i tranzystorowymi końcówkami. Przetwornik C/A 16/44,1.
Laboratorium
Przyzwoita – zwłaszcza, jak na jego wielkość – moc wyjściowa (2 x 33 W / 8 Ohm, 2 x 40 W / 4 Ohm), szerokie pasmo przenoszenia, niskie szumy – najlepszy z maluchów.
Brzmienie
Przyjazne, spójne i z dobrym detalem. Bez wielkiej skali i sceny, potężnego basu i dynamiki, ale wszystkiego po trochu i w dobrych proporcjach.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Wzmacniacz Taga Harmony HTA-700B jest miniaturą dużych urządzeń lampowych, z ich klasyczną formą, niską obudową, lampami umieszczonymi na górze oraz wystającą puszką transformatora. Z przodu minimalistycznie: tylko dwa pokrętła, analogowy regulator wzmocnienia oraz obrotowy selektor wejść, pomiędzy nimi gniazdo słuchawkowe w standardzie 6,3 mm. Każda z dwóch lamp pracuje w układzie przedwzmacniacza - po jednej na kanał. To trioda 6N2, bliźniacza dla bardzo popularnego typu 12AX7, znanego szerzej jako ECC83. Główna różnica polega na niższym wzmocnieniu 6N2, dlatego był to idealny wybór do roli elementu w sekcji wstępnej.

Wejścia i wyjścia

Po zamontowaniu gniazda zasilającego wraz z przełącznikiem oraz pojedynczego kompletu terminali głośnikowych (mocno ściśnięte trzpienie - nie było jednak innego wyjścia) z tyłu zostało już niewiele miejsca. Wejście analogowe jest tylko jedno, ale jest też wyjście z przedwzmacniacza.

Od strony wejść ważniejsze jest gniazdo USB w formule "B". To standard przy podłączaniu komputera do przetworników DAC i taką funkcjonalność ma też Taga Harmony HTA-700B. To także jedyne wejście cyfrowe, nie ma złącz optycznych ani koaksjalnych. Port pracuje w podstawowym standardzie, akceptując sygnał o rozdzielczości 16 bitów i częstotliwości próbkowania 44,1 kHz. Taga poprawnie współpracuje z każdym komputerem (z systemami Windows, OSX czy Linux) i nie wymaga żadnego dodatkowego oprogramowania, sterowniki są już w systemie albo zostaną zainstalowane/ włączone automatycznie.

W lewym górnym narożniku mamy złącze... antenowe, a w pudełku znajdziemy niewielką, łamaną antenkę, która jest standardowym wyposażeniem większości modułów WiFi. Tym razem jednak nie o sieć komputerową chodzi, a o inny moduł bezprzewodowy - Bluetooth. Niedawno prezentowaliśmy całą gamę przetworników Bluetooth, posiadacze Tagi dostają taki układ w prezencie.

Wnętrze

Wewnątrz wzmacniacza Taga Harmony HTA-700B ulokowano system w najważniejszym standardzie kodowania aptx, co oznacza, że wzmacniacz będzie mógł współpracować praktycznie z każdym źródłem Bluetooth na rynku - może to być smartfon, tablet czy komputer, i to z przynajmniej podstawową dla transferu muzyki jakością. W przypadku komputera Bluetooth jest alternatywą dla połączenia USB wygodną, bo bezprzewodową, ale pod względem jakościowym zdecydowanie lepszy będzie ten ostatni. W zachwytach nad różnorodnością Tagi łatwo pominąć jeden istotny szczegół - to urządzenie nie ma zdalnego sterowania.

Odsłuch

Delikatne, ciepłe, plastyczne brzmienie - tym razem chyba nie jest zaskoczeniem, tego można się spodziewać po lampowym stopniu przedwzmacniacza, ale uzyskane efekty są na pewno sumą kilku czynników. Ciekawe, czy tego typu brzmienie jest w stu procentach zgodne z założeniami konstruktora, ale na pewno może się podobać, bo reprezentuje określoną koncepcję.

Soczystość i analogowa naturalność rekompensowałyby ograniczenia dynamiki i rozdzielczości, ale i te cechy wcale nie kuleją; jednak jest oczywiste, że Taga unika ostrości, każdy dźwięk nie tyle zaokrągla, co modeluje, wygładza, ale pozostawia wyraźnym i odrębnym - bardzo dobra jest selektywność tej prezentacji, dźwięki nie zlewają się ze sobą, obraz dąży do trójwymiarowości, a detale, chociaż "uczesane", przewijają się nieustannie. Całość jest bardzo przyjazna i taki styl dobrze sprawdza się w "gaszeniu pożarów" nagrań skompresowanych, jakie przez standard Bluetooth mogą popłynąć do Tagi.

Lekką cukierkowość zyskują wokale, które przy nieco zmienionej barwie są jednak dobrze czytelne. Bas jest zaokrąglony, lecz niekłopotliwie obszerny, nie obciąża też całego brzmienia ani go nie napędza - pozostaje w dobrych proporcjach i w tym samym stylu. Jeśli szukamy konturów, energii, złości - lepiej skierować się ku innym wzmacniaczom. Taga jest dla nich konkretną alternatywą.

Superhybryda

Wzmacniacze hybrydowe nigdy nie zyskały na tyle dużej popularności, by zagrozić konstrukcjom tranzystorowym, a nawet jednorodnie lampowym. Niosą jednak ze sobą atrakcyjną ideę - rozsądnego połączenia dwóch technik.

Lampy mają zapewnić ładną barwę, muzykalność itp., często brak im jednak mocy, dynamiki, zdrowego basu. Z kolei te cechy są w zasięgu układów tranzystorowych. Zrodził się więc pomysł budowy wzmacniacza łączącego te dwa światy - z lampami w sekcji przedwzmacniacza i tranzystorami w sekcji wyjściowej. Teoretycznie układ hybrydowy sumuje zalety lamp oraz tranzystorów i omija ich wady...

W mieszaniu technik Taga idzie jednak dalej, bo oprócz hybrydowego wzmacniacza pojawia się tutaj także cała różnorodność sygnałów wejściowych. Jest więc klasyczne wejście analogowe, które współpracuje z główną sekcją wzmacniacza, ale także zintegrowany moduł przetwornika cyfrowo-analogowego z wejściem USB i dodatkiem w postaci bezprzewodowego odbiornika Bluetooth.

Radek Łabanowski

Parametry
TAGA HARMONY HTA-700B
Produkowany Tak
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 33
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 40
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,81
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 89
Dynamika [dB] 103
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 31
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Taga Harmony HTA-700B

Producent donosi, że moc wynosi 2 x 33 W, ale nie defi niuje warunków obciążenia. W naszych pomiarach dokładnie taką moc uzyskaliśmy przy 8 omach, zarówno przy wysterowaniu jednego, jak i dwóch kanałów. Wzmacniacz pracuje bez problemu z impedancją 4 omów, generując 43 W w jednym i 2 x 40 W przy dwóch kanałach.

Czułość jest niska (0,81 V), a więc podobnie jak w przypadku V90 AMP, i tutaj trzeba będzie mocniej odkręcić gałkę głośności. Taga pozytywnie zaskakuje bardzo niskim poziomem szumów (S/N wynosi 89 dB), a to przecież konstrukcja częściowo na bazie lamp! Dzięki takim wynikom dynamika może sięgnąć aż 103 dB. Pasmo przenoszenia (rys.1) zaczyna się od spadku -2,6 dB przy 10 Hz, ale na drugim skraju jest rewelacyjnie - przy 100 kHz spadek tylko 0,1 dB.

Na spektrum harmonicznych (rys. 2) wzmacniacz straszy bardzo silną 2., której poziom wynosi aż -48 dB (lampa w pełnej krasie), ale 3. leży już znacznie niżej, przy -78 dB, a dalsze nie przekraczają -90 dB.

TAGA HARMONY testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu