Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
 

TECHNICS SL-1200G

TECHNICS SL-1200G

Obserwujemy nie tylko rozwój ofert producentów, którzy z hi-fi związali się na dobre i na złe, ale także powroty firm, które zniknęły z naszego podwórka na całe lata. Właśnie one, tak jak Technics, mają w swoim dorobku wyjątkowe urządzenia, które warto teraz wskrzesić i wypromować na fali nostalgii do dawnych marek, dawnych produktów i dawnego klimatu.

Chociaż wszyscy zdają sobie sprawę z postępu technicznego, dostępności coraz lepszych materiałów i rozwiązań, to na drugiej szali leżą emocje. A te zawsze ważyły najwięcej. Rynek sprzętu Vintage prosperuje coraz lepiej, jednak nie każdy, komu udziela się aptetyt na "starocie", ma odwagę kupić używany, trzydziestoletni gramofon czy wzmacniacz.

Co innego, gdyby można się było przenieść w czasie i takie konstrukcje nabyć w sklepie jako nowe, w dodatku z gwarancją... Technics bez trudu znalazł odpowiedź na takie zapotrzebowanie. Wskrzesił jeden z najpopularniejszych japońskich gramofonów - klasyczny SL-1200. To prawdziwa legenda, na tyle silna, że niektórzy przypisują SL-1200 cechy, których nigdy nie miał.

Nie był to wcale pierwszy gramofon Technicsa z napędem bezpośrednim (zastosowano go po raz pierwszy w modelu SP-10), nie był również odpowiedzią na potrzeby DJ-ów i rozgłośni radiowych; w tych dwóch obszarach SL-1200 sprawdził się jednak wyjątkowo i dlatego teraz kojarzy się ze sprzętem klubowo-dyskotekowym (co może to teraz przeszkodzić w zdobywaniu przez SL-1200G rynku audiofilskiego).

Chociaż oryginalny Technics SL-1200 nie jest produkowany od wielu lat, to wciąż znajduje nabywców na rynku second-hand, popularne są też jego "klony" dostarczane przez inne firmy, czyli konstrukcje o podobnej funkcjonalności i formie.

Czy pod symbolem SL-1200G wraca do nas oryginał? Wygląda dokładnie jak dawniej, co z pewnością było jednym z głównych założeń. Przedstawiciele Technicsa w jednym z wywiadów wspominali wręcz, że najlepiej dla końcowego efektu byłoby uruchomić ponownie linie produkcyjne sprzed lat, jednak z uwagi na niedostępność narzędzi, form i maszyn, nie było to możliwe, a stworzenie choćby "podobnego" gramofonu wymagało przygotowania całego zaplecza praktycznie od podstaw.

Gramofon Technics SL-1200

Technics SL-1200

Technics SL-1200 - silnik

Technics SL-1200G jest ciężki, waży niemal 20 kg, ma też ściśle określoną "aparycję". Srebrny, duży "blat" wykonano z grubej płyty aluminium, umieszczonej na pokaźnej, choć nie przesadnie grubej dolnej platformie. Jedną z ważniejszych kwestii w konstrukcji SL-1200G jest efektywne tłumienie drgań; mają na to wpływ nie tylko wysoka masa, specjalny dobór materiałów, ale również zupełnie nowe, wysokie nóżki - każda z regulacją wysokości. Zewnętrzne metalowe pierścienie wypełniono wewnątrz materiałem pochłaniającym wibracje.

Technics SL-1200G jest klasyczną konstrukcją z napędem bezpośrednim, który wymaga silnika o wysokim momencie obrotowym względem konstrukcji paskowych (oraz niespotykanych już właściwie zębatkowych), zapewnia bardzo szybki start oraz (wspomaganą elektroniką) świetną stabilność obrotów. Już silnik w modelu MK2 był uznawany za konstrukcję bliską doskonałości.

Na użytek najnowszego SL-1200G zaprojektowano jednak (prawie) wszystko od nowa. Bezszczotkowy silnik prądu stałego ma teraz podwójne rotory zmniejszające obciążenie łożyska. Sterowanie mikroprocesorowe analizuje warunki pracy i wybiera najlepszą konfigurację uzwojeń silnika. Kontrolę nad stabilnością obrotów powierzono czujnikowi Halla, reagującemu na zmiany pola magnetycznego; przygotowano dekoder położenia z 540 szczelinami ustalający pozycję z precyzją 0,33 stopnia.

Technics SL-1200G - talerz i obroty

Talerz jest odlewem ciśnieniowym o konstrukcji kanapkowej (skręcono warstwy z aluminium i mosiądzu), waży 3,6 kg (wraz z gumową matą), każdy egzemplarz jest indywidualnie wyważany w fabryce. Talerz przykręca się (w trzech punktach) do dolnego subtalerza zespolonego z wałkiem silnika.

Stożkowy kształt talerza oraz naniesione na jego zewnętrznej krawędzi punkty kontrolne wyglądają efektownie i klasycznie; są oczywiście częścią stroboskopowego układu obrazującego odchyłki prędkości obrotowej. W latach 80. takie układy były bardzo popularne.

Lampa kontrolująca obroty jest bardziej dekoracją, nad prawidłową prędkością i stabilnością czuwa elektronika.

Lampa kontrolująca obroty jest bardziej dekoracją, nad prawidłową prędkością i stabilnością czuwa elektronika.

W SL-1200G nad stabilnością obrotów czuwa mikroprocesor, niczego nie trzeba na bieżąco sprawdzać ani korygować, chyba że celowo odejdziemy od standardu, chcąc uzyskać inną prędkość za pomocą znanego z poprzednich wersji regulatora - suwaka działającego w zakresie +/- 8% lub +/-16%. Zmiany bazowej prędkości obrotów (między 33 i 45 obr./min) dokonujemy dwoma klawiszami; wciskając je jednocześnie, wybieramy tryb trzeci - dzisiaj już egzotyczną prędkość 78 obr./min.

Nieopodal znajduje się klawisz uruchamiający i zatrzymujący silnik oraz - umieszczony na szczycie lampy stroboskopowej - obrotowy, główny włącznik zasilania.

Z drugiej strony talerza umieszczono lampkę oświetlającą igłę.

Z drugiej strony talerza umieszczono lampkę oświetlającą igłę.

W zagłębieniu obudowy zainstalowano panel gniazd (RCA oraz bolec uziemiający). Aby się tam dostać, trzeba podnieść lub przechylić gramofon. Oprócz lampy kontroli obrotów, SL-1200G ma również... oświetlenie igły, które można wyłączyć.

Suwak regulacji obrotów nie ma środkowej zapadki, położenie neutralne "0" wywołujemy przyciskiem Reset.

Technics SL-1200G - ramię

Ramię zainstalowano w charakterystycznej dla Technicsa SL-1200G niecce - to znowu klasyczna konstrukcja z zawieszeniem kardanowym, efektywna długość ramienia wynosi 230 mm. W komplecie jest czarna, aluminiowa główka; o wkładkę musimy już zatroszczyć się sami, ponieważ Technics żadnej nie dostarcza (ani sam nie produkuje).

Gramofon prezentuje się atrakcyjnie z przeźroczystą pokrywą, wyprofilowano w niej efektowną "kopułę" w miejscu, gdzie poniżej znajdują się elementy ramienia.

Pod talerzem umieszczono pokrętła do mikroregulacji umożliwiające ustalenie prędkości rozruchu oraz zatrzymywanie; za to ostatnie odpowiada układ hamujący. Można też zdać się na automatyczne ustawienie tych parametrów - w warunkach domowych sprawdza się znakomicie. Gramofon ma również gniazdo USB, które nie służy jednak do przesyłania sygnałów audio, lecz do aktualizacji oprogramowania sterującego - o ile takie się w przyszłości pojawi.

Konstrukcja ramienia w SL-1200G umożliwia także wygodną regulację VTA.

Konstrukcja ramienia w SL-1200G umożliwia także wygodną regulację VTA.

Podobnie jak w poprzednich edycjach, Technics zastosował kardanowe zawieszenie ramienia.

Podobnie jak w poprzednich edycjach, Technics zastosował kardanowe zawieszenie ramienia.

Technics SL-1200G - montaż

Składanie tego modelu nie powinno zająć wiele czasu - ogranicza się właściwie do montażu talerza (za pomocą śrub), pokrywy, główki i usunięcia zabezpieczeń transportowych. SL-1200G może przyjąć różne wkładki, standardową przeciwwagę można w razie potrzeby dodatkowo dociążyć, wkręcając dwa opcjonalne ciężarki. Siła nacisku igły może osiągać wartość aż 4 G, konstrukcja ramienia umożliwia regulację wszystkich niezbędnych parametrów, włącznie z azymutem oraz VTA.

Na pochwały zasługuje bardzo wygodna regulacja tego ostatniego, z czytelną podziałką i pierścieniem blokującym; Technics przygotował nawet wygodny arkusz podpowiadający stosowne ustawienie dla wkładek o określonych wymiarach. Ustawianie wartości antiskatingu przebiega również bardzo sprawnie, a służy do tego pokrętło sprzężone z układem magnetycznym.

Do regulacji siły nacisku służy klasyczna, obrotowa przeciwwaga.

Do regulacji siły nacisku służy klasyczna, obrotowa przeciwwaga.

Odsłuch

Ocena brzmienia gramofonu (takiego czy innego) jest zawsze związana z cechami wkładki. Jeżeli testujemy gramofon z wkładką w komplecie, sprawa jest prosta - traktujemy urządzenie jako całość i nie musimy wnikać, jak grałby z innymi; chociaż dla wielu użytkowników jest to sprawa ważna, to i trudna do gruntownego ustalenia, zwłaszcza w ramach standardowego testu.

Kiedy jednak gramofon jest z założenia sprzedawany bez wkładki, a przecież nie można go bez wkładki testować, trzeba po jakąś sięgnąć. I tu zaczynają się schody, zwłaszcza gdy producent nie pomaga rekomendacjami. Zaawansowani w winylu audiofile będą pewnie mieli wiele własnych pomysłów i typów, ale powstanie na tym tle również wiele kontrowersji i sporów.

Nie ma tu miejsca na ich roztrząsanie i omawianie każdej potencjalnie dobrej opcji, musimy iść na skróty. Proszę więc wybaczyć, że nie znajdą się tutaj odpowiedzi na wszelkie możliwe wątpliwości i "ale".

Nawet z wkładką za dwieście, trzysta złotych Technics SL-1200G zagra całkiem dobrze. Nie jest to przypadek gramofonu "wymagającego", który odpłaci pięknym brzmieniem, o ile zostanie dopieszczony starannym doborem wkładki. Komuś może się wydawać, że zastosowanie z taką maszyną niskobudżetowej AT- 100 (Audio-Technica) jest nietaktem, ale niech posłucha...

Pokrywa przeciwkurzowa ma niski profi l, a w obszarze nad najwyższymi elementami ramienia efektownie ją wyprofi lowano.

Pokrywa przeciwkurzowa ma niski profil, a w obszarze nad najwyższymi elementami ramienia efektownie ją wyprofi lowano.

Rewelacji nie ma, ale nie ma też problemu. Jest solidny, stabilny dźwięk, z nawet muskularnym basem, w którym jest i siła, i nasycenie. Trudno się nie zasugerować konstrukcją gramofonu, więc wydaje się, że tak procentuje mechaniczna doskonałość napędu.

Brzmienie jest też przyjemne, dalekie od suchości, z dobrą dynamiką, wyrównane i przewidywalne, tyle że nie wprowadza nas ani głęboko w warstwę informacyjną nagrania, ani w świat analogowej magii. Ta wkładka ma jednak ograniczoną rozdzielczość i plastyczność.

Ostatecznie dźwięk jest łatwy, kompletny w podstawowych elementach składowych, ale mało angażujący, trochę "do poduszki". W sumie jest na tyle dobrze, że rozwiązanie takie można traktować jako przejściowe nawet na dłuższy czas poszukiwań wkładki "docelowej".

44-latek

Kariera SL-1200 trwała nieprzerwanie przez kilkadziesiąt lat; pierwsza wersja trafiła do sprzedaży w 1972 roku i była rozwinięciem modelu SL-1100. Można też było kupić sam napęd (bez ramienia) pod oznaczeniem SL-120, a rarytasem - tym większym z perspektywy obecnych czasów - stała się fabryczna kombinacja napędu z ramieniem firmy SME; do dzisiaj ta odmiana pozostała w pamięci audiofilów jako jeden z najlepiej brzmiących gramofonów z tamtego okresu.

Pierwsza wersja SL-1200 nie miała jednak słynnego suwaka regulacji prędkości obrotowej, wprowadzonego w roku 1979 w wersji mk2, który później stał się wizytówką wielu pokrewnych gramofonów. Modyfikacje wprowadzone w mk2 obejmowały też obudowę oraz ścieżkę sygnału audio.

Technics nie zaprojektował SL-1200 ze specjalnym przeznaczeniem dla DJ-ów czy rynku profesjonalnego. To wybór użytkowników sprawił, że gramofon zaczął być tak postrzegany. Model mk2 był bowiem bardzo solidnie wykonany, trwały i bezawaryjny, znosił trudy transportu jak też intensywnego użytkowania.

Konstrukcja napędu oraz sam silnik, o bardzo wysokim momencie obrotowym, gwarantowały błyskawiczne rozkręcenie płyty, a także precyzję regulacji i znakomitą stabilność obrotów, a były to atuty bardzo ważne dla stacji radiowych, podobnie jak wysoka odporność na zakłócenia, praca bez sprzężeń i przydźwięków. Wersja w kolorze czarnym miała oznaczenie SL-1210mk2.

Audiofile buszujący w sprzęcie Vintage do dzisiaj chętnie zwracają uwagę na rzadki model o sygnaturze mk4 (podobnie jak wersja pośrednia mk3, wnosząca raczej kosmetyczne zmiany, był produkowany na rynek japoński), który przystosowano fabrycznie do wymiany kabli sygnałowych, montując panel z gniazdami RCA oraz złączem uziemienia. mk4 wprowadzono do oferty w 1996 roku. Model ten obsługiwał również prędkość 78 obr./min (czego nie potrafił mk2) i był wyposażony w charakterystyczną zapadkę w centralnym punkcie precyzyjnej regulacji prędkości obrotowej.

Ten ostatni element przekonstruowano w 1997 roku w modelu mk3D (to inna konstrukcja niż mk3), suwak nie miał punktu centralnego, jego funkcję przejął natomiast układ elektroniczny z przyciskiem Reset - tak jak w najnowszym SL1200G.

W roku 1997, z okazji 25-lecia linii SL-1200, wprowadzono ociekający złotym osprzętem SL-1200LTD (edycja limitowana, wyprodukowano 10 tysięcy egzemplarzy). W modelu mk5 (rok 2002) zmieniono konstrukcję ramienia, rozszerzając zakres nacisku igły oraz pracę systemu antiskating; mk5 był oferowany w wersji srebrnej i czarnej (SL-1210mk5).

Rok 2002 oznaczał trzydziestolecie projektu, więc znowu nie obeszło się bez modelu jubileuszowego - SL-1210mk5G w wykończeniu Piano Black, z niebieskim podświetleniem oraz zmodyfikowanym układem precyzyjnej regulacji obrotów. Po kolejnych dwóch latach Technics wypuścił w świat 3000 sztuk konstrukcji o nazwie SL-1200GLD ze złotymi akcentami (ramię, przełączniki...).

Ostatnią znaczącą edycją gramofonu była ograniczona do rynku japońskiego SL-1200mk6-S (w kolorze czarnym jako SL1200mk6-K). Lista modyfikacji była dość obszerna: poprawiono mocowanie ramienia, okablowanie, a także tłumienie drgań obudowy, precyzję układu regulacji pitch, w gramofonie zainstalowawano również lepszy silnik (szybsze rozkręcanie).

W roku 2014, podczas targów IFA i ogłoszenia reinkarnacji marki Technics, wspomniano o nowym projekcie gramofonu i było właściwie pewne, że chodzi o kolejną wersję SL-1200. Nowy gramofon ujrzał (jako prototyp) światło dzienne w styczniu 2016 na targach CES, w pierwszej połowie tego roku na rynek trafiła edycja limitowana SL-1200GAE - wyprodukowano 1200 egzemplarzy na cały świat i wszystkie znalazły już nabywców.

Radosław Łabanowski

TECHNICS SL-1200G

  • Napęd Paskowy

Zobacz też:

 
 

Podstawowe dane

  • 15 000 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Powrót legendy, zachowane podstawowe cechy oryginalnego projektu w zakresie mechaniki i estetyki, niektóre elementy unowocześniono. Bez wkładki w komplecie.
  • Funkcjonalność: Trzy bazowe prędkości oraz płynna, precyzyjna regulacja obrotów za pomocą suwaka, nawiązują do wersji mk2. Wygodne regulacje przy ustawianiu wkładki.
  • Brzmienie: Z analogową naturalnością, ale bez przesady w tworzeniu własnego klimatu. Już przy niedrogich wkładkach na wysokim poziomie, zawsze z dobrym rytmem,
PRO-JECT RPM 5 Carbon

PRO-JECT
RPM 5 Carbon

Cena: 5 800 zł

REGA Planar 6

REGA
Planar 6

Cena: 6 600 zł

AdFontes gramofon

AdFontes
gramofon

Cena: 6 500 zł

THORENS TD 158

THORENS
TD 158

Cena: 1 200 zł

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio
THORENS TD 158

THORENS
TD 158

Szwajcarskie firmy mają duży udział w rozwoju techniki audio, zwłaszcza analogowej. Wystarczy przypomnieć marki Nagra, S...