TECHNICS SL-1200GR

TECHNICS
SL-1200GR

Gramofony

Technics powrócił z pompą do techniki analogowej, prezentując ponad rok temu nową edycję swojego kultowego gramofonu SL-1200. Chociaż na to wydarzenie czekało wielu zainteresowanych, to spora ich część była zaskoczona wysoką ceną, nawet przy uwzględnieniu faktu, że to luksusowe wydanie. Jednak Technics miał swój plan i już na CES 2017 (początek stycznia) pokazał kolejną wersję, dwa razy tańszą - SL-1200GR.

Gdy przenosiłem pudło z gramofonem, poczułem, że mam do czynienia z nową konstrukcją. SL-1200G waży 18 kg, SL-1200GR - 11,5 kg, co jednak wciąż budzi respekt, ponieważ gramofony w tej cenie są zwykle jeszcze lżejsze.

Ogólne wrażenie jest bardzo dobre, po rozpakowaniu (i uruchomieniu) SL-1200GR nie było żadnego rozczarowania i spostrzeżeń potwierdzających, że to ten "tańszy i gorszy". Zbudowany jest z taką samą dbałością o koncepcję i szczegóły - to kolejny hołd oddany klasycznej konstrukcji sprzed lat i precyzyjna robota.

Styl SL-1200 jest tak charakterystyczny, że można go pomylić co najwyżej z innym klonem projektu Technicsa. W wersji SL-1200GR uchwycono wszystkie jego istotne cechy. Rdzeniem podstawy jest aluminiowy odlew, górna płyta jest również metalowa; Technics SL-1200GR jest adresowany nie tylko do audiofilów, ale i do DJ-ów, będzie więc często przewożony i użytkowany w trudniejszych warunkach, do których musi być wytrzymałościowo przygotowany.

 Konstrukcja talerza jest specyfi czna dla modeli SL-1200, z typowymi znacznikami prędkości obrotowej dla efektu stroboskopowego.

Konstrukcja talerza jest specyfi czna dla modeli SL-1200, z typowymi znacznikami prędkości obrotowej dla efektu stroboskopowego.

Technics SL-1200GR - prędkość obrotowa

Talerz jest gruby, waży 2,5 kg, choć to nieco mniej niż w droższym SL-1200G (3,6 kg) - to wciąż zacnie. Czas startu (rozkręcania talerza do ustabilizowanych obrotów) jest w przypadku obydwu gramofonów dokładnie taki sam (0,7 sekundy). Sam silnik gramofonu Technics SL-1200GR ma proporcjonalnie niższy moment obrotowy.

W stylu SL-1200 bardzo charakterystyczna jest boczna powierzchnia talerza - lekko stożkowa, upstrzona "podziałkami" systemu stroboskopowego, pozwalającego "naocznie" kontrolować prędkość obrotową; to rozwiązanie było bardzo popularne wiele lat temu, dzisiaj występuje rzadko, ale jest obowiązkowym punktem programu Technicsa. SL-1200GR ma również wysuwaną kolumnę podświetlającą igłę.

Obok zasilania mamy znany zestaw przełączników, selektor prędkości obrotowej (dostępne są ustawienia 33,3; 45 oraz 78 obr./ min) oraz włącznik i wyłącznik napędu. Suwak pozwala na płynną regulację prędkości obrotowej (procentową odchyłkę od ustalonego standardu). Regulacja pracuje w zakresie +/-16%, (wyjściowo +/8% z przyciskiem x 2), w każdej chwili możemy szybko wrócić do ustawienia wyjściowego za pomocą przycisku Reset.

 Regulacji VTF dokonujemy wygodnym pokrętłem okrągłej przeciwwagi.

 Regulacji VTF dokonujemy wygodnym pokrętłem okrągłej przeciwwagi.

Technics SL-1200GR - ramię

Technics SL-1200GR jest sprzedawany w komplecie z ramieniem osadzonym na solidnej kolumnie. Układ precyzyjnych łożysk dla zawieszenia poziomego i pionowego gwarantuje niskie tarcie i minimalny luz. Rurkę ramienia typu S wykonano z aluminium; tutaj mamy subtelną zmianę względem modelu SL-1200G, w którym ramię jest z innego metalu lekkiego - magnezu (nie magnesu...).

Efektywna długość ramienia - wciąż 9 cali. Jest ono zakończone klasycznym gniazdem, w zestawie znajduje się podstawowy headshell o masie 7,6 g. W specyfikacji fabrycznej gramofon przyjmuje wkładki o masie od 5,6 do 16,4 g - tak duża rozpiętość jest możliwa dzięki specjalnej konstrukcji przeciwwagi. Typowy krążek z wygodną skalą nakręcamy na tylny trzpień ramienia, jednak przewidziano również zamocowanie dodatkowego obciążenia w postaci ciężarka wkręcanego w rurkę - ten element też jest w zestawie.

Podobnie jak w każdym tego typu ramieniu, tak i tutaj możemy zwiększyć masę poprzez zastosowanie cięższej główki; ta dostarczana w komplecie należy do najlżejszych. Jej konstrukcja nie umożliwia regulacji azymutu, w instrukcji obsługi nie wspomniano również o innych metodach na zmianę tego parametru, więc bardziej zaawansowani użytkownicy dokupią inną główkę.

W podstawie ramienia mieści się unikalny mechanizm VTA; jedna z najbardziej kłopotliwych (i w związku z tym często pomijanych) regulacji jest tutaj przyjemnością.

W podstawie ramienia mieści się unikalny mechanizm VTA; jedna z najbardziej kłopotliwych (i w związku z tym często pomijanych) regulacji jest tutaj przyjemnością.

Ramię opuszcza się ręcznie, za pomocą dźwigni. Jej działanie to słabszy punkt urządzenia: przydałyby się bardziej sztywne, pewniej działające elementy. Podobnie jak w wielu japońskich gramofonach, regulacja antiskatingu jest wygodna - za pomocą pokrętła. Znakomitą, oryginalną formę ma regulacja VTA - służy do tego duży pierścień w podstawie kolumny (najpierw należy odblokować mechanizm specjalną dźwignią). Układ jest bardzo wygodny, właściwie nie ma pod tym względem sobie równych, ramię zachowuje sztywność, co niektórzy wykorzystują przeprowadzając zmiany nawet... w trakcie odtwarzania (czego jednak nie polecam).

Jeśli przyjmiemy najczęstsze i najbardziej neutralne ustawienie VTA (zachowanie równoległości powierzchni płyty do poziomej linii montażowej obudowy wkładki), okaże się, że w przypadku większości popularnych wkładek (z segmentu Hi-Fi) operujemy w okolicach minimum wysokości kolumny (Technics przygotował wygodny szablon wiążący ustawienie wysokości kolumny z geometrią wkładki). W niektórych przypadkach (niższych wkładek) może nawet nieco brakować zakresu regulacji, wówczas należy znaleźć grubszą matę (lub główkę o innej konstrukcji).

Regulacja anti-skatingu za pomocą pokrętła jest wygodna i precyzyjna.

Regulacja anti-skatingu za pomocą pokrętła jest wygodna i precyzyjna.

Technics SL-1200GR - napęd

Jedną z najważniejszych cech modeli SL-1200 był napęd bezpośredni. Taki jest więc i tutaj, oś silnika jest osią talerza - bez elementów pośredniczących. Technics chwali się zastosowaniem bezrdzeniowego silnika sprzężonego z nowego typu cyfrową sekcją sterującą, co wraz z dużą masą talerza zapewnia stabilność obrotów i redukuje jedną z bolączek gramofonów z napędem bezpośrednim - drżenie i nerwowość w dźwięku, które wynikają z niedoskonałości pracy samego silnika a także częstych korekt prędkości obrotowej.

Działanie firmowego systemu "Motor Control" wygładza wszystkie zmiany prędkości, te pierwotne i te wtórne. Jeśli pieniądze nie grają roli, dwa razy droższy SL-1200G ma nie tylko bardziej luksusową konstrukcję, ale też prestiż modelu referencyjnego. Jeżeli jednak spojrzymy na sprawę praktycznie, w relacji jakości do ceny, to nawet biorąc pod uwagę wymagania audiofilskie, Technics SL-1200GR jest bardziej atrakcyjny. Kto koniecznie chce wydać więcej... niech kupi za zaoszczędzone pieniądze dobrą wkładkę (albo kilka) i ewentualnie przedwzmacniacz gramofonowy (niektórzy o tym zapominają, a potem jest wielkie zdziwienie...).

W systemie przeciwwag jest coś wyjątkowego - dodatkowy ciężarek, który można wkręcić w tylną część ramienia, dociążając układ.

W systemie przeciwwag jest coś wyjątkowego - dodatkowy ciężarek, który można wkręcić w tylną część ramienia, dociążając układ.

Odsłuch

Większość tanich gramofonów jest oferowana w komplecie z wkładkami. Każdy, kto kupuje taki model, chce się z niego cieszyć od razu i bez ceregieli - czyli kłopotów z wyborem, montażem i kalibracją. Z kolei w bardzo drogich gramofonach, z zasady nie ma wkładki w komplecie - prawdziwy ekspert nie tylko da sobie z tym radę, ale i znajdzie w tym przyjemność. Testowany rok temu SL-1200G jednoznacznie należy do tej drugiej kategorii, co uzasadnia cena i pozycja produktu flagowego.

Technics SL-1200GR "fabrycznie" jest również dostarczany bez wkładki, chociaż wśród gramofonów z tego zakresu cenowego dominuje jeszcze inna, "pośrednia" metoda - gramofon jest dostępny w wersji "saute", ale producenci podsuwają też opcję z wkładką; na dobry początek jest to bardzo często wkładka całkiem przyzwoita i w bardzo atrakcyjniej cenie. W tym miejscu do akcji zdecydowanie, chociaż tymczasowo, wkroczył polski dystrybutor, który w ramach promocji (ma trwać do końca roku) dodaje do gramofonu wkładkę Goldring 2100 - gratis (jej nominalna cena wynosi 800 zł).

Piękny gest (a w zasadzie mądra decyzja), akcja powinna trwać dłużej - może nie jest ona kluczowa dla sukcesu sprzedaży, ale na pewno jej pomoże. Do testu gramofon dotarł jednak bez tej wkładki - dojechała później, gdy było już po zabawie. W czasie testowania byłem więc w sytuacji klienta, którego promocja z jakiegoś powodu ominęła, stanąłem przed wyzwaniem dobrania czegoś samodzielnie. Kiedy ponad rok temu testowałem model SL- -1200G, sprawdziłem jego działanie z kilkoma wkładkami, więc miałem już jakieś pojęcie, czego Technics wymaga.

Pokrywa przeciwkurzowa ma charakterystyczną (również dla dawnych wersji SL-1200) kopułę nad kolumną zawieszenia ramienia.

Pokrywa przeciwkurzowa ma charakterystyczną (również dla dawnych wersji SL-1200) kopułę nad kolumną zawieszenia ramienia.

Solidny dźwięk, jaki udaje się uzyskać nawet z niedrogimi wkładkami MM, przekonuje, że zakup Technicsa SL-1200GR ma sens, gdy chcemy mieć... właśnie SL-1200, poczuć jego styl, historię, klimat. W przypadku tego gramofonu takie podejście rozumiem i podzielam bardziej niż w innych sytuacjach - to gramofon "sam w sobie" szczególny, a jednocześnie bezpieczny. Prawdopodobnie z Goldringiem 2100 będzie jeszcze lepiej. Ja na początek założyłem sprawdzoną AT100E (Audio-Technica); jeszcze taniej (np. AT95E) pewnie się da, ale już nie wypada...

Stabilność, masywność, a także pewna powaga i spokój są od razu wyczuwalne. Tego się trzymajmy i nie próbujmy postawić tego dźwięku na głowie, nie walczmy z Technicsem, chcąc od niego czegoś dokładnie przeciwnego. Co najwyżej modyfikujmy, szlifujmy, przenośmy akcenty. Nie uczmy go innego języka analogu za pomocą nawet najbardziej wyrafi nowanych wkładek. To się nie opłaci. W zamian, nawet z AT100E (a tym bardziej z Goldringiem 2100), można wejść do świata analogu, może nie do jego najbardziej luksusowego i wyrafinowanego obszaru, ale już dalej niż do przedsionka, do miejsca, w którym jest już ciepło i przytulnie - wyraźnie inaczej niż w "cyfrze".

Do precyzyjnego porządku i pełnej elegancji jeszcze daleko, to brzmienie nie jest jednak bałaganiarskie ani skrępowane - dźwięki są poukładane naturalnie i swobodnie, mają plastyczność i oddech, co już odróżnia Technicsa na tle "taniego" analogu, który też potrafi być na swój sposób "muzykalny", ale zredukowany do najważniejszych dźwięków, "przydeptanych" przez słabą dynamikę. Z gramofonem Technics SL-1200GR wchodzimy już nie tylko w harmonię i proporcje, ale także w dość dobry detal i bogatsze wybrzmienia.

Lampa stroboskopowa jest wbudowana w kolumnę z włącznikiem zasilania.

Lampa stroboskopowa jest wbudowana w kolumnę z włącznikiem zasilania.

Największą przyjemność może (i powinien) sprawić jednak fundament - nie tylko basowy, ale i średniotonowy; autorytatywne brzmienie Technicsa nie opiera się na odrębnych dźwiękach niskotonowych, lecz na nasyceniu znacznie szerszego obszaru, jakby wzdłuż, wszerz i w głąb - dźwięk jest poważny i odpowiedzialny. Wysokie tony są trochę rozmyte (przypominam - wciąż z wkładką AT100E), nie są jednak smutne i wysuszone - ładnie, choć bardzo delikatnie pobłyskują.

Teraz sięgam po Denona DL-103 (MC), który ze względu na swoją specyfikę najlepiej czuje się (w SL-1200GR) w towarzystwie nieco cięższego, niż ten dostarczony z gramofonem, headshella. Ale nawet z fabryczną główką efekty są bardzo dobre. Przede wszystkim pojawia się fantastyczna płynność i wielobarwność, subtelność nieograniczająca różnicowania, lecz wynosząca je na wyższy poziom elegancji.

Do tego wysokie tony zyskują eteryczność, nie uciekając od doskonałej ogólnej spójności. Wciąż raczej miękko, bez pełnej, ostrej artykulacji i "nabijania" rytmu, ale komu to w tej sytuacji potrzebne? Rozmach, soczystość i wyrazistość są więcej niż dobre, pokazują już najmocniejsze strony analogu. Bas trzyma świetną formę, jest mocny, zwarty, a mimo to - wciąż ujmująco łagodny... Nawet najpotężniejsze dźwięki okazują się przyjemne, a nie tylko imponujące.

Gniazda (sieciowe oraz sygnałowe) umieszczono w zagłębieniach pod dolną płytą; wtyczki będą osłonięte, ale samo podłączanie nie należy do najłatwiejszych.

Gniazda (sieciowe oraz sygnałowe) umieszczono w zagłębieniach pod dolną płytą; wtyczki będą osłonięte, ale samo podłączanie nie należy do najłatwiejszych.

Radosław Łabanowski

Parametry

TECHNICS SL-1200GR

  • Napęd Bezpośredni
  • Prędkość obrotowa 33 1/3, 45 i 78 obr./min.

Podstawowe dane

  • 6 500 zł

Nasza ocena

  • Wykonanie: Chociaż to model dwa razy tańszy od SL-1200G, to ma w sobie 90 procent jego techniki i 99 procent stylu oryginalnego SL-1200.
  • Funkcjonalność: Wszystko dla DJ-a, wiele dla audiofila, niemal komplet bardzo wygodnych regulacji (azymut wkładki będzie można ustawić po zmianie główki), trzy prędkości obrotowe z płynną kalibracją, szybki start i stop (hamulec).
  • Brzmienie: Nawet z tanimi wkładkami pokazuje klasę i styl. Wielbicieli SL-1200 nie rozczaruje. Przede wszystkim gęste, płynne, z mocnym basem i soczystą średnicą, wysokie tony w największym stopniu zależą od wkładki. Bardzo dobra równowaga między satysfakcjonującym brzmieniem gwarantowanym "na początek" a możliwościami jego rozwoju. Dla początkujących i dla ekspertów.
TEAC TN-280BT

TEAC
TN-280BT

Cena: 1 400 zł

RELOOP HiFi Turn 3

RELOOP
HiFi Turn 3

Cena: 1 750 zł

PRO-JECT DEBUT III S

PRO-JECT
DEBUT III S

Cena: 1 600 zł

PIONEER  PLX-500

PIONEER
PLX-500

Cena: 1 500 zł

Zobacz także
Audio - grudzień 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Tym razem nietrudno wskazać najważniejszy test numeru - to porównanie pięciu wzmacniaczy zintegrowanych, w cenie 7000–9000 zł. Pokazują nie tylko swoją własną kondycję, ale też dobrze demonstrują zmiany wśród ogółu wzmacniaczy. Każdy ma na pokładzie DAC-a, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

TEAC
TN-350

TEAC TN-350

Teac jest jednym z tych producentów, którzy z uwagą śledzą rynkowe trendy i szybko na nie reagują. Firma w porę wprowadz...