PIONEER
P2

System P2 jest referencją w obszernej kategorii mikrusów Pioneera. Tutaj, inaczej niż w przypadku Denona i Marantza, trzymamy się klasycznej formy systemu - niezależnego odtwarzacza i amplitunera, którym towarzyszy para firmowych głośników podstawkowych, a cały ten system jest dostępny tylko jako komplet. Odtwarzacz... nie kręci jednak krążkami CD, ale jest źródłem sieciowym; zatem pod tym względem Pioneer przypomina Marantza.

Nasza ocena
Wykonanie
Miniatura dużego Hi-Fi w dwóch kompaktowych urządzeniach – amplitunerze i odtwarzaczu sieciowym.
Funkcjonalność
Sieć LAN, Wi-Fi, transmisja Bluetooth, a do tego AirPlay i DLNA, dekodowanie kompletu plików, włącznie z Flac 24/192 i DSD64. Trudno znaleźć braki w przyjętej formule, ale... nie mieści się w niej poczciwy odtwarzacz CD.
Brzmienie
Mierzy zamiary na siły, nie szarżuje z basem, łagodnie traktuje też wysokie tony, brzmi harmonijnie i przyjaźnie, ale potrafi odnaleźć się w dużym pomieszczeniu.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio
Audio
07-08 / 2015
Kup ten numer

Odtwarzacz ma nowoczesną formę z dużym (przekątna 4 cale), umieszczonym w centrum przedniego panelu wyświetlaczem LCD, którego zadaniem jest nie tylko prezentowanie informacji o ścieżkach czy parametrach sygnału, ale także grafiki (okładki płyt) i asystowanie w konfiguracji. Pioneer przewidział też udział aplikacji sterującej dla sprzętu mobilnego (który ma być ważny dla tego systemu).

Urządzenie podłączymy do sieci, oczywiście również przez LAN. Są protokoły Airplay i DLNA. Pioneer potrafi odczytywać pliki z zewnętrznych serwerów NAS, komputerów, współpracuje z oprogramowaniem iTunes, a także serwisem Spotify i radiem internetowym. Możemy podać materiał z przenośnych nośników (np. pendrive’a czy dysku twardego).

Z przodu zainstalowano odpowiedni do tego celu port USB (typu A), który połączy się również bezpośrednio z urządzeniami Apple (iPhone, iPad, iPod). Na liście wspieranych formatów są Flac, WAV (24/192) i Alac (24/96), a dodatkowo, jako jedyny z całej trójki, Pioneer radzi sobie także z DSD (w bazowej wersji DSD64).

Liczne wejścia wzmacniacza pozwalają dość bogato rozbudować system.Wi-Fi oraz Bluetooth wymagają zewnętrznych anten, obudowa Pioneera jest niemal w całości metalowa.

Liczne wejścia wzmacniacza pozwalają dość bogato rozbudować system.Wi-Fi oraz Bluetooth wymagają zewnętrznych anten, obudowa Pioneera jest niemal w całości metalowa.

Firma zintegrowała także bezprzewodowy moduł Bluetooth (kodowanie aptX). W ten sposób każdy typ mobilnego źródła będzie mógł pracować z P2, a większość - na więcej (niż jeden) sposobów.

Wyjścia sygnału audio (z odtwarzacza) przygotowano w standardzie analogowego RCA oraz cyfrowego „optyka”; podobnie wyposażony (ale w wejścia) jest amplituner, powstaje więc pytanie: jak lepiej połączyć obydwa komponenty? Także amplituner wyposażono w przetwornik C/A o parametrach 24 bity/192 kHz.

Producent zaleca jednak połączenie analogowe, gdyż, po pierwsze, standardem Toslink nie prześlemy sygnałów DSD, po drugie, nawet przy sygnale PCM, gdy rozdzielczość sięga 24 bitów/192 kHz (którą teoretycznie Pioneer dopuszcza), mogą pojawić się problemy z transmisją (ograniczenia pasma połączenia optycznego).

"Dwupudełkowa", coraz rzadziej spotykana forma minisystemu, ale odtwarzacz CD został zastąpiony przez odtwarzacz plików.

"Dwupudełkowa", coraz rzadziej spotykana forma minisystemu, ale odtwarzacz CD został zastąpiony przez odtwarzacz plików.

Amplituner ma dwie pary wejść analogowych RCA i dwa cyfrowe - wspomniane optyczne i elektryczne; jest także wyjście do subwoofera aktywnego, gniazda sygnałów sterujących i... anteny FM. Mimo radia internetowego (w odtwarzaczu), amplituner dorzuca analogowy tuner FM.

W centrum przedniego panelu amplitunera znajduje się także skromniejszy niż w odtwarzaczu wyświetlacz, który swoją rolę spełnia dobrze - przede wszystkim wskazuje aktywne wejście. Amplituner ma tryb Direct oraz złocone wyjście słuchawkowe w formacie mini-jack. Pioneer zachwala P2 jako system będący mniejszą wersją bezkompromisowego, dużego Hi-Fi i trudno się z tym nie zgodzić. Przednie panele są metalowe (tak jak i większość pokręteł), obudowy sztywne i ciężkie, wszystko starannie zmontowane.

Zespoły głośnikowe są proporcjonalnie niewielkie. Zgodnie z obowiązującą modą, obudowę polakierowano na wysoki połysk i, tak jak w przypadku elektroniki, dostępne są wersje czarna i biała. Dwudrożny układ składa się 12-cm głośnika nisko-średniotonowego z membraną z włókna szklanego oraz 25-mm tekstylnej kopułki. Otwór bas-refleksu wyprowadzono z tyłu.

Odsłuch

Na samym początku testu postanowiłem rzucić Pioneera na głęboką wodę, dając mu zadanie, z którym prawdopodobnie nie będzie się musiał zmierzyć w praktyce. Ustawiłem P2 w ok. 35-metrowym salonie i zażądałem, by wypełnił go głośnym dźwiękiem, który mógłby zdenerwować sąsiadów. Pioneer bardzo się postarał - nie wygenerował co prawda brzmienia potężnego, które powaliłoby niskim basem, ale tak, jak było, było bardzo dobrze, biorąc pod uwagę wielkość monitorków. Te możliwości usatysfakcjonują chyba każdego, kto kupuje tego rodzaju system, z wyjątkiem oczekiwań skrajnie nieprzystających do rzeczywistości.

Pioneer P2

Pioneer P2

Trzeba jednak pamiętać, że Pioneer P2 nie szarżuje w zakresie niskotonowym, co zresztą może być podstawą jego zdolności do głośnego grania - głośnik nisko-średniotonowy, nieobciążony dużymi amplitudami, może wytrzymać więcej w wyższym podzakresie. Bas jest rytmiczny i ma substancję, w której pozostałe dźwięki nie zostają zatopione, a jednak daje ona brzmieniu dostateczną soczystość.

W ogólnym wrażeniu na pewno nie będziemy zmierzali do zachwytów nad dynamiką i analitycznością - wszystko jest podane w umiarkowanych dawkach i zdrowych proporcjach. Wysokie tony są łagodne i miękkie, nie podnoszą napięcia, czasami znajdują się na granicy, za którą byłoby już mgliście.

Bezprzewodowo do P2

Jest kilka sposobów na bezprzewodowe przesyłanie muzyki ze smartfonów lub tabletów do P2. Dzięki wszechstronności Pioneera mamy do dyspozycji trzy główne standardy - ze wszystkich skorzystają posiadacze sprzętu Apple. Najwygodniejszy i gwarantujący jednocześnie co najmniej przyzwoitą (bez kompresji) jakość jest bez wątpienia AirPlay. Zaszyto go głęboko w systemie operacyjnym Apple iOS i jest on dostępny z niemal każdej aplikacji.

AirPlay gwarantuje bezstratny transfer muzyki o rozdzielczości 16 bitów i częstotliwości próbkowania 48 kHz. Specyfikację tę teoretycznie (na papierze) przewyższa Bluetooth, równie elastyczny i wygodny, nawet łatwiejszy w konfiguracji i uruchomieniu. Problem tylko w tym, że Bluetooth stosuje transfer danych z kompresją, sam (w zależności od wielu czynników, między innymi jakości sygnału) dopasowuje pasmo, tym samym jakość transmisji, a jakość dźwięku nie jest ostatecznie jego mocną stroną. Tak jak korzystanie AirPlaya ograniczono (przynajmniej oficjalnie) do produktów Apple, tak w przypadku Bluetooth takich restrykcji już nie ma.

Dotyczy to też protokołu DLNA, dzięki któremu Pioneer połączy się z całą masą różnorodnego sprzętu poza światem Apple i uzyska dostęp do plików (transmisja bezstratna) o rozdzielczości przewyższającej 16 bitów i częstotliwości ponad 48 kHz.

Radosław Łabanowski

PIONEER testy
MCR-B370D
YAMAHA
MCR-B370D
Minisystemy

Prezentując po raz pierwszy system MusicCast, Yamaha przedstawiła wizję usieciowienia wszystkich swoich urządzeń. I trzeba przyznać, że z każdym rokiem się do tego celu przybliża. W sieciową pajęczynę nie załapały się dotąd jednak podstawowe modele każdej z głównych kategorii urządzeń, w tym dwa najnowsze i najtańsze minisystemy: MCR-B270D oraz MCR-B370D. Kierując się ceną, bierzemy do testu ten drugi, ale systemy różnią się właściwie tylko wykończeniem zespołów głośnikowych, które w przypadku MCR-B270D jest skromniejsze.

X-HM76
PIONEER
X-HM76
Minisystemy

Już sam podział, jaki wprowadza producent – na "microsystemy" i "kompaktowe komponenty" (a nie obejmuje to w ogóle "dużego" sprzętu o szerokości 43 cm) – zapowiada szeroki wybór. I faktycznie jest on imponujący, bowiem wliczając wszystkie warianty, liczy aż 24 propozycje. X-HM76 to jeden z droższych modeli, zwłaszcza w grupie tych miniwież, których elektronikę zaprojektowano w ramach pojedynczego urządzenia (Pioneer proponuje także miniwieżyczki ze wzmacniaczem i odtwarzaczem w oddzielnych obudowach). W X-HM76 może spodobać się wiele rzeczy, a niektóre walory są wręcz fantastyczne.

D-M41DAB
DENON
D-M41DAB
Minisystemy

Na duży wybór minisystemów Denona składa się pewna liczba podstawowych modeli, ich wersji funkcjonalnych i kolorystycznych. D-M41 znajduje się mniej więcej w środku oferty, dostępny jest w odmianie podstawowej z tunerem FM oraz rozszerzonej - z odbiornikiem cyfrowym DAB+ (i taka wersja jest przedmiotem testu). Możemy kupić samą jednostkę centralną, ale zgodnie z konwencją testu, bierzemy na warsztat cały zestaw - z firmowymi zespołami głośnikowymi. Ponadto w tym przypadku jest to opcja szczególnie wartościowa z uwagi na unikalny sposób akustycznego dopasowania elektroniki i głośników.

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu