MUSICAL FIDELITY
V-DAC

Musical Fidelity ma w budowie urządzeń o niewielkich rozmiarach wyjątkowo bogate doświadczenie. Począwszy od X-10D, tzw. "prosiaczka", poprzez bardziej "cube’owe" obudowy nowszych urządzeń "X", aż po nowe, tańsze produkty z serii V - zawsze chodziło o to, aby zaproponować coś, co będzie alternatywą dla "regularnych" klocków.

Nasza ocena
Wykonanie
Prosta obudowa i ładne układy aktywne oraz bierne. Tylko przetwornik na wejściu USB dość stary.
Funkcjonalność
Trzy wejścia i jedno wyjście – szkoda, że nie ma słuchawkowego.
Brzmienie
Wyrównane, z zaokrąglonymi skrajami pasma, dynamika nieco uspokojona, duża plastyczność.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie

Inaczej niż w większości przetworników w Musical Fidelity V-DAC wejścia cyfrowe mamy na jednej ściance (bocznej), a wyjście analogowe na drugiej. Wejścia cyfrowe są trzy: TOSLINK, RCA oraz USB, typ B. Dwa pierwsze to jedna grupa, a USB druga - wybieramy między nimi małym przełącznikiem hebelkowym. Na tej samej ściance umieszczono małe gniazdo dla zewnętrznego zasilacza ściennego 12 V DC. Obok widać dwie diody - niebieską, wskazującą na włączoną sieć i zieloną, świecącą wtedy, kiedy przetwornik jest zsynchronizowany z napędem.

Producent informuje, że Musical Fidelity V-DAC pracuje z "prawdziwym upsamplingiem" a także to, że (mówiąc o PC) wejście USB opracowano pod kątem systemów operacyjnych Windows 98, ME, 2000 oraz XP. W praktyce okazało się, że pracuje również z Vistą. Nic w instrukcji nie znalazłem na temat częstotliwości próbkowania oraz długości słów, które można wysłać do Musicala. 

Na drukowanej płytce widać, że umieszczenie wejść po jednej stronie, a wyjść po drugiej wynikało wprost z pomysłu na układ - krótka ścieżka sygnału biegnie bowiem od jednej ścianki do drugiej. 

Na wejściu USB mamy układ Burr-Browna PCM2706, a więc już stary, akceptujący tylko sygnał 16-bitowy, o częstotliwości próbkowania do 48 kHz, obok umieszczono zegar 12 KHz. Układ ten ma wbudowany wzmacniacz słuchawkowy, który tutaj nie został wykorzystany, a nie trzeba by do tego żadnych większych wydatków. Musical ma jednak w ofercie wzmacniacz słuchawkowy V-CAN i być może nie chciał sobie robić konkurencji.

Skonwertowany do PCM sygnał USB lub sygnał PCM z wejść RCA i TOSLINK (przełącznik jest mechaniczny) trafia do bardzo dobrego upsamplera BB SRC43921. Sygnał z wejść, zamieniony na postać 24/192, trafia z kolei do przetwornika C/A, także Burr- Browna, DSD1792. To układ 24/192 delta-sigma o bardzo dobrych osiągach, m.in. niezwykle wysokiej dynamice 129 dB. Za nim mamy układ konwersji I/U na kości Motoroli MC33079. Na wyjściu, we wzmocnieniu i buforowaniu, pracuje pojedynczy scalak JRC5532. Przed gniazdami wyjściowymi RCA jest przekaźnik oraz sprzęgające kondensatory polipropylenowe. Wszystko wygląda znakomicie, tylko wejście USB potraktowano po macoszemu.

Brzmienie

Michaelson mówi o swoim produkcie, że z uwagi na ogólne techniczne osiągi, "V-DAC jest prawdopodobnie najlepszy na świecie, niezależnie od ceny". Znam wiele przetworników o jeszcze lepszych pomiarach, ale dobrze to pokazuje nastawienie właściciela. Tak dobre samopoczucie jest jednak fundowane tutaj na solidnych podstawach. Najważniejszą zaletą przetwornika Musical Fidelity V-DAC  jest wyrównane, wyjątkowo plastyczne, nieposzatkowane brzmienie. Zarówno wysokie tony, jak i sam dół zostały nieco wycofane. Blachy nie są więc w pełni rozświetlone, a stopa perkusji nie ma wielkiej energii. Ogólny charakter Musical Fidelity V-DAC  jest raczej "wybaczający", wszystkie nagrania brzmią przyjemnie. 

Biorąc pod uwagę technologię zaaplikowaną przez Michaelsona, można powiedzieć, że zaskakująco dobrze zabrzmiało wejście USB. Jedynie bardziej technologicznie zaawansowane rozwiązania Audinsta i Arcama pozwoliły na pójście o krok dalej.

I na koniec pliki hi-res wysłane przez S/PDIF (bez problemu aż do 24/96 - wyżej nie miałem odpowiedniego źródła). Te zabrzmiały lepiej niż CD, co dobrze świadczy o rozdzielczości V-DAC-a. Poprawiła się aktywność wysokich tonów, wzbogacona została scena dźwiękowa, z CD lekko zawężona.

Wojciech Pacuła

Parametry
MUSICAL FIDELITY V-DAC
Produkowany Tak
Regulacja wyjścia Nie
Wejście cyfrowe Koax, O, USB
Bity / częstotliwość 24/192
Słuchawki Nie
Wyjścia analogowe RCA
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
MUSICAL FIDELITY testy
SR6013
MARANTZ
SR6013
Amplitunery AV

Projektowanie świetnych urządzeń stereo Marantz ma zaszyte w genach, a znakomicie wyposażone kino domowe wniósł aportem Denon. Reprezentacja wielokanałowa Marantza jest wciąż mniej liczna niż Denona, ale klarowana, a przy tym zróżnicowana. To Marantz (a nie Denon) ma w ofercie amplitunery typu slim, a na samym szczycie zestaw dzielony (procesor A/V i końcówki mocy). Wśród trzech tegorocznych "dużych" amplitunerów jest zeszłoroczny SR8012 (prawdopodobnie nie doczekamy się szybko jego następcy), SR6013 i SR7013.

RX-A1080
YAMAHA
RX-A1080
Amplitunery AV

Urządzenia z rodziny Aventage to z założenia creme de la creme wielokanałowej oferty Yamahy. Potwierdza to najnowszy, dzielony zestaw 5200 (procesor A/V plus końcówka mocy), chociaż z drugiej strony, seria się rozrasta (w dół), a podstawowa linia amplitunerów RX-V schodzi nieco w cień. Widać to znakomicie w tegorocznej ofercie, w której znajdziemy aż sześć amplitunerów Aventage i tylko cztery modele RX-V. Aventage RX-A1080 jest najlepszym amplitunerem (w całej ofercie Yamahy) w konfiguracji 7.1 (producent stosuje określenie 7.2 ze względu na zdublowane wyjście subwooferowe, ale to szczegół).

AVR-X4500H
DENON
AVR-X4500H
Amplitunery AV

Na początku roku trafił do sprzedaży topowy AVC-X8500H, będący formalnie nawet nie amplitunerem, a wzmacniaczem. Można było odnieść wrażenie, że Denon wraca do praktyk sprzed lat, gdy takim podejściem (brakiem tunera radiowego) wyróżniał najlepsze konstrukcje. Tym razem jednak chodzi o coś więcej, bo niedawno wprowadzony AVC-X6500H, zastępujący AVR-X6400H, też przechodzi na stronę wzmacniaczy. W ten sposób AVR-X4500H stał się najlepszym amplitunerem AV Denona w tradycyjnym rozumieniu tego słowa.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu