ELAC
UNI-FI FS U5 Slim

To fascynujące i zastanawiające, że firma o tak długiej tradycji, nawet biorąc pod uwagę tylko głośnikowy rozdział jej historii (w sumie znacznie dłuższej), radykalnie zmieniła technikę. O ile w przypadku Cantona obserwujemy tylko delikatną ewolucję, a przede wszystkim kontynuację, o tyle Elac - jego bezpośredni konkurent - dokonuje w swojej ofercie rewolucji. Co nas bardzo cieszy, niezależnie od efektów, bo jest o czym pisać.

Nasza ocena
Wykonanie
Smukła, nowoczesna, konfiguracyjnie oryginalna konstrukcja, z trzema niskotonowymi i koncentrycznym układem średnio-wysokotonowym - nowa generacja Elaca.
Laboratorium
Zaskakujące wyniki. Niska czułość (83 dB) na skutek wysokiej impedancji (w zakresie niskotonowym powyżej 10 Ω), a wysokie tony dodatkowo obniżone, chociaż bardzo dobrze rozpraszane.
Brzmienie
Wyjątkowa plastyczność, skupiona na średnicy, naturalność i kształty wokali. Bas zaokrąglony, wspierający i ocieplający, góra gładka i dopełniająca. Piękne budowanie planów.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Brak świeżych tematów w Cantonie zmusił mnie tam do przynudzania na tematy bardziej ogólne; na poletku Elaca świeżych wątków jest dosyć. Zacznijmy jednak od podobieństw między FS U5 Slim a Chrono 518 DC. Widać je doskonale na zdjęciu zbiorowym, gdzie stoją obok siebie - między pozostałymi kolumnami (mniejszymi i większymi). Canton i Elac mają niemal taki sam "wzrost" a także pozostałe wymiary obudowy - z dokładnością do centymetra!

Elac Uni-Fi - obudowa

Obudowy nie wyszły spod tej samej igły, wedle tego samego projektu; tak duża zbieżność ich wymiarów, a przez to i proporcji, jest trochę przypadkowa, ale wskazuje też na ważny trend wzorniczy. Dobitnie świadczy o tym krótka, ale już ciekawa historia modelu FS U5 Slim, który jest "wyszczuploną" wersją konstrukcji UF5. Pierwsza edycja serii Uni-Fi, w tym model UF5, została wprowadzona na początku 2016 roku.

Nie minął rok, a ukazała się seria Uni-fiSlim, a wraz z nią m.in. model Elac FS U5 Slim. Pierwsza z tych serii w ogóle nie jest dostępna w Polsce, chociaż występuje na witrynie producenta; druga pojawiła się w sprzedaży natychmiast... Nie jest to "widzimisię" polskiego dystrybutora, to decyzje samego producenta.

Skład obydwu serii (Uni-fi Uni-fiSlim) jest podobny i skromny: jeden model wolnostojący, jeden podstawkowy i centralny. Tutaj wybór jest więc zaskakująco niewielki, chociaż pewnie wystarczający dla 90% klientów (oczywiście w tym zakresie cenowym).

Modele serii "Slim" nie tylko wyszczuplono względem pierwowzorów serii Uni-Fi, ale również wykończono bardziej elegancko - tego wymaga rynek europejski, a z myślą o nim przygotowano "Slimy".

Modele serii "Slim" nie tylko wyszczuplono względem pierwowzorów serii Uni-Fi, ale również wykończono bardziej elegancko - tego wymaga rynek europejski, a z myślą o nim przygotowano "Slimy".

Wyjaśnieniem dla nietypowej sytuacji "zdublowania" serii Uni-fijest grubsza sprawa: Elac uaktywnił się w USA, gdzie pracuje nowy zespół konstruktorów pod kierownictwem Andrew Jonesa, również po to, aby jego nazwiskiem i umiejętnościami "podbić" Amerykę. Pierwsza wersja powstała z myślą właśnie o rynku amerykańskim, natomiast "Slim" jest dedykowana na rynek europejski, a ślad tego pojawił się w firmowym wstęp: "Seria Slim dodaje do Uni-fiwyrafinowaną europejską klasę."

I to właśnie FS U5 Slim zbliżyły się wymiarami do Chrono 518 DC, a nawet je przelicytowały (w szczupłości). Oryginalne UF5 mają 20 cm szerokości, FS U5 Slim - 18 cm. Dwa centymetry... niby niewiele, ale w zauważalny sposób zmienia to sylwetkę. Elac musi wiedzieć, że wielu klientów powie, iż UF5 są dla nich "za duże", a FS U5 Slim - już akurat... chociaż wielkość pomieszczenia oczywiście nie będzie tu miała znaczenia, chodzi wyłącznie o "sylwetkę".

Aby redukcja szerokości nie zmniejszyła objętości (i nie pogorszyła charakterystyki w zakresie niskotonowym), równocześnie zwiększono o kilka centymetrów wysokość i głębokość. Sam producent podkreśla, że parametry obydwu wersji są identyczne, i nawet jeżeli pojawiają się śladowe różnice, to zamiary dotyczyły wyłącznie wyglądu.

Dostępne są dwie opcje: lakierowane na czarno i biało, wreszcie bez żadnej imitacji "piano blacku" i bez drewnopodobnych oklein - to wykonanie bardziej eleganckie niż oryginalnej wersji Uni-fi(oklejonej czarnym winylem) i niż w konkurencyjnych Vento, również biorąc pod uwagę maskownicę trzymaną na magnesach (w Elacach), a nie na kołkach (w Cantonach).

Zamiast cokołu, dodano metalowe poprzeczki rozszerzające punkty podparcia. Bardzo dobrze, że biegną przez całą szerokość obudowy – dzięki temu nie będą się wyłamywać, a tak to bywa z krótszymi, niezależnymi nóżkami.

Zamiast cokołu, dodano metalowe poprzeczki rozszerzające punkty podparcia. Bardzo dobrze, że biegną przez całą szerokość obudowy - dzięki temu nie będą się wyłamywać, a tak to bywa z krótszymi, niezależnymi nóżkami.

Układ

To jednak tylko wizualna oprawa, rzecz drugorzędna wobec zasadniczej treści, którą w obydwu seriach Uni-fijest zastosowanie koncentrycznego układu przetworników - średniotonowego i wysokotonowego. Samą nazwą Elac świadomie prowokuje skojarzenia z techniką od dawna znaną z konstrukcji KEF-a (układy Uni-Q), będącą u Elaca czymś nowym w takiej wersji, i w produktach tego zakresu cenowego.

Temat ten nie jest jednak zupełnym odkryciem, bo już wcześniej Elac stosował układy koncentryczne, jednak złożone ze zupełnie innych typów przetworników, i tylko w kilku referencyjnych modelach (są one tam zresztą do tej pory). To właśnie Andrew Jones wniósł układ koncentryczny, chociaż jego pierwsze projekty - przygotowane dla Elaca w ramach serii Debut - były prostsze, dwudrożne i dwuipółdrożne, bez układów koncentrycznych, na co nie pozwalał ich budżet.

Układ koncentryczny zastosowany w konstrukcjach obydwu serii Uni-fi(we wszystkich modelach taki sam) ma umiarkowaną wielkość - sama membrana średniotonowego (aluminiowa) ma średnicę 8,5 cm (producent podaje, że 4 cale, czyli 10 cm, ale tyle ma razem z zawieszeniem) i jest prowadzona relatywnie dużą cewką (ok. 4 cm), pozostawiającą wewnątrz swojego obwodu dość miejsca na głośnik wysokotonowy (25-mm kopułka tekstylna z neodymowym układem magnetycznym).

W tym miejscu "małe", a może bardzo ważne sprostowanie. Otóż producent pisze: "Idealna charakterystyka w dziedzinie czasu wynika z połączenia membran wysokotonowej i średniotonowej w pojedynczej cewce (...)". ("Within a single voice coil"). W prostym tłumaczeniu: z jedną cewką. To oznaczałoby użycie głośnika... szerokopasmowego, takiego z doklejonym małym stożkiem, przetwarzającym wysokie tony...

Tutaj mamy oczywiście dwie cewki, zupełnie niezależnie prowadzące dwie membrany "napędzane" przez odrębne układy magnetyczne; nie obniża to rangi układu i nie zaprzecza jego zaletom, znanym od dawna, wynikającym z koncentrycznego umieszczenia wysokotonowego w średniotonowym a przez to nałożenia na siebie ich centrów akustycznych). Nie ma tu niczego zasadniczo nowego w stosunku do Uni-Q, bo i być nie musi.

Układ koncentryczny Elaca składa się z aluminiowej membrany średniotonowej i tekstylnej kopułki wysokotonowej; taki sam moduł jest stosowany we wszystkich konstrukcjach serii Uni-Fi.

Układ koncentryczny Elaca składa się z aluminiowej membrany średniotonowej i tekstylnej kopułki wysokotonowej; taki sam moduł jest stosowany we wszystkich konstrukcjach serii Uni-Fi.

Pewna różnica w podejściu Elaca i KEF-a do stosowania układu koncentrycznego polega na tym, że Andrew Jones (czyli Elac) jest przekonany do zalet takiego rozwiązania w zakresie średnio-wysokotonowym, zdecydowanie rekomendując tworzenie z jego udziałem układów trójdrożnych, z niezależnymi już głośnikami niskotonowymi (jego hasło: "najlepszy układ dwudrożny to układ trójdrożny"), podczas gdy KEF nie ma oporów, aby na bazie swoich Uni-Q tworzyć (względnie) pełnozakresowe układy dwudrożne (oczywiście mają one w zakresie przetwornika nisko-średniotonowego inną konstrukcję niż średnio-wysokotonowe Uni-Q do układów trójdrożnych).

Sekcja niskotonowa jest złożona z umiarkowanej średnicy (same membrany - 10-cm), ale aż trzech głośników niskotonowych; w porównaniu z Vento 518 DC, wyposażonego w głośniki tej samej wielkości to wyraźnie większy potencjał, mimo że ostateczne rezultaty zależą od wielu czynników.

Obudowa kolumn Elac FS U5 Slim nie jest większa, chociaż łączna objętość komór niskotonowych - już tak, bowiem objętość wydzielona dla średniotonowego jest tutaj mniejsza niż w Vento 518 DC (gdzie wymaga tego większy głośnik), utworzona przez bardzo płytką komorę; z kolei objętość przypadająca na każdy głośnik niskotonowy - już mniejsza (niż w Vento 518 DC).

Podział obudowy jest dość ciekawy: dwa dolne głośniki pracują w jednej komorze, a położony najwyżej - w oddzielnej, proporcjonalnie (dwa razy) mniejszej. Z podziałem tym nie wiąże się jednak żadne różnicowanie charakterystyk i zakresów dla poszczególnych głośników; z górnej komory wyprowadzono jeden tunel (średnica około 4 cm, długość ok. 8 cm, ładnie wyprofilowany w "klepsydrę"), z dolnej komory dwa takie tunele, przez co obydwie sekcje (i tym samym wszystkie głośniki) dostrojono tak samo.

Trzy głośniki niskotonowe to jeszcze żadna sensacja; ich sposób "zorganizowania" w układzie bas-refleks (dwa w jednej wspólnej komorze, trzeci - w oddzielnej) też nie jest czymś trudnym do zrozumienia, jednak bardzo wysoka impedancja nasuwa pytanie - jak je podłączono elektrycznie i dlaczego... właśnie tak?

Trzy głośniki niskotonowe to jeszcze żadna sensacja; ich sposób "zorganizowania" w układzie bas-refleks (dwa w jednej wspólnej komorze, trzeci - w oddzielnej) też nie jest czymś trudnym do zrozumienia, jednak bardzo wysoka impedancja nasuwa pytanie - jak je podłączono elektrycznie i dlaczego... właśnie tak?

Nie ma też żadnej informacji o różnicach w filtrowaniu - częstotliwość podziału między całą sekcją niskotonową a średniotonową ma wynosić 270 Hz (dość nisko, jak na wielkość i domniemaną moc średniotonowego), a między średniotonową a wysokotonową - 2,7 kHz. Mimo to podział obudowy wciąż ma sens, gdyż redukuje fale stojące, intensywne zwłaszcza w wysokich, wąskich obudowach. I wszystko byłoby już jasne, jednak wyniki pomiarów są zaskakujące - impedancja w zakresie niskotonowym jest bardzo wysoka (powyżej 10 Ω, mimo że producent deklaruje znamionowe 4 Ω). Czyżby trzy 4-omowe głośniki niskotonowe połączono szeregowo?

Nic innego nie przychodzi mi do głowy... Może producent dysponuje tylko jedną wersją (impedancyjną) niskotonowego, którą stosuje we wszystkich konstrukcjach serii Uni-Fi?

Elac FS U5 Slim to wizualnie i technicznie bardzo efektowna, nowoczesna i elegancka kolumna, w dodatku na tyle odmienna od konkurencji, a także od wcześniejszych kolumn Elaca, że na pewno zostanie dostrzeżona i zapamiętana. Jej dokładniejsze "badanie" przynosi kolejne inspiracje; na swoje 90-lecie (tak jest prezentowana seria Uni-fiSlim) Elac przygotował coś bardzo ciekawego.

Parametry
ELAC UNI-FI FS U5 Slim
Moc wzmacniacza [W] 140
Wymiary [cm] 98 x 18 x 29,5
Rodzaj głośników W
Efektywność [dB] 83
Impedancja (Ω) 8
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium Elac UNI-FI FS U5 SLIM

Producent wiedział, co uczynił, i nawet "niespecjalnie" próbował to ukryć; trochę wartość czułości zawyżył, ale nawet deklarując 85 dB naraził się na odtrącenie przez wielu audiofilów, którzy będą teraz mówili o trudnym obciążeniu, konieczności "napędzenia" i podłączeniu elektrowni, co jest w tym przypadku bzdurą.

Faktycznie, FS U5 Slim ma niską czułość - w naszych pomiarach ustaliliśmy 83 dB - ale ustaliliśmy też, że impedancja w zakresie niskich częstotliwości jest bardzo wysoka (co jest jednym z powodów niskiej czułości), poniżej 100 Hz nie spada poniżej poziomu 10 Ω, więc mimo że minimum przy 400 Hz wynosi ok. 4 Ω, to biorąc pod uwagę, że większa część mocy w sygnale muzycznym skupia się w zakresie niskotonowym, jest to obciążenie, które pobiera przy danym poziomie napięcia na wyjściu wzmacniacza znacznie mniej prądu.

Rozsądne więc będzie, aby na podstawie przebiegu impedancji w zakresie niskotonowym uznać tę konstrukcję za znamionowo 8-omową, a może nawet 12-omową... Wtedy zmienia się perspektywa, bo pomiar wykonany przy napięciu 2,83 V (tak jak zaznaczył to producent) oznacza dostarczenie 1 W, a może nawet mniej, i to przy szczególnie niewielkim prądzie. Dlatego w porównaniu z kolumnami 4-omowymi, których czułość wynosi ok. 87 dB (a więc efektywność - około 84 dB), wynik Elaca wcale nie jest zawstydzający, chociaż może zaskoczyć, i należy go przeanalizować.

Ale żeby analizować, trzeba zrobić własne pomiary, ponieważ sam producent deklaruje impedancję znamionową... 4 Ω, nie dając tym podstaw do powyższych optymistycznych wniosków. Sytuacja jest bardzo nietypowa - zarówno od strony konstrukcyjnej, parametrycznej, jak też marketingowej i informacyjnej. FS U5 Slim będą grały ciszej w porównaniu z innymi kolumnami (przy ustalonym poziomie regulatora głośności, co nie znaczy, że aby grały dobrze, żeby je "wysterować", koniecznie trzeba pchać do nich wielką moc), przez co stracą kilka punktów na starcie.

Dlaczego nie ustalono niższej, bardziej standardowej impedancji w zakresie niskotonowym i wyższego poziomu czułości w całym pasmie? Czyżby moduł koncentryczny w zakresie średniotonowym miał tak niską efektywność? Ale nawet wówczas jest "miejsce" na lekkie wyeksponowanie niskich tonów, a tym bardziej na... przynajmniej podobny poziom w zakresie wysokotonowym; ten jest jednak obniżony, średni poziom czułości powyżej 3 kHz to już tylko ok. 80 dB - i tutaj znowu mamy wyższą impedancję.

Dzięki stosowaniu układu koncentrycznego charakterystyki mierzone na wszystkich osiach, oprócz największego kąta 30º, leżą bardzo blisko siebie, więc nie trzeba kolumn wycelować dokładnie w miejsce odsłuchowe, kilkanaście stopni nie zrobi już różnicy w poziomie wysokich tonów, jednak koniecznie trzeba zdjąć maskownicę, która wprowadza wyraźne zaburzenia, począwszy od 3 kHz, aż do 20 kHz, dodatkowo obniżając średni poziom w tym zakresie. Spadek -6 dB na drugim skraju pasma notujemy nieco poniżej 40 Hz - to wynik nawet nieco lepszy niż obiecywany przez producenta (pasmo 42 Hz - 25 kHz, bez podania tolerancji).

ELAC testy
SR6013
MARANTZ
SR6013
Amplitunery AV

Projektowanie świetnych urządzeń stereo Marantz ma zaszyte w genach, a znakomicie wyposażone kino domowe wniósł aportem Denon. Reprezentacja wielokanałowa Marantza jest wciąż mniej liczna niż Denona, ale klarowana, a przy tym zróżnicowana. To Marantz (a nie Denon) ma w ofercie amplitunery typu slim, a na samym szczycie zestaw dzielony (procesor A/V i końcówki mocy). Wśród trzech tegorocznych "dużych" amplitunerów jest zeszłoroczny SR8012 (prawdopodobnie nie doczekamy się szybko jego następcy), SR6013 i SR7013.

RX-A1080
YAMAHA
RX-A1080
Amplitunery AV

Urządzenia z rodziny Aventage to z założenia creme de la creme wielokanałowej oferty Yamahy. Potwierdza to najnowszy, dzielony zestaw 5200 (procesor A/V plus końcówka mocy), chociaż z drugiej strony, seria się rozrasta (w dół), a podstawowa linia amplitunerów RX-V schodzi nieco w cień. Widać to znakomicie w tegorocznej ofercie, w której znajdziemy aż sześć amplitunerów Aventage i tylko cztery modele RX-V. Aventage RX-A1080 jest najlepszym amplitunerem (w całej ofercie Yamahy) w konfiguracji 7.1 (producent stosuje określenie 7.2 ze względu na zdublowane wyjście subwooferowe, ale to szczegół).

AVR-X4500H
DENON
AVR-X4500H
Amplitunery AV

Na początku roku trafił do sprzedaży topowy AVC-X8500H, będący formalnie nawet nie amplitunerem, a wzmacniaczem. Można było odnieść wrażenie, że Denon wraca do praktyk sprzed lat, gdy takim podejściem (brakiem tunera radiowego) wyróżniał najlepsze konstrukcje. Tym razem jednak chodzi o coś więcej, bo niedawno wprowadzony AVC-X6500H, zastępujący AVR-X6400H, też przechodzi na stronę wzmacniaczy. W ten sposób AVR-X4500H stał się najlepszym amplitunerem AV Denona w tradycyjnym rozumieniu tego słowa.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu