Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Controlling Crowds

ARCHIVE
Controlling Crowds

Trip hop

Rockowa grupa nagrała nieomal trip-hopowy album z metal-core'ową okładką o progowej długości 80 minut. O co w tym wszystkim chodzi?

O Archive trudno mi się pisze, gdyż jest to dla mnie zespół, którego nie potrafię w pełni zrozumieć. Na początku ich kariery, gdy bezsprzecznie kojarzyli mi się z Pink Floyd, upatrywałem w nich kontynuatorów dzieła jednej z największych grup wszech czasów. Naturalnym dla mnie było również, że w pewnym momencie zaczęli sprowadzać ten rodzaj muzyki do XXI wieku, dodając elementy charakterystyczne bardziej dla wykonawców pokroju Massive Attack niż prog rockowych mistrzów. Później było jednak medialne "Fuck U" i Archive, które znałem, stało się Archive, o którym nie miałem bladego pojęcia. Dzisiaj wiem o nich najmniej w całej historii.

Jest jednak kilka pewnych rzeczy. Płyta " Controlling Crowds" niewątpliwie pochodzi z Wielkiej Brytanii. Na pewno też łączy wiele gatunków i jest cholernie długa. Wprowadza w bardzo specyficzny klimat, ale to jest normą u panów z Archive. Talent kompozytorski i świetna produkcja jest ich domeną już od dawna. To co świeże, to nowe określenia na ich twórczość, jakie pojawiają się po wysłuchaniu "Controlling Crowds".

Gdyby trip-hopowi giganci zaprzęgli na swoje płyty rockowe instrumentarium, pewnie właśnie wyszłoby im coś takiego. Płyta ma charakter. Nie jest przełomowa czy historyczna, ale za to dobrze się ją pamięta i kojarzy jej brzmienie. Gdy ma się wrażenie, że Archive zaczyna wędrować w stronę banału, okazuje się, że to tylko etap przejściowy, w którym z sekundy na sekundę melodia zaczyna coraz bardziej się rozwijać i przybierać na znaczeniu. Płyta potrafi momentami uśpić czujność śłuchacza. Przy pierwszym odsłuchu wzbudza to zaskoczenie, przy kolejnych wyczekuje się kolejnych fragmentów z okazyjnym znużeniem.

Archive jeszcze raz nagrało bardzo równy album. Płytę opowiadającą o kontrolowaniu ludzi przez media, pokazującą, że pod przykrywką kolorowych reklam kryje się depresyjny świat, w którym ludzie coraz bardziej izolują się od siebie i ukrywają w swoich ciasnych pomieszczeniach. Zespół tego nie zrobił i nagrał płytę, w której nadal otwiera się na nowe dźwięki. Szkoda, że momentami wydaje się, że album jest na siłę wydłużony o jakieś 15 minut.

M. Kubicki
Warner Music Poland

 

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Zakupy

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>WARSAW TANGO GROUP</span>  Warszawskie Tango Elektryczne

WARSAW TANGO GROUP Warszawskie Tango Elektryczne

<span>PAULINA PRZYBYSZ</span> Chodź tu

PAULINA PRZYBYSZ Chodź tu

<span>JAN HARBECK</span> Elevate

JAN HARBECK Elevate

<span>DANISH STRING QUARTET</span> Last Leaf

DANISH STRING QUARTET Last Leaf

<span>STEFANO BATTAGLIA</span> Pelagos

STEFANO BATTAGLIA Pelagos

<span>PIANOHOOLIGAN</span> 24 Preludes & Improvisation

PIANOHOOLIGAN 24 Preludes & Improvisation

<span>SYMCHA KELLER</span> Bramy

SYMCHA KELLER Bramy

<span>NORAH JONES</span> Day Breaks - Deluxe Edition

NORAH JONES Day Breaks - Deluxe Edition

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio