Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Random Access Memories

DAFT PUNK
Random Access Memories

Rock / disco / funk

Każda kolejna informacja dotycząca premiery nowego albumu Daft Punk elektryzowała całe muzyczne środowisko - od fanów mainstreamu, przez metalowców, po ludzi cieszących swe uszy alternatywą, a nawet brutalną elektroniką. Bo w Daft Punk jest coś niesamowitego.

To coś, co pozwala im się wkupić w łaski niemal wszystkich. A biorąc pod uwagę to, że "Random Access Memories" to dzieło zagrane "na żywo" z zespołem, a raczej towarzyszącymi duetowi muzykami, Daft Punk staje się bliskie i mojej osobie.

Rozpisywanie ISO  każdej z kompozycji z osoba nieco mija się z celem, zwłaszcza że ogólny klimat utworów jest jeden - oczywisty, mocno zakorzeniony w disco i funku lat 70. i 80 ubiegłej dekady. Brzmieniowo "Random Access Memories" to obecnie (chyba) jedyny taki hołd dla tamtych czasów, a jako że w realizację tego albumu od strony czysto muzycznej są zaangażowani czołowi artyści (nawet turntabliści) muzyki house/disco, nie sposób myśleć o tym krążku inaczej.

"Random Access Memories" zawiera trzynaście niemożliwie łatwych w odbiorze i silnie uzależniających kompozycji. Zupełnie nieświeżych, będących kwintesencją grania sprzed kilku dekad, a jednak tak bardzo działających na percepcję słuchacza. Nie mam tutaj na myśli wyłącznie super-popularnego singla "Get Lucky" z Pharrelem Williamsem o którego "feat" walczą teraz wszyscy, a całość (o dziwo, z racji na komercyjny wydźwięk) bardzo popowego wydawnictwa.

Niezależnie czy słuchamy spokojniejszego "Fragments of time" z udziałem dj’a i producenta Todda Edwardsa (akurat tutaj użyczył swojego zmodulowanego głosu - przyp.red), czy piekielnie nośnego, trącącego patosem "Beyond" Daft Punk kupuje słuchacza idealnie skomponowaną, prostą i z miejsca wpadająca w ucho melodią oraz niewątpliwie unikalnym, ciepłym, leniwym klimatem z zachodniej części USA niźli z lazurowego wybrzeża.

Chylę czoła i żałuję, że plotka o ich koncercie w stołecznym 1500m2 okazała się być niesmacznym, post-prima aprillisowym żartem. Jest na co czekać.

Grzegorz "Chain" Pindor

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Zakupy

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>PAULINA PRZYBYSZ</span> Chodź tu

PAULINA PRZYBYSZ Chodź tu

 Elevate

Elevate

<span>DANISH STRING QUARTET</span> Last Leaf

DANISH STRING QUARTET Last Leaf

<span>STEFANO BATTAGLIA</span> Pelagos

STEFANO BATTAGLIA Pelagos

<span>PIANOHOOLIGAN</span> 24 Preludes & Improvisation

PIANOHOOLIGAN 24 Preludes & Improvisation

<span>SYMCHA KELLER</span> Bramy

SYMCHA KELLER Bramy

<span>NORAH JONES</span> Day Breaks - Deluxe Edition

NORAH JONES Day Breaks - Deluxe Edition

<span>NATALIA PRZYBYSZ</span> Światło nocne

NATALIA PRZYBYSZ Światło nocne

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio