Rain To The Window

JOHN SURMAN & HOWARD MOODY
Rain To The Window

Jazz
Nasza ocena
Wykonanie:
Nagranie:
Niniejszy projekt jest jakby kontynuacją projektu "Proverbs and Songs" zrealizowanego dekadę temu przez Surmana z towarzyszeniem dużego chóru pod dyrekcją Moody`ego i kościelnych organów, na których grał John Taylor.

Niniejszy projekt jest jakby kontynuacją projektu "Proverbs and Songs" zrealizowanego dekadę temu przez Surmana z towarzyszeniem dużego chóru pod dyrekcją Moody`ego i kościelnych organów, na których grał John Taylor.

W tym kameralnym projekcie rolę organisty przejął Moody. Nie trudno się do myśleć, że mamy tu do czynienia ze splotem muzyki klasycznej i jazzu, które można też sklasyfikować jako opartą na klasyce muzykę improwizowaną, co kiedyś nazywano trzecim nurtem. Akcja spotkania miała miejsce w kościele w Oslo posiadającym wyborną akustykę i organy o specyficznym tembrze. Duet wykonał kompozycje własne (w większości Surmana), pieśń ludową i spirituals, wszystkie utrzymane w niemal kościelnym charakterze.

Cóż, Surman jako dziecko śpiewał w kościelnym chórze i widać sentyment pozostał. Niektóre utwory to swobodne improwizacje, w których organista udowodnił, że doskonale wyczuwa intencje Surmana, którego stonowane saksofony (barytonowy oraz sopranowy) i klarnet basowy opowiadały bajkowe historie. Moody nie tylko sprawdził się w roli akompaniatora, tworząc barwą organów należyty nastrój, lecz stał się równouprawnionym głosem w dialogu. Wydaje się, że rasowy jazzman, jakim jest Surman, jest coraz bardziej zainteresowany interstylistycznymi pomysłami, w których znajduje satysfakcję.

Proces zacierania się gatunków przybiera na sile i może za kilka dekad muzykę będziemy dzielili na ambitną (tu świetny przykład) i nie ambitną (popowa papka) lub też na improwizowaną (jak właściwie tutaj) i tę zapisaną.


ECM/ UNIVERSAL MUSIC
Cezary Gumiński
Cezary Gumiński
Dziennikarz muzyczny i krytyk jazzowy, od 1997 r. współpracuje z magazynem AUDIO. Pisał o muzyce również na łamach magazynów "Jazz", "Jazz Forum", "Machina", "Muza" i "Jazz & Classics". Prowadził audycje i był gościem w PR Pr. 2, Kolor, Radiostacja, Radio Jazz. Był zagorzałym propagatorem kwadrofonii i do dziś słucha z czterech kolumn. Muzyka w jego domu rozbrzmiewa nieustannie, również ze szpulowego magnetofonu. Jest bardziej melomanem niż audiofilem. Najbardziej gustuje w fuzjach jazzu, rocka, etno i klasyki.
Zobacz artykuły autora
Gatunki muzyki
Podobne brzmienie
logo logo