Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
The Great Misdirect

BETWEEN THE BURIED AND ME
The Great Misdirect

Metal progresywny

Jak ten czas leci. "The Great Misdirect" to świadectwo już nieomal dziesięciu lat istnienia grupy Between The Buried And Me na scenie metalcore`owej. Z tym określeniem nie ma jednak co szarżować - Between The Buried And Me jest w obecnej chwili o wiele bardziej grupą grającą metal progresywny. Nagranie materiału podczas tej sesji musiało być nie lada wyzwaniem, biorąc pod uwagę fakt, że nowy krążek jest następcą uznawanego dotychczas za najlepsze dzieło Amerykanów "Colors".

Bardzo kreatywne "Colors" mogło stać się zmorą Between The Buried And Me. Od razu trzeba napisać, że "The Great Misdirect" nie jest tak dobre jak słynny poprzednik, jednak wyrasta na drugą najlepszą płytę w dyskografii kapeli. Dzieje się tak w pewnym sensie dzięki ponownemu wykorzystaniu patentów znanych z "Colors", przy jednoczesnej próbie nie popadania w stagnację i autoplagiat.

Kompozycji jest jeszcze mniej niż ostatnio - sześć zamiast ośmiu, co jest kolejnym dowodem na prog-zapędy bandu z Północnej Karoliny. Poza trzymaniem klasycznie wysokiego poziomu pojawia się parę niespodzianek. Największą z nich jest wprowadzenie drobnych elementów funku i aż dwóch dość wolnych utworów. Na najlepszy utwór na "The Great Misdirect" wyrasta zamykający płytę "Swim To The Moon".

Trwający nieomal 18 minut, dołącza do plejady ciekawszych propozycji zespołu w jego karierze, mimo że, jak na ironię, pokazuje, że grupa powoli traci swoją świeżość. Z drugiej strony panowie są teraz bardziej doświadczeni i przekonywujący w swojej robocie. Krótko mówiąc: coś za coś. Należy pamiętać, że plusów dodatnich jest więcej, bo i solówki są fantasyczne i refreny wpadają w ucho. Gdyby nie genialny Mastodon w tym roku to pewnie i zachwytów byłoby więcej, a takto improwizacje tylko bardzo cieszą - bo ta godzina muzyki to przecież niezbity dowód na talent tych ludzi.

"The Great Misdirect" to kolejna ciężka, ale zarazem piękna płyta. Przy okazji pod względem technicznego przygotowania muzyków, jedna z lepszych w tym roku. Widać, że każdy z nich wie co potrafi, wykorzystuje to i współgra z resztą zespołu. A to procentuje. Już kolejny raz.

M. Kubicki
Victory Records

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Zakupy

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>ZŁE PSY</span> Duma

ZŁE PSY Duma

<span>QUEENS OF THE STONE AGE</span> Villains

QUEENS OF THE STONE AGE Villains

<span>RAMMSTEIN</span> Rammstein: Paris

RAMMSTEIN Rammstein: Paris

<span>SOEN</span> Lykaia

SOEN Lykaia

<span>DEEP PURPLE</span> InFinite

DEEP PURPLE InFinite

<span>PERCIVAL SCHUTTENBACH</span> Strzyga

PERCIVAL SCHUTTENBACH Strzyga

<span>VADER</span> The Empire

VADER The Empire

<span>METALLICA</span> Hardwired… To Self-Destruct

METALLICA Hardwired… To Self-Destruct

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio