Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu

OATHBREAKER

"Eros | Anteros"

"Eros | Anteros"

Wykonanie

Nagranie

Spośród tegorocznych premier w katalogu Deathwish to nie pożegnalny album Modern Life Is War ani nadchodzący Opus Touche Amore był najbardziej wyczekiwanym przeze mnie albumem. Pozycję tę w moim rankingu zajął "Eros | Anteros" - wściekły, mniej chaotyczny, bardziej black metalowy niż debiut, a przede wszystkim lepszy muzycznie.

Progres jaki dokonuje się w Oathbraker jest zauważalny, choć sam styl nie ulega znaczącemu przeobrażeniu. Po prostu panowie i niezbyt urodziwa, ale za to jak dobrze sprawdzająca się w roli wokalistki, pani raczej wzmocnili elementy, które na doskonale przyjętym debiucie przyprawiły o spazmy radości fanów zarówno Trap Them, Disfear, Converge, Kvelertak, jak i black metalowych hord z Norwegii. W każdym razie młócka serwowana na "Maelstrom", w porównaniu z materiałem zawartym na "Eros | Anteros" wydaje się tylko namiastką tego, co grupa może zaoferować słuchaczom.

Podoba mi się nacisk położony na stricte black metalowy klimat. Ten dość niepokojący nazwijmy go "mrok", typowe dla black metalu blasty oraz dość chaotyczne i mało klarowne brzmienie wywołują jednak we mnie dość sprzeczne odczucia. Ostatecznie, mimo że z "czernią" na co dzień mam mało wspólnego, w takiej formie - opartej na hardcore/punkowym kręgosłupie - przyjmuję ją z diabelskim namaszczeniem.

Tak jak następujące po sobie "No Rest For The Weary" (rzeczone blasty, które stanowią rdzeń utworu) oraz powalający szybkością, a z drugiej zaś miażdżący ciężarem w drugiej połowie kompozycji "Upheaval". I oczywiście bodaj numer uno całego albumu "Offer Aan De Legte" - tłusty, wolny i mający znamiona hymnu walec.

Największym zaskoczeniem były dla mnie bardzo okazyjne czyste wokale, wprowadzające nieco upragnionej przestrzeni do tej niezwykłej i wbrew pozorom jednak bardzo technicznej nawałnicy dźwięków. Moment oddechu doceniam nie mniej niż soniczny atak, dlatego "Agartha", która zawiera właśnie te fragmenty, staje się moim osobistym numerem dwa i utworem, który ukazuje inne, nie mniej interesujące oblicze Oathbreaker. Nie obrażę się, jeśli na kolejnym albumie zespół pójdzie właśnie tą drogą.

Grzegorz "Chain" Pindor

GATUNKI MUZYKI
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta listopad 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień - październik 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio listopad 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio listopad 2020

Audio

Miesięcznik audiofilski - polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu