PIONEER
PLX-500

Kilka japońskich firm sięga obecnie do swojej bogatej historii, aby przekonać współczesnych klientów, że już od dawna potrafią robić dobry sprzęt, w tym gramofony. Stosunkowo najmniej nazwiązuje do swoich dokonań Pioneer, a też miałby do czego. W swoim dorobku ma kilka perełek, jak choćby "tangencjalny" PL-L1. W podstawowym dziale Hi-Fi oferuje dwa, nie najnowsze już modele, PL-30 oraz PL-990 (kosztujący zaledwie ok. 600 zł). Ale w sekcji DJ znajdziemy dwa kolejne - PLX-500 oraz PLX-1000; obydwa luźno nawiązują do formy Technicsa SL-1200, która inspiruje wielu producentów.

Nasza ocena
Wykonanie
Formą i konstrukcją nawiązuje do słynnej rodziny SL-1200. Napęd bezpośredni, silnik z wysokim momentem obrotowym, efektowne 9-calowe ramię typu S.
Funkcjonalność
Trzy prędkości obrotowe z wygodnym, elektronicznym przełącznikiem, wbudowany przedwzmacniacz phono oraz przetwornik analogowo-cyfrowy i wyjście USB.
Brzmienie
Miękkie, bezpieczne, z własną korekcją (MM) przyciemnione, z zewnętrznym preampem więcej rytmu i detalu.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Przynależność do kategorii DJ może zniechęcać, ale jest to pokłosie sytuacji sprzed dobrych kilku lat, gdy gramofon nie fascynował audiofi lów, pozostając jednak w obszarze zainteresowań branży DJ. Model Pioneera PLX-500 jest duży, obudowa ma szerokość 45 cm.

Charakterystyczny dla wszelkich "klonów" SL-1200 jest talerz oraz duży pierścień do regulacji podstawy ramienia. W tym zakresie cenowym, napęd bezpośredni jest czymś unikalnym. Co istotne dla szybkiego rozkręcenia płyty z pozycji spoczynkowej, a także stabilizacji obrotów - odpowiada za nią system elektroniczny z czujnikami; hamulec elektroniczny zatrzymuje obroty po wciśnięciu przycisku Stop.

Czytaj również: Jakie urządzenia są potrzebne do kalibracji gramofonu?

Charakterystycznie ścięty, wzorzysty rant talerza i stroboskopowy system kontroli prędkości obrotowej nawiązują do słynnego SL-1200.

Charakterystycznie ścięty, wzorzysty rant talerza i stroboskopowy system kontroli prędkości obrotowej nawiązują do słynnego SL-1200.

Pioneer PLX-500 - talerz i ramię

Aluminiowy talerz wygląda efektownie za sprawą "centkowanego" zewnętrznego kołnierza, będącego częścią klasycznego systemu stroboskopowej kontroli obrotów. Obserwowanie talerza było koniecznością przy ręcznej korekcie obrotów, tutaj za wszystko odpowiada elektronika, precyzjnie ustalająca 33, 45, a nawet i 78 obr./min (przyciski), dodatkowo obroty można zmieniać w zakresie +/- 8% (za pomocą suwaka) - to już jednak gadżet z podwórka DJ albo okazja do niewinnej zabawy...

Można np. posłuchać "She Loves You" Beatlesów w "naturalnej" prędkości (na oficjalnych wydawnictwach, oprócz niektórych wydań japońskich, utwór jest przyspieszony o kilka procent, oczywiście świadomie, decyzją Georga Martina z roku 1963).

Talerz to aluminiowy, dość lekki odlew, wewnętrzny kołnierz sugeruje pokrewieństwo z inną konstrukcją, z napędem paskowym.

Talerz to aluminiowy, dość lekki odlew, wewnętrzny kołnierz sugeruje pokrewieństwo z inną konstrukcją, z napędem paskowym.

Ramię należy do kategorii 9-calowej, a do tego jest w kształcie S. Główka jest dokręcana (możliwość jej wymiany zwiększa pole tolerancji gramofonu na różnego rodzaju wkładki). Do schematu SL-1200 nawiązuje także konstrukcja kolumny i układu zawieszenia kardanowego, z dużą ramą i układem łożysk.

Podstawa kolumny została wyposażona w duży pierścień, za pomocą którego (po zwolnieniu zapadki) możemy wygodnie wyregulować jej wysokość. Jest to jedno z najlepszych rozwiązań tego typu i dość wyjątkowe w tym przedziale cenowym (niełatwo tutaj w ogóle spotkać regulację VTA). Do regulacji nacisku igły służy już klasyczny, obrotowy ciężarek przeciwwagi, a dla anti-skatingu przewidziano wygodne pokrętło ze skalą.

Czytaj również: Jaki jest optymalny nacisk igły na płytę?

Kolumna ramienia ma wbudowany wygodny system anti-skating (regulacja pokrętłem) oraz, co unikalne w tej grupie gramofonów, możliwość zmiany parametru VTA (poprzez regulację wysokości kolumny).

Kolumna ramienia ma wbudowany wygodny system anti-skating (regulacja pokrętłem) oraz, co unikalne w tej grupie gramofonów, możliwość zmiany parametru VTA (poprzez regulację wysokości kolumny).

Pioneer PLX-500 - wkładka

Pioneer PLX-500 ma zainstalowany przedwzmacniacz korekcyjny dla wkładek MM, a także prosty przetwornik analogowo- cyfrowy (16 bit/48 kHz) i wyjście USB (dzięki któremu zgramy muzykę z winyli do komputera).

Gramofon jest dostarczany z zainstalowaną i skalibrowaną wkładką MM, nie ma na niej żadnych oznaczeń, a w materiałach firmowych odnalazłem jedynie wzmiankę o tym, że Pioneer oferuje (pod swoim szyldem) nowe igły. Podejrzewam na podstawie wyglądu, że jest to jakaś odmiana modelu AT3600L firmy Audio-Technica, przygotowana specjalnie dla Pioneera.

PLX-500 jest dostępny w dwóch wersjach - czarnej i białej - Pioneer zadbał o matę "pod kolor".

PLX-500 jest dostępny w dwóch wersjach - czarnej i białej - Pioneer zadbał o matę "pod kolor".

Odsłuch

Odsłuch Pioneera PLX-500 podzieliłem na dwa etapy. Na początku podszedłem do sprawy tak, jak pewnie zrobi to większość świeżo upieczonych właścicieli. Ustawiłem gramofon w trybie domyślnym, co oznacza działanie wbudowanego przedwzmacniacza phono. Dźwięk jest wówczas dociążony, poważny, a więc dobrze nasycony w niskich rejestrach.

Sam bas może się podobać, jest podobny do tego, co można usłyszeć z Alpha 100, ale jeszcze ważniejsze są proporcje, cała perspektywa - a tę Pioneer przedstawia zdecydowanie inaczej. Środek ciężkości jest wyraźnie przesunięty w dół pasma, wysokie tony są delikatne (mówiąc delikatnie...), a mówiąc wprost - jest ich mało. To jednak dopuszczalna w tym zakresie recepta, aby wykreować "analogowe" brzmienie, może w formie uproszczonej, ale wciąż wyczekiwanej.

Czytaj również: Jakiego typu wkładki są lepsze - MM czy MC?

To jedyny w tej stawce gramofon z napędem bezpośrednim, talerz blokuje się na osi wyprowadzonej wprost z silnika.

To jedyny w tej stawce gramofon z napędem bezpośrednim, talerz blokuje się na osi wyprowadzonej wprost z silnika.

Różnica względem wszelkich źródeł cyfrowych będzie ewidentna. Poprzez wycofanie góry pasma, na pierwszy plan wychodzi średnica, wokale są gęste i "obecne".

Wystarczy inny (może nie każdy, ale i niekoniecznie drogi) przedwzmacniacz phono, aby dostać więcej detalu, rytmu i oddechu, nie tylko przez lepsze otwarcie góry pasma, ale też dzięki bardziej "konkretnemu", zwięzłemu brzmieniu basu. Wciąż jest to granie dość miękkie, unikające mocnych i ostrych akcentów, w każdej konfiguracji "bezpieczne".

Parametry
PIONEER PLX-500
Napęd Paskowy
Ilość składników 0
Prędkość obrotowa 33,45,78
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
PIONEER testy
MP 3100HV / PA 3100 HV
T+A
MP 3100HV / PA 3100 HV
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

W 2013 roku prezentowaliśmy system złożony z odtwarzacza MP3000HV i wzmacniacza zintegrowanego PA3000HV. Były to wówczas referencyjne urządzenia T+A i pierwsze zaprojektowane w koncepcji HV (High Voltage). Od tamtego czasu wiele się zmieniło, wspomniane wyżej modele zastąpiono przez nowsze wersje - MP3100HV i PA3000HV - którymi zaraz się zajmiemy, ale wspomnijmy też o pozostałych. Otóż pojawiły się jeszcze dwa źródła strumieniowe (SD3100HV, SDV3100HV), transport (PDT3100HV), odtwarzacz płyt (PDP3000HV), dwie końcówki mocy (A3000HV, M40HV), przedwzmacniacz (P3000HV), a nawet zasilacz (PS3000HV). Rodzinka pod wysokim napięciem.

SA/PM KI Ruby
MARANTZ
SA/PM KI Ruby
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Celebrowanie jubileuszy, wykorzystywanie ich do promocji własnej marki i produktów stało się w branży audio powszechne. Nasza wrażliwość i podatność na sugestię, że mamy do czynienia z czymś wyjątkowym, jest więc mniejsza niż kiedyś. Ale wciąż pojawiają się urządzenia i okoliczności, które poruszają naszą wyobraźnię. Takim autorytetom, jak Marantz i Ken Ishiwata, trudno odmówić prawa do edycji urządzeń specjalnych, tym bardziej, że wcale go nie nadużywają.

MP1000E / PA1000E
T+A
MP1000E / PA1000E
Odtwarzacz CD + wzmacniacz

Firma T+A nigdy nie startowała w sektorze niskobudżetowym, a seria E to jej relatywnie tańsze propozycje w zakresie "elektroniki". Seria ta obchodzi w tym roku swoje 10-lecie, a przy tej okazji dokonano jej odświeżenia, czego efektem są trzy najnowsze produkty.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu