YAMAHA
TSX-130

Na rynku urządzeń uniwersalnych - czyli łączących kilka funkcji wraz z głośnikami w jednej obudowie - Yamaha stała się bardzo ważnym graczem, nawet nie z powodu mnogości oferowanych modeli, co ich ogromnej gamy kolorystycznej. Sklep zamawia przynajmniej pięć różnych kolorów (bo wtedy nabiera to specjalnego sensu) i nagle cała półka pełna jest Yamahy.

Nasza ocena
Wykonanie
Znakomite pod względem ergonomii obsługi i jakości użytych materiałów.
Laboratorium
Urządzenie wielofunkcyjne, ale w tradycyjnym stylu - pozbawione elementów sieciowych.
Brzmienie
Spokojne, zrównoważone, odpowiednie do długiego grania, jako tło codziennych zajęć.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Yamaha TSX-130 to atrakcyjnie i przyjaźnie zaprojektowane urządzenie. Gdybym w czasach studenckich zobaczył coś podobnego w akademiku na półce u któregoś z kolegów, to pewnie nazwałbym go "audiofilem", bo to Yamaha, bo ma takie "odjechane" białe głośniczki (jak opony rajdowego Bugatti) i jest tak fajnie pozaokrąglana, i ten panel sterujący na górze, i pilot… same zalety.

Korpus wykonano z czarnego półmatowego (nie błyszczącego!) tworzywa, przykrytego od góry drewnianym panelem (jeżeli jest to tylko imitacja - to świetna).

Dwa szerokopasmowe przetworniki zabezpieczone są drobną, ale bardzo sztywną siatką. Część centralną zajmują napęd CD i dwurzędowy wyświetlacz; jego górny rządek to typowy zegarek, więcej dzieje się w dolnym wierszu - na szczęście dość długim.

Z tyłu znajdujemy jedynie wejście antenowe i dwa otwory bas-refleksu. Za to w panelu obsługi, oprócz kompletu normalnych przycisków sterujących, znajduje się gniazdo dokujące do iPoda i gniazdo USB. Podkreślam słowo "normalnych", ponieważ każda funkcja urządzenia ma własny przycisk, żadnych sekwencyjnych wybieranek, gdzie jak się człowiek raz pomyli, to musi zaczynać pykanie od początku.

Z Yamahą TSX-130 można zrobić wszystko, nie otwierając oczu - na pamięć. Zresztą i pilot jest zorganizowany podobnie - układ przycisków w pierwszej chwili wydaje się dziwny, bo niesymetryczny, ale zaprojektował go jakiś geniusz ergonomii.

Chwała i cześć japońskim inżynierom, że nie dali się wkręcić w magię "jednego guzika". Stacja ładuje iPoda non-stop, więc pozostawiony na noc, rano będzie gotowy do drogi.

W tym miejscu można gładko wspomnieć o budziku, a dokładniej o dwóch do wyboru (to w końcu dla wielu osób będzie właśnie urządzenie do sypialni). Mogą one dzwonić lub muzykować z dowolnie wskazanego źródła.

Tu, jak zwykle, obowiązują dwie szkoły na skuteczne wstawanie: ustawiamy sobie coś, co nas doprowadzi do szału i dlatego wstaniemy, żeby wyłączyć "wroga" lub, wręcz przeciwnie - coś lekkiego, by wstać z uśmiechem na twarzy. Na wszelki wypadek największy klawisz na obudowie (mój ulubiony) to "Drzemka".

Z jakimi mediami sobie radzi to maleństwo? Po pierwsze jest to radio FM z pamięcią 30 stacji i RDS-em (firmowa antena mogłaby być solidniejsza), po drugie to normalny odtwarzacz CD, czytający też nagrywane płyty pełne plików MP3 i WMA, po trzecie to stacja dokująca wszelkiej maści odtwarzacze Apple, i po czwarte to możliwość grania bezpośrednio z pendrajwów poprzez port USB (mp3 i wma).

To nie wszystkie formaty, jakich świat dzisiaj słucha, ale czy jest to urządzenie do odsłuchów flac-ów? Raczej nie, więc taki zarzut byłby chybiony.

Dwa 8-cm głośniki napędzane są 15-watowymi wzmacniaczami. Gdy gramy głośno, pojawiają się zniekształcenia, ale znośne i całości nadal da się słuchać. Nie jest to sytuacja idealna, lecz o wiele lepsza od tej, gdy urządzenie ma silniejszy wzmacniacz, ale już przy połowie jego mocy głośniki charczą jak zarzynane prosiaki.

Ogólne parametry brzmienia można modyfikować dostępnymi trybami DSP - normal, mild, heavy i live. Wokale lekko wycofane, ale wykształcone i wyraźne, bas oszczędny jak wszędzie w tym teście, góra też przycięta, lecz całość dobrze zrównoważona - ani zbyt ciemna, ani zbyt jazgotliwa.

Zbytnio nie absorbuje, nie dręczy, pozwala skupić się na pracy lub na jakichkolwiek innych czynnościach, czy to w sypialni, czy gdzie indziej.  Yamaha TSX-130 to przyjazne, uprzejme, eleganckie radyjko.

Waldemar (Pegaz) Nowak

Parametry
YAMAHA TSX-130
Produkowany Tak
Przedwzmacniacz gramofonowy Tak
Moc8 [W] 0
Moc4 [W] 0
Wyjście słuchawkowe Tak
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Videotesty
Wzmacniacz zintegrowany Luxman L-509X
Video test Wzmacniacz zintegrowany Luxman L-509X
Luxman L-509X - najdroższy w ofercie firmy wzmacniacz zintegrowany -...
6:07
YAMAHA testy
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta maj 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Estrada i Studio maj 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio maj 2020

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu