BC ACOUSTIQUE
EX 202

Rzadko w "Audio" opisywana, francuska fi rma BC Acoustique produkuje zaskakująco (dla nas...) szeroki asortyment urządzeń elektronicznych, w tym liczne wzmacniacze - w ofercie jest aż siedem urządzeń zintegrowanych (i dwie końcówki mocy). Są wśród nich konstrukcje zarówno lampowe, jak i tranzystorowe, wyposażone w przetworniki C/A, a nawet bezprzewodową transmisję Bluetooth. Rozpiętość cenowa jest również dość duża: za najdroższy model EX-888 zapłacimy ponad 7000 zł, podczas gdy testowany EX 202 kosztuje mniej niż 1000 zł.

Nasza ocena
Wykonanie
Mało dyskretny, zatłoczony przód, obudowa niewielka, ale ciężka. Wewnątrz solidna konstrukcja przypominająca układem i elementami droższe wzmacniacze.
Laboratorium
Wysoka moc wyjściowa, (2 x 44 W/8 ohm, 2 x 73 W/4 ohm), szerokie pasmo przenoszenia.
Brzmienie
Energetyczne, błyszczące, lubi emocje, czasami przesadza, ale nigdy nie zapomina o tym, że ma grać muzykę, a nie "dostarczać informacje".
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Można by się spodziewać, że nowoczesne dodatki będą zarezerwowane dla bardziej zaawansowanych i droższych modeli, tymczasem BC Acoustique prowadzi inną politykę. Podczas gdy pozostałe wzmacniacze w tym teście od strony funkcjonalności mają absolutnie podstawowe wyposażenie, to BC Acoustique EX 202 błyszczy podwójnie. Ma zarówno zdalne sterowanie, jak i wbudowany moduł przetwornika C/A - dodatki niespotykane u konkurentów.

Posturą BC Acoustique EX 202 przypomina wzmacniacz Cambridge Audio, obudowa jest więc dość typowa, ma 43 cm szerokości i niewielką wysokość. Waży jednak całkiem sporo, bo ponad 6 kg. Front jest zatłoczony i mało wyrafi nowany, niemal wszystkie elementy ustawiono w jednym rzędzie. Oprócz centralnego pokrętła głośności, musiały się tutaj znaleźć jeszcze trzy gałki - dwie regulacji barwy, zrównoważenia kanałów, natomiast selektor źródeł złożono z sześciu przycisków. Ponadto są klawisze trybu Direct, filtru loudness, a także dwa gniazda - wejścia mini-jack 3,5 mm dla analogowych źródeł oraz słuchawkowe 6,3-mm wyjście.

Terminale głośnikowe są pojedyncze, wśród sześciu par RCA (wszystkie złocone) cztery to wejścia liniowe, pozostałe to wyjście dla rejestratora (a więc ze stałym poziomem) oraz wyjście na zewnętrzną końcówkę mocy (a więc regulowane). Ponad nimi widać tajemniczy, płaski konektor opisany jako Optional Board Power, który służy do podłączenia zewnętrznego modułu rozszerzeń - w ten sposób pojawia się możliwość uzupełnienia funkcjonalności EX 202 o przedwzmacniacz gramofonowy (kupowany osobno).

Niespodzianką jest pojawienie się wejść cyfrowych - wprawdzie bez USB, są jedynie najbardziej tradycyjne złącza optyczne oraz elektryczne współosiowe, ale i tak tego typu dodatek zasługuje na specjalną uwagę. W materiałach firmowych nie znalazłem jednak informacji o parametrach tej sekcji - pozostało więc przyjrzeć się konstrukcji wewnętrznej.

Układ cyfrowy zaczyna się interfejsem wejściowym Cirrus Logic CS8415, właściwy konwerter pochodzi również z tej firmy i ma oznaczenie CS4334; to dwukanałowy scalak o rozdzielczości 24 bitów i częstotliwości próbkowania 96 kHz. Takie parametry nie są ostatnim krzykiem mody, ale w praktyce, w systemie przecież niskobudżetowym, to świetna sprawa.

Wnętrze obudowy zostało zagospodarowane w sposób właściwy dla droższych wzmacniaczy. BC Acoustique EX 202 wyróżnia się dużym zasilaczem, wykonanym na bazie transformatora toroidalnego. Umieszczono go w lewej sekcji i oddzielono radiatorem. Miejscem montażu większości układów audio jest duża płytka drukowana.

W selektorze źródeł pracują hermetyczne przekaźniki sterowane mikroprocesorem - to umożliwia łatwą implementację zdalnego sterowania. Sygnał jest pobierany z okolic tylnej ścianki i przekazywany do przednich sekcji, regulatorów wzmocnienia oraz (ewentualnie) korekcji barwy. Końcówki mocy bazują łącznie na dwóch parach tranzystorów fi rmy Toshiba.

Odsłuch

Dla szukających brzmienia najbardziej neutralnego (nawet w tym zakresie ceny), wzmacniacz BC Acoustique EX 202 nie będzie mocną propozycją, ale z drugiej strony, jest urządzeniem tak ciekawym, charakterystycznym i całościowo udanym, że warto go posłuchać i zastanowić się nawet nad zmianą koncepcji.

Podstawowa neutralność jest możliwa nawet wśród tak tanich wzmacniaczy, co udowodni najlepiej Pioneer, ale wraz z ograniczeniami dynamiki prowadzi zwykle do "uśrednienia" - dźwięk nie ma polotu i zróżnicowania, ani prawdziwego, ani udawanego. BC Acoustique EX 202 sporo udaje i dodaje, ale dzięki temu muzyka nabiera większych, a nawet zdrowych rumieńców.

Jednym z mocnych elementów BC Acoustique EX 202 jest właśnie dynamika i skala dźwięku. Chociaż elementów tych nie brakuje też w brzmieniu Pioneera, to BC Acoustique gra bardziej emocjonalnie, gęstym, nasyconym dźwiękiem, który nie bawi się w różnicowanie, ale ucieka od suchości i delikatności ku soczystości i swobodzie. Tym sposobem jest to brzmienie o sporej naturalności, chociaż dalekie od precyzji.

Średnica jest ożywiona, nie szczędzi blasku na przejściu do wysokich tonów, więc nie unikniemy momentów, w których zabrzmi blisko i dobitnie, nie ma jednak ewidentnej ostrości, a tym bardziej chropowatości - dźwięk jest mocny, a nie tnący, kłujący czy szarpiący. Wysokie tony są już zaokrąglone.

BC Acoustique EX 202 kreuje dużą, ale przede wszystkim nabitą dźwiękami przestrzeń; przejrzystość ustępuje miejsca obszernym źródłom. Do kompletu jest tu odrobina ciepła i miękkości, którą chyba zawdzięczamy stylowi niskich tonów.

Radek Łabanowski

Parametry
BC ACOUSTIQUE EX 202
Produkowany Tak
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 44
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 73
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,17
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 78
Dynamika [dB] 95
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 43
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
BC Acoustique EX 202

EX 202 jest drugim z "mocnych" zawodników w tym teście, przy 8 omach dostarcza 48 W w jednym kanale i 2 x 44 W, nie boi się także obciążeń 4-omowych, dla których zanotowaliśmy znaczny wzrost mocy - aż do 81 W i 2 x 73 W. Takie parametry można uzyskać podając na wejście sygnał o napięciu 0,17 V, co stanowi nawet pewien zapas względem 200 mV standardu.

Tak różowo nie jest już pod kątem poziomu szumów, wskaźnik S/N wynosi 78 dB, a dynamika zatrzymuje się na poziomie 95 dB. Pasmo przenoszenia (rys.1) nie sprawia natomiast większych niespodzianek, przy 10 Hz jest znakomicie (ok. -0,8 dB), a przy 100 kHz mamy -2,1 dB dla 8 omów oraz -2,6 dB dla 4 omów.

W spektrum zniekształceń (rys. 2) swoją obecność zaznaczają harmoniczne tylko niższych rzędów, najsilniejsza druga ma poziom -72 dB, trzecią widać przy -78 dB, a czwartą, piątą i szóstą w przedziale między -80 a -90 dB. Wyższe znajdują się już poniżej tej granicy.

Aby zejść poniżej THD+N o wartości 0,1 %, potrzebna będzie moc wyższa od 1,2 W dla 8 omów i 3 W dla 4 omów, niższe zniekształcenia zapewni wyższa impedancja.

BC ACOUSTIQUE testy
SA710
SOULNOTE
SA710
Wzmacniacze stereo

SoulNote SA710 to egzotyka, jedna z tych ekscentrycznych konstrukcji, które budzą ciekawość, ale i obawy. Wygląda wprawdzie całkiem normalnie, ale wzmacniacz tranzystorowy o mocy 10 W ostatni raz widziałem... Nie – sam sobie zrobiłem, około 30 lat temu. Marka należy do japońskiej fi rmy CSR, a za sukcesem całego przedsięwzięcia stoi bardzo doświadczona ekipa inżynierów z Norinaga Nakazawa na czele, związanych wcześniej z Marantzem i Philipsem.

D-POWER 2x90i
PINK FAUN
D-POWER 2x90i
Wzmacniacze stereo

Mattijs de Vries - założyciel, właściciel i główny konstruktor - zaczynał od warsztatu parającego się głównie apgrejdami urządzeń audio, ale jako że Holendrzy mają wyjątkową smykałkę do biznesu, to działalność szybko się rozrosła. Pink Faun stał się sławny dzięki hi-endowym streamerom - a to gorący temat. Prezentowaliśmy już tego typu urządzenie, a teraz zajmujemy się wzmacniaczem zintegrowanym - jedynym w ofercie firmy.

Classic One mkII
PATHOS
Classic One mkII
Wzmacniacze stereo

Wyrafinowane wzornictwo przyciąga klientów do produktów włoskich nie tylko na rynku audio. Moda się zmienia, ale Hi-Fi, które wychodzi z pracowni włoskich projektantów, może trwać przy dawnych wzorcach. Classic One to wzmacniacz wyjątkowy. Po raz pierwszy zaprezentowano go w połowie lat 90., druga wersja pojawiła się na początku XXI wieku, a trzecia w 2006 roku i pozostaje w ofercie do dzisiaj. Pathos już wtedy odważnie zrywał z typową formą urządzeń, proponując wąskie, niekonwencjonalne "wynalazki".

Live Sound & Installation październik 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu