AUDIO ANALOGUE
Fortissimo

Maestro, Paganini, Puccini, Rossini... Z niektórymi włoskimi mistrzami spotkaliśmy się na łamach "Audio" wiele lat temu. Tak nazwane urządzenia były produktami niewielkiej fi rmy Audio Analogue. Niedawno premierę miały trzy serie urządzeń tej marki - Crescendo, Audio Analogue Fortissimo i Vivace. W pierwszych dwóch jest kontynuowana tradycja - zestaw odtwarzacz plus wzmacniacz. Nowe modele można rozpoznać po logo AirTech, umieszczonym w górnej części przedniej ścianki; to sygnał kooperacji z fi rmą o takiej nazwie, specjalizującej się w okablowaniu.

Nasza ocena
Wykonanie
Niewielki, ale bardzo solidny i starannie zaprojektowany. Mocne końcówki, krótka ścieżka sygnału.
Funkcjonalność
Szeroka paleta wejść i wyjść, przedwzmacniacz gramofonowy MM/MC, wejścia cyfrowe, USB ograniczono do 16 bit/48 kHz, pozostałe 24 bit/108 kHz.
Laboratorium
Wysoka moc wyjściowa (2 x 100 W/8 ohm, 2 x 188 W/4 ohm), umiarkowane szumy, korzystne spektrum harmonicznych.
Brzmienie
Żywe, plastyczne, naturalne, jasne i radosne, ale bez wyostrzeń i natarczywości - bardzo przyjazne i angażujące.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Fortissimo nie zaskakuje formą obudowy, ale ma wiele wyjątkowych rozwiązań funkcjonalnych. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie i kojarzy się z audiofilskim minimalizmem. Obudowa ma typowe kształty, rozmiary i proporcje. Wzmacniacz jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych przedniej ścianki - czarnej i srebrnej - a reszta obudowy jest zawsze czarna.

W nowej wersji Audio Analogue Fortissimo wzmocniono szkielet skrzynki będący dużym kątownikiem (dolna i tylna ścianka), do którego przykręcono gruby front. Na środku umieszczono pokrętło głośności, a po jego obydwu stronach rzędy niewielkich otworów przepuszczających światło z intensywnie świecących diod.

Kewa "linijka" sygnalizuje wybrane wejście, a prawa - poziom wzmocnienia; za regulację odpowiada dość nietypowy układ, opisany w ramce obok. Są jeszcze dwa elementy. Pierwszy to wyjście słuchawkowe w standardzie 6,3 mm, drugim jest wejście analogowe przeznaczone do sprzętu przenośnego 3,5 mm, wkomponowane w rząd diodek sygnalizujących wybrane źródła.

Odprowadzanie ciepła z mocnych końcówek, umieszczonych w małej obudowie, wymagało wykonania wielu szczelin wentylacyjnych.

Odprowadzanie ciepła z mocnych końcówek, umieszczonych w małej obudowie, wymagało wykonania wielu szczelin wentylacyjnych.

Wyjścia głośnikowe są pojedynczne, ulokowane w pobliżu górnej krawędzi, co ułatwi podłączanie. Możemy podłączyć aż pięć liniowych źródeł analogowych - cztery w standardzie RCA i jedno XLR. Jest także wyjście z przedwzmacniacza, które może pełnić dwie role: wyjścia dla rejestratora lub zewnętrznej końcówki mocy (poziom jest wówczas regulowany).

Znajdziemy tu również wejście gramofonowe, zarówno dla wkładek MM, jak i MC. Są też wejścia cyfrowe - współosiowe, optyczne i USB, a ponadto cyfrowe wyjście (współosiowe). Audio Analogue Fortissimo jest więc absolutnie kompletny!

Układy wewnątrz skupiono na jednej dużej płytce drukowanej i dwóch mniejszych. Nietypowy jest podział końcówek mocy pomiędzy cztery niezależne radiatory, na każdym z nich ulokowano trzy tranzystory ON Semiconductor z gamy Thermal Trak ze zintegrowaną kompensacją temperaturową.

Wskaźnikiem dla regulatora głośności jest linijka diodowa; możemy zmieniać intensywność podświetlenia i wybrać jeden z czterech trybów pracy układu.

Wskaźnikiem dla regulatora głośności jest linijka diodowa; możemy zmieniać intensywność podświetlenia i wybrać jeden z czterech trybów pracy układu.

Zasilanie opiera się na potężnym transformatorze toroidalnym bez podziału na kanały, ale z wyodrębnieniem sekcji przedwzmacniacza i końcówek mocy. Konstruktor jest zwolennikiem osiągania odpowiedniej pojemności filtrującej (tutaj 27 200 µF na obydwie końcówki mocy) za pomocą połączenia większej liczby niewielkich kondensatorów. Sekcję przedwzmacniacza gramofonowego zrealizowano z wykorzystaniem scalonych wzmacniaczy operacyjnych, które widać także za wejściami XLR.

Regulację głośności powierzono scalakowi Burr Brown PGA2320 - to układ dwukanałowy przygotowany na sterowanie cyfrowe i uzupełniony zintegrowanym stopniem wzmacniającym, który pozwala nie tylko na tłumienie sygnału, bowiem regulacja może się tutaj odbywać w zakresie +31,5 do -95,5 dB, w krokach co 0,5 dB.

Układy przetwornika C/A wlutowano na główną płytkę drukowaną. Burr Brown PCM1781 akceptuje sygnały 24 bit/192 kHz, ale wejścia współosiowe i optyczne mogą przyjąć dane o częstotliwości 108 kHz, a parametry dla USB ograniczono do 16 bitów i 48 kHz - tam pracuje PCM2902C.

Odsłuch

Na brzmieniu Audio Analogue można zbić kapitał, pod warunkiem, że trafi na podatny grunt. To jednak wcale nie będzie trudne, bowiem takie granie przynosi wielu audiofilom, i nie tylko audiofilom, samą przyjemność i pełne ukontentowanie. W brzmieniu Audio Analogue Fortissimo dostrzegam włoskie nastroje, choć może to autosugestia. Tak czy inaczej, dużo tu jest radości, a mało agresji, dużo swobody, mało napięcia, bogactwo barwy dominuje nad ostrością rysunku, kontrastowość ustępuje pastelowości, jest jednak duży naturalizm i łatwość przekazania emocji, różnicowania i odkrywania muzycznych klimatów.

Trochę romantycznie, ale raczej nienostalgicznie, lekko, ale z nasyceniem, zwinnie, lecz bez pośpiechu. Plastyczność jest domeną nie tylko średnich tonów, wokali i instrumentów akustycznych, przewija się przez całość, jednocześnie ożywia i łagodzi. Spójnie, trochę słodko, jednak bez nudy i jednostajności, z detalem błyszczącym, lecz niewyostrzonym, z dobrym porządkiem na scenie, nawet dokładnie, chociaż bez narzucania technicznej precyzji; naturalność jest budowana na bazie harmonii, proporcji i bogatych barw.

Duży transformator toroidalny jest podstawą wydajnego zasilacza, który zapewnia wysoką moc przy 4 omach.

Duży transformator toroidalny jest podstawą wydajnego zasilacza, który zapewnia wysoką moc przy 4 omach.

Audio Analogue Fortissimo potrafi zagrać dynamicznie, lecz nie będzie pokazywał "pazurów", wciskał nas w fotel i zapierał tchu w piersiach. Jego brzmienie nie musi nas usypiać, ale jest skrojone tak, aby w jak najmniejszym stopniu irytowało; wprowadza jakiś składnik tonizujący do każdego nagrania, nie odbierając mu energetyczności, ale usuwając nerwowość. Można więc potwierdzić, że zgodnie z nazwą firmy jest to brzmienie analogowe, poza wspomnianymi już cechami wyróżnia się dobrą trójwymiarowością, głębią sceny i soczystością każdego dźwięku.

Tutaj możemy odczuć zarówno delikatność, jak i siłę, obraz nigdy nie jest płaski (przy dobrych nagraniach), również przy wysokich poziomach głośności nie zdradza objawów kompresji, czuć odpowiedni zapas mocy. Bas dobrze trzyma się rytmu, nie jest spektakularnie potężny, ale potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji i w najniższych rejestrach.

Siła głosu

Audio Analogue stosuje jedną z najlepszych metod regulacji wzmocnienia - sterowane cyfrowo drabinki rezystorowe. Rozwiązanie jest wyjątkowo zaawansowane, bowiem obejmuje cztery tryby pracy układu. Różnią się one dość diametralnie charakterystyką tłumienia, w zależności od wybranego położenia pokrętła głośności. Wzmocnienie może narastać szybciej lub wolniej w wybranych podzakresach, przesuwając tym samym obszary, w których układ działa zgrubnie, i te, w których jest bardziej precyzyjny.

Pierwszy tryb zapewnia wysoką precyzję i rozdzielczość w zakresie potencjalnie najczęściej wykorzystywanej mocy wyjściowej, drugi - skalę logarytmiczną (cały zakres regulacji podzielony jest na 79 jednodecybelowych kroków), trzeci tryb z szybkim wzmocnieniem na początku, nieco wolniejszym (większa precyzja) w środkowej strefie i bardzo delikatnym w górnych zakresach, czwarty z wysoką rozdzielczością (wolnym narastaniem sygnału) w początkowej fazie. Takie opcje pozwalają dobrać działanie choćby do różnych efektywności kolumn, a także preferencji użytkownika.

Radosław Łabanowski

Parametry
AUDIO ANALOGUE Fortissimo
Produkowany Tak
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 100
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 188
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,8
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 84
Dynamika [dB] 104
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 78
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Audio Analogue Fortissimo

Ten niewielki wzmacniacz uplasował się w czołówce pod względem mocy wyjściowej. Dla 8 omów wynosi ona 102 W, a dla 4 omów niemal dwukrotnie więcej, bo 196 W. Dwa kanały sterowane jednocześnie mogą dostarczyć, zależnie od impedancji, 2 x 100 W lub 2 x 188 W.

Czułość nie jest wysoka (0,8 V), jednak wystarczająca dla źródeł liniowych, więc nie powinna dziwić konieczność ustawienia regulacji na wyższym poziomie, chociaż Fortissimo ma kilka trybów dla skali głośności, można więc zmienić intensywność wskazań.

Odstęp od szumu jest przyzwoity (84 dB), dynamika osiąga 104 dB. Charakterystyka przenoszenia (rys.1) nie ma spadku przy 10 Hz, na drugim skraju, przy 100 kHz, wynosi on -2 dB dla 8 omów oraz -3 dB dla 4 omów. Zniekształcenia parzyste wiodą prym w spektrum z rys. 2. Najsilniejsza druga ma poziom -77 dB, czwarta -87 dB, poniżej -90 dB leżą jeszcze szósta i ósma. Tej granicy nie przekracza żadna z nieparzystych.

Audio Analogue można pochwalić za niewielkie zmiany zniekształceń THD+N i utrzymywanie tego parametru na niskich poziomach właściwie w całym zakresie mocy wyjściowej (rys. 3).

AUDIO ANALOGUE testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu