MARANTZ
HD-AMP1

Niewielki konwerter HD-DAC1, który pojawił się kilka miesięcy temu, nie był sensacją - tego typu urządzenia, w takiej właśnie formie, są dzisiaj na porządku dziennym. Był on jednak zapowiedzią reaktywacji całej gamy Music Link. W latach 90. ubiegłego wieku Marantz, wspierany wówczas przez Philipsa, przygotował wiele urządzeń w dość nietypowych obudowach. Firma odeszła wówczas od popularnego formatu skrzynek, różnorodność kształtów miała być pomysłem na Hi-Fi przyszłości. Do wspomnianego HD-DAC1 dołączył teraz wszechstronny wzmacniacz HD-AMP1, w którym firma po raz pierwszy w swojej kilkudziesięcioletniej historii zastosowała impulsowe końcówki mocy, ale przygotowane wedle autorskiego przepisu.

Testy porównawcze
HD-AMP1
DENON
DRA-100
HD-AMP1
NAD
D7050
Nasza ocena
Wykonanie
Prestiżowa seria Music Link, stylowe i staranne wykonanie, wiele firmowych układów i komponentów, wśród nich premierowy, autorski układ impulsowych końcówek mocy.
Funkcjonalność
Solidna integra, wprawdzie bez funkcji sieciowych, ale z wejściami analogowymi i cyfrowymi – w tym 2 x USB. Dekodowanie plików HD z nośników pamięci (USB), wejście podręczne na sprzęt Apple. DAC 32/384 oraz DSD256.
Laboratorium
Jak na małą konstrukcję impulsową – wybitne! Bardzo niski szum (-88 dB), charakterystyka bezproblemowa, a moc wysoka (2 x 60 W/8 Ω, 2 x 110 W/4 Ω).
Brzmienie
Dynamiczne, otwarte, bezpośrednie i przejrzyste. Twardy, zdyscyplinowany bas, selektywna góra.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Podwaliny konstrukcji HD-AMP1 dała też rozwijana od kilku lat seria Melody Media - urządzeń znacznie tańszych, choć wcale nie mniej nowoczesnych, a pod pewnymi względami nawet bardziej wszechstronnych. Teraz chodziło jednak o projekt, który kusiłby jakością wykonania i dźwięku, adresowany nie tylko do systemów "gabinetowo-sypialnianych", ale i do salonów - Marantz HD-AMP1 jest największym wzmacniaczem z testowanej trójki.

Marantz HD-AMP1 - konstrukcja

Przygotowano dwie odmiany - czarną oraz "szampańsko-srebrną". Gruba, aluminiowa płyta przednia wygląda luksusowo, uatrakcyjniają ją też boczki imitujące drewno (to jednak tworzywo wzmocnione wewnątrz metalowym szkieletem).

Ze stylem Marantza wiąże się też okrągły wyświetlacz, ulokowany w centrum. Po jego obydwu stronach znajdują się dwa typowe pokrętła - elektroniczny selektor źródeł oraz regulacja wzmocnienia. Na froncie jest ponadto wyjście słuchawkowe (6,3 mm), podręczne wejście USB i jeden przycisk wywołujący menu ustawień.

Marantz HD-AMP1

Marantz HD-AMP1.

Obsługiwane pliki, przetwornik...

Marantz nie ma modułów sieciowych, nie ma także obwodu Bluetooth, co w dużym stopniu ogranicza przydatność źródeł mobilnych. Pozostaje, nie licząc rozwiązań opartych na zewnętrznych dodatkowych urządzeniach, umieszczone z przodu wejście USB, które pracuje ze sprzętem Apple (iPod, iPhone, iPad). Będąc przy tym gnieździe, warto wspomnieć o możliwości podłączenia nośników pamięci (np. pendrajwa). Paleta obsługiwanych formatów plików audio jest bardzo szeroka - dla materiałów FLAC jest to 24/192, dla ALAC 24/96, a w przypadku DSD wersje DSD64 i DSD128.

Obudowa Marantza jest skrojona na miarę, zagospodarowano całą przestrzeń.

Obudowa Marantza jest skrojona na miarę, zagospodarowano całą przestrzeń.

Wbudowany we wzmacniacz Marantz HD-AMP1 przetwornik C/A potrafi konwertować materiały PCM o rozdzielczości 32 bit/384 kHz, a DSD aż do odmiany DSD256. Sygnały o takich parametrach należy jednak przesłać z komputera podłączonego do portu USB (typ B) na tylnej ściance. Są tam również dwa wejścia optyczne i jedno współosiowe, dla których sygnał może mieć postać 24/192.

Źródła analogowe podłączymy do jednego z dwóch wejść liniowych (trochę szkoda, że w tak ambitnym urządzeniu zabrakło przedwzmacniacza gramofonowego). Wyjście analogowe jest tylko dla subwoofera (monofoniczne). Z kolei terminale głośnikowe, typu SPKT-1, są solidne i efektowne. Wiele elementów obudowy wzmocniono, dolną ściankę złożono z dwóch płyt.

Dużą część wzmacniacza zajmuje zasilacz, cały blok wejściowy (dla sygnałów analogowych) zbudowano z elementów dyskretnych firmowe moduły HDAM). Sygnały cyfrowe ze wszystkich wejść są przesyłane do interfejsu Burr Brown, a następnie do procesorów DSP, w których zaszyto firmowe algorytmy filtrujące Marantz Musical Digital Filtering (można wybrać spośród dwóch charakterystyk).

Przetwornik C/A dostarczyła firma ESS Sabre - to układ ES9010K2M mający również funkcję regulacji głośności, jednak w sekcji przedwzmacniacza Marantz przygotował konwencjonalny, analogowy układ z niebieskim potencjometrem Alps.

Jednym z największych atutów tej konstrukcji jest jednak autorskie opracowanie w zakresie impulsowych końcówek mocy (któremu poświęciłem ramkę obok), decydujące o dobrych parametrach, potwierdzonych wynikami z naszego laboratorium.

Wszystko ułożono prosto i logicznie: po lewej wejścia, po prawej wyjścia, tylko gniazdo subwooferowe "utknęło" gdzieś na środku.

Wszystko ułożono prosto i logicznie: po lewej wejścia, po prawej wyjścia, tylko gniazdo subwooferowe "utknęło" gdzieś na środku.

Odsłuch

Już w nazwie całej serii urządzeń, do której należy Marantz HD-AMP1, pojawia się hasło "Music". Jednak w przypadku HD-AMP1 „muzykalność" nie jest łagodnością. Marantz stawia na brzmienie zdecydowane i otwarte. To zresztą cechy, które w urządzeniach tej firmy ostatnio dominują; marginalnie są traktowane ciepło i miękkość.

Marantz HD-MP1 gra żywo i rześko, do bezkompromisowej wystrzałowości jeszcze trochę brakuje, ale to dobrze - analityczność nie rządzi całym obrazem, a kontrola dotyczy też braku podbarwień. Wiele urządzeń opartych na impulsowych końcówkach mocy brzmi, jakby wbrew ich "cyfrowej" naturze, raczej ciemno i beznamiętnie. Do tego grona Marantza na pewno nie można zaliczyć.

Średnie tony są odważne i bliskie, a jednocześnie przejrzyste i dokładne, często pokazują twardość, jednak nie utrwalają się w takim stylu. Momenty większej płynności i uspokojenia dają naturalny, wiarygodny kontrast. Góra pasma jest zgodna z oczekiwaniami - omija metaliczność, jest selektywna, ale utemperowana, nie będzie nas ani czarować, ani atakować, nie będzie się też chować.

Bas jest rozpięty między momentami o bardzo dużej sile i wybuchowości a studyjnym, suchym punktowaniem, jakby wybrzmieniem z wytłumionego pomieszczenia - potrafi być zwarty i krótki, ale nie zabraknie mu też spektakularnej mocy. Nie będzie nas jednak miękko masował, bo to nie jego profesja.

Firmowe terminale głośnikowe SPKT-1 wyglądają i działają znakomicie.

Firmowe terminale głośnikowe SPKT-1 wyglądają i działają znakomicie.

Impulsy pod kontrolą

Impulsowe końcówki mocy (klasa D) są stosowane coraz częściej, również przez firmy do tej pory wierne konwencjonalnym układom liniowym (klasa A, AB). Chociaż efektywność końcówek mocy w klasie D jest imponująca, to konstruktorzy wciąż walczą o wyeliminowanie wielu wad - "naturalnych" dla tej techniki.

Jedną z nich są anomalie na charakterystyce przenoszenia, wynikające z interakcji filtrów wyjściowych (koniecznych przy takim wzmacniaczu) z charakterystyką impedancji obciążenia - zespołów głośnikowych. Ta ostatnia nie jest w praktyce możliwa do unifikacji (nie chodzi nawet o impedancję znamionową, ale o zmienną charakterystykę impedancji), więc konstruktorzy wzmacniaczy muszą główkować, jak ten problem przezwyciężyć ze swojej strony. Stał się on zresztą jedną z głównych przyczyn, dla których Marantz wcześniej opierał się przed stosowaniem układów impulsowych.

We wzmacniaczu HD-AMP1 firma wprowadza jednak autorski układ filtrów wyjściowych oraz sterowania całym obwodem. Są one, tak jak w przypadku większości wzmacniaczy w klasie D, oparte na elementach pasywnych LC.

Istota zmiany polega na wprowadzeniu zaawansowanego, sterowanego mikroprocesorowo układu sprzężenia zwrotnego, który analizuje parametry za filtrami wyjściowymi, a więc uwzględnia wpływ obciążenia i wprowadza odpowiednią korektę, optymalizując współpracę filtrów z obciążeniem, zapewniając ostatecznie lepszą liniowość charakterystyki.

Radosław Łabanowski

Parametry
MARANTZ HD-AMP1
Produkowany Tak
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 50
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 110
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,24
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 88
Dynamika [dB] 106
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 68
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Rys.2. Marantz HD-AMP1 - zniekształcenia harmoniczne
Rys.2. Marantz HD-AMP1 - zniekształcenia harmoniczne
Laboratorium Marantz HD-AMP

Podobnie jak w przypadku Denona, według firmowej specyfi kacji Marantz powinien dostarczyć 35 W przy 8 omach i 70 W przy 4 omach. HD-AMP1 ma jednak znacznie wyższą moc: aż 61 W przy 8 omach i 117 W przy 4 omach, a wartości te tylko nieznacznie zmniejszają się w trybie dwukanałowym (odpowiednio 2 x 60 W i 2 x 110 W).

Jak na wzmacniacz impulsowy, Marantz zaskakuje też znakomicie niskim poziomem szumów (S/N = 88 dB), a dzięki temu dynamika wynosi 106 dB.

Równie ciekawy jest rys.1. Marantz może się chwalić wprowadzonym rozwiązaniem, charakterystyki nie zdradzają typowych dla wzmacniaczy impulsowych problemów "wzbudzeniowych", spadek -3 dB pojawia się przy ok. 40 kHz.

W spektrum zniekształceń dominują trzecia i druga (-75 dB) harmoniczna, piąta leży przy -82 dB, pozostałe nie przekraczają już -90 dB. Charakterystyki z rys. 3. również wyglądają bardzo dobrze, zniekształcenia THD+N niższe od 0,1 % można uzyskać przy mocy wyjściowej o wartości od ok. 0,5 W, wejście w obszar przesterowania jest bardzo łagodne.

MARANTZ testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu