Nagrody EISA 2017-2018
Nagrody EISA
2017-2018
Recharged

LINKIN PARK
Recharged

Dubstep, EDM

Nowy album Linkin Park, zawierający remixy tuzów electronic dance music, to najlepsza rzecz, jaką ten zespół wypuścił od ładnych paru lat. Z całą pewnością ta płyta jest lepsza niż poprzednia tego typu, co najważniejsze, spuszcza srogi łomot - niezależnie czy dany remix to breakbeat, trap czy progresywny house.

Przeważnie wieści o pracach nad takimi wydawnictwami kompletnie mnie nie ruszają, Nie tym razem. Dobór producentów zajmujących się remiksami  niespecjalnie zapadającego w pamięć albumu jest - delikatnie mówiąc - znakomity. Nie mam tutaj na myśli tylko gigantów jak brytyjski, zawsze walący po pysku duet Killsonik bądź doskonale czujący zarówno electro, jak i drum n bass kwartet Dirtyphonic, a nawet, nie myślę o niekwestowanym bogu muzyki elektronicznej Paulu Van Dyk`u.

Najbardziej łakomymi kąskami na "Recharged" są produkcje m.in. naszego rodaka Toma Swoona, podopiecznego Ultra Records, oraz genialnego performera i producenta, wciąż niedocenianego w głównym nurcie, łysola Enferno (sprawdźcie jego remixy "Live" na profilu YouTube) czy wypływającego na szerokie wody (dzięki m.in. współpracy z Macklemore`m ) Schoolboya.

Gatunkowi puryści będą się zarzekać, że zarówno progressive house`owe, jak i electro houso`we produkcje powyższych artystów to nihil novi. Ale jednak znacząco wyróżniają się one na tle reszty kompozycji. Cechuje je fantastyczny aranż i lekkie podrasowanie głównych tematów znanych wcześniej utworów jednych z ojców nu-metalu.

Co bardziej istotne, oba powyższe remixy już od jakiegoś czasu sprawdzają się w setach powyższej dwójki. To dość istotna kwestia, gdyż w przeciwieństwie do np. remixów Mike`a Shinody nadają się i do regularnego odsłuchu w domowym zaciszu i prezencji na żywo.

Wady? Średnio dobrany feat z udziałem Steve`a Oakiego, który - znając jego produkcje - niespecjalnie wysilił się przy "A Light That Never Comes", o ile w ogóle coś robił. Co więcej, zupełnie nie przypadł mi do gustu rework tegoż samego utworu w wykonaniu Ricka Rubina ani stricte hip-hopowa wersja "Skin To Bone”" czy wprost paskudne, rażące uszy i kompletnie niemajace nic wspólnego z oryginałem "Until It Breaks". Panowie mogli sobie spokojnie odpuścić te wersje i skupić jedynie na "trendach" w EDM.

Grzegorz "Chain" Pindor

Inne płyty
tego wykonawcy
  • Wykonanie
  • Nagranie
Zakupy

Zobacz też:

Inne recenzje
<span>PAULINA PRZYBYSZ</span> Chodź tu

PAULINA PRZYBYSZ Chodź tu

<span>JAN HARBECK</span> Elevate

JAN HARBECK Elevate

<span>DANISH STRING QUARTET</span> Last Leaf

DANISH STRING QUARTET Last Leaf

<span>STEFANO BATTAGLIA</span> Pelagos

STEFANO BATTAGLIA Pelagos

<span>PIANOHOOLIGAN</span> 24 Preludes & Improvisation

PIANOHOOLIGAN 24 Preludes & Improvisation

<span>SYMCHA KELLER</span> Bramy

SYMCHA KELLER Bramy

<span>NORAH JONES</span> Day Breaks - Deluxe Edition

NORAH JONES Day Breaks - Deluxe Edition

<span>NATALIA PRZYBYSZ</span> Światło nocne

NATALIA PRZYBYSZ Światło nocne

 

 

Audio - grudzień 2017

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Kolejna porcja pięciu kolumn głośnikowych w cenie ok. 7000 zł, razem z piątką z poprzedniego numeru, dają dobry przegląd nowości w tej ważnej kategorii, wzbogacony o prezentację ogólnych wątków techniki głośnikowej. Do tego pięć ultranowoczesnych DAC-ów, ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio