CLOSER ACOUSTICS
Vigo CLASSIC + Vigo EX

Closer Acoustics to firma niewielka, ale o szczególnym profilu i wyrazistych propozycjach. Na swój sposób oferta jest bogata, obejmuje kilka różnych kategorii urządzeń, jednak koncentruje się na kolumnach głośnikowych. Jedyny przedwzmacniacz gramofonowy Flō testowaliśmy dwa miesiące temu, może kiedyś przetestujemy wzmacniacz zintegrowany Provocateur... Teraz na scenie pojawiają się największe kolumny Vigo w dwóch wersjach – Classic i EX.

Cena

41 000 zł Vigo CLASSIC 64 600 zł Vigo EX

Nasza ocena

Wykonanie

Vigo CLASSIC

Oryginalne pod każdym względem - zewnętrznej formy obudowy, jej wewnętrznej struktury, koncepcji układu jednodrożnego z 12-calowym szerokopasmowym.

Vigo EX

Wszystkie walory Vigo Classic, a do tego głośnik z elektromagnesem zamiast magnesu stałego. Obudowa labiryntowa wykonana w całości ze sklejki.

Laboratorium

Vigo CLASSIC

Wzmocnienie zakresu 2-7 kHz, spadek powyżej, szerokie rozpraszanie średnich częstotliwości. Dobre zejście basu (-6 dB przy ok. 40 Hz). Wysoka impedancja - znamionowo 12 omów, wysoka efektywność - 95 dB.

Vigo EX

Przy maksymalnym napięciu (zasilania elektromagnesu) charakterystyka podobna do Vigo Classic. Impedancja znamionowa 8 omów, efektywność 95 dB, parametrycznie świetne do wzmacniacza.

Brzmienie

Vigo CLASSIC

Bliskie, bezpośrednie, komunikatywne, żywe, emocjonalne. Wprowadzają w główny nurt muzyki, skutecznie odsuwając uwagę od niedociągnięć tonalnych i ograniczenia wysokich tonów. Bas dobrze rozwinięty i prowadzony, nieprzesadzony, czytelny i plastyczny.

Vigo EX

Regulacja siły elektromagnesu ostatecznie może zmieniać proporcje - uwypuklać bas kosztem średnich tonów, jednak najlepsze rezultaty pojawiają się w okolicach parametrów właściwych pracy Vigo Classic. Niezależnie od tego dźwięk EX wydaje się twardszy i bardziej detaliczny.

Artykuł pochodzi z Audio

Współczesna technika głośnikowa daje konstruktorom – a w ślad za tym i użytkownikom - bardzo dużą paletę rozwiązań. Korzystamy z niej, aby ucieszyć nie tylko uszy, ale i oczy, szykujemy kolumny głośnikowe małe i duże, bajecznie skomplikowane i skromne, odpowiadające różnym gustom w dziedzinie brzmienia, wyglądu, a także odmiennym poglądom co do środków, jakie należy zastosować w celu osiągnięcia najlepszych rezultatów.

Ścierają się różne opcje, do pewnego stopnia niezależnie od owych rezultatów; niektórzy konstruktorzy są wierni konkretnym koncepcjom, inni są bardziej elastyczni, ale zdecydowana większość trzyma się rozwiązań, które wydają się nowoczesne, oczywiste i konieczne – a więc układów wielodrożnych.

Jest tyle ich wersji i wariantów, że wraz z indywidualnymi modyfikacjami każdy może błysnąć oryginalnością, chociaż wielu woli trzymać się blisko bezpiecznej klasyki.

Układy wielodrożne

Układy wielodrożne mogą być częściowo aktywne, częściowo tubowe, podzielone na moduły... opcje można by wymieniać bardzo długo, a do tego warto podkreślić, że każdy układ już ostatecznie zdefiniowany konfiguracją i typem zastosowanych przetworników można samą zwrotnicą zestroić na... nieskończenie wiele sposobów, a nawet tych ogólnie poprawnych może być bardzo wiele. Jednak nie wszystkim nawet taki wybór i takie możliwości wystarczają.

Albo nie chcą swoich projektów wrzucać w tłum, choćby bardzo różnorodny, konstrukcji wielodrożnych, albo głęboko wierzą (i słyszą), że do najlepszych rezultatów można dojść zupełnie inną drogą, np. znaną od samego początku historii sprzętu elektroakustycznego, a dzisiaj rzadko uczęszczaną.

Głośniki szerokopasmowe

Głośniki szerokopasmowe nie zostały jednak zupełnie zapomniane. Mają swoich wielbicieli, a między nimi wybitnych specjalistów wydobywających z pojedynczych przetworników to, co w nich najlepsze i nieosiągalne z wielodrożnych kolumn głośnikowych.

W tym tyglu mieszają się fakty i emocje, nadzieje i uprzedzenia, poglądy i doświadczenia. I ze szczególnej kombinacji różnych czynników i usposobień u niektórych audiofilów rozkwita przekonanie odmienne niż u większości...

Czytaj również: Czy kolumny trzeba ustawiać na kolcach?

 

Część z nich pozostaje tylko użytkownikami, ale niektórzy wyrastają na konstruktorów. Tak powstaje "nisza", sama w sobie znacząca niewiele, lecz świat audio takich nisz ma mnóstwo i współtworzą one jego wyjątkowe bogactwo, a niektórym z nich udaje się zdobyć większe znaczenie, niżby wskazywał na to ich początkowy potencjał - tak jakby toczyła się kula śnieżna...

Na przykład kto by przypuszczał 10 lat temu, że gramofon analogowy wróci w takiej glorii i będzie tak popularny? Może taka sama kariera czeka głośniki szerokopasmowe?

Skoro choćby część audiofilów uległa ich urokowi, to dlaczego nie mają mu się poddać następni? Na tym etapie to już tylko kwestia nastawienia... Czy to zachęta, czy wręcz przeciwnie? Ani jedno, ani drugie.

A co na to Closer?

Closer ma w ofercie nie tylko konstrukcje z samymi głośnikami szerokopasmowymi, ale także nieco bardziej złożone układy z dodatkowym przetwornikiem wysokotonowym.

Przetwornik wysokotonowy możemy też dodać do Vigo, a w taki sposób formalnie powstaje układ dwudrożny, jednak dostatecznie nietypowy, aby traktować go z podkreśleniem, że to wciąż połączenie głośnika szerokopasmowego (a nie nisko-średniotonowego) z głośnikiem wyskotonowym.

Czytaj również: Czy długość przewodów ma wpływ na pracę kolumn?

Nawet najwięksi specjaliści od przetworników szerokopasmowych rzadko porywają się na szykowanie 12-calowego. Chociaż i w tym przypadku nie udało się zdobyć samych szczytów (pasma akustycznego), to już bardzo dobre rozpraszanie średnich częstotliwości jest dużym sukcesem.
Nawet najwięksi specjaliści od przetworników szerokopasmowych rzadko porywają się na szykowanie 12-calowego. Chociaż i w tym przypadku nie udało się zdobyć samych szczytów (pasma akustycznego), to już bardzo dobre rozpraszanie średnich częstotliwości jest dużym sukcesem.

Zacznijmy od tego, że głośnik szerokopasmowy jest projektowany – jak sama nazwa wskazuje – pod kątem samodzielnego przetwarzania jak najszerszego pasma, obejmującego w naturalny i oczywisty sposób średnie częstotliwości, ale z możliwie najdalszym "rozszerzeniem" w kierunku zarówno niskich, jak i wysokich.

W zależności głównie od średnicy membrany, ale też od wielu innych jego parametrów (średnicy cewki; masy, profilu i materiału membrany; częstotliwości rezonansowej) głośnik będzie radził sobie lepiej z niskimi albo wysokimi częstotliwościami.

  • Mały będzie sięgał wysoko, nawet blisko 20 kHz, ale "na dole" zatrzyma się przy ok. 100 Hz, skłaniając do myślenia o dodaniu subwoofera.
  • Duży zejdzie z kolei nisko, ale "na górze" będzie mu sporo brakowało.
  • Średniej wielkości... typowej dla konwencjonalnych przetworników średniotonowych, będą najlepiej zrównoważone, ale pozostawią pewien niedosyt na obydwu skrajach.

Walka o szerokie pasmo (z jednego przetwornika) odbywa się też pewnym kosztem wyrównania charakterystyki; osiągnięcie wysokiej górnej częstotliwości granicznej nie oznacza gładkiej charakterystyki w tym zakresie, ale lepiej przetwarzać np. do 10 kHz jakkolwiek, niż tylko do 5 kHz...

Czytaj również: Czy maskownica kolumny słyszalnie obniża jakość dźwięku?

Gniazdo przyłączeniowe ulokowano na samej górze, aby połączenie z głośnikiem było jak najkrótsze; może to wydawać się mało praktyczne, bo powoduje „zwisanie” kabla podłączonego z zewnątrz, jednak procentuje przy instalacji zewnętrznego głośnika wysokotonowego. Dostarczona do testu para Vigo Classic była wykonana z mdf-u, wykończona Alcantarą i nie miała z tyłu podpory.
Gniazdo przyłączeniowe ulokowano na samej górze, aby połączenie z głośnikiem było jak najkrótsze; może to wydawać się mało praktyczne, bo powoduje "zwisanie" kabla podłączonego z zewnątrz, jednak procentuje przy instalacji zewnętrznego głośnika wysokotonowego. Dostarczona do testu para Vigo Classic była wykonana z mdf-u, wykończona Alcantarą i nie miała z tyłu podpory.

Ze względu na wymaganą dla przetwarzania wysokich częstotliwości niską masę drgającą trudno nawet duży głośnik solidnie przygotować do przetwarzania najniższych częstotliwości z wysoką mocą - membrany są lekkie, cewki krótkie, amplitudy umiarkowane.

Wynikające stąd jednak ograniczenia przynajmniej do pewnego stopnia są akceptowalne w związku z najczęstszym zastosowaniem głośników szerokopasmowych, wymagających innych zalet - to z reguły głośniki o wysokiej efektywności, w ślad za tym dedykowane wzmacniaczom lampowym, więc nie muszą mieć wysokiej mocy.

W tym kierunku mogłyby też pójść (i czasami idą) wyspecjalizowane głośniki niskotonowe i nisko-średniotonowe, a więc przeznaczone do pracy w zespołach wielodrożnych. Ostatecznie to, jak konkretny głośnik jest stosowany i filtrowany, zależy od konstruktora całego układu (a nie samego głośnika), oryginalne pomysły prowadzą czasami do zaskakujących rezultatów.

12 cali to już średnica ekstremalna, bardzo duża nawet dla przetwornika nisko-średniotonowego, budząca uzasadnione wątpliwości, czy taki układ drgający może osiągnąć choćby 10 kHz, nie mówiąc o 20 kHz?

EMS deklaruje dla głośnika LB12 mkII pasmo 35 Hz - 15 kHz, bez podania tolerancji decybelowej, ale charakterystyka pokazana w katalogu zdaje się to z grubsza potwierdzać. W informacjach Closer pasmo przenoszenia Closer Vigo nie jest podawane, ale na górze nie powinno się nic zmienić... dopóki nie dodamy przetwornika wysokotonowego.

W przypadku Closer Vigo mamy do czynienia z głośnikiem bardzo dużym, ale w intencji zarówno jego producenta (francuskiej firmy EMS), jak i w sposobie zastosowania przez Closer - wciąż szerokopasmowym.

Ale wróćmy jeszcze do ogólnej idei konstrukcji z przetwornikiem szerokopasmowym. Po co ograniczać się do takich poniekąd archaicznych środków, skoro mamy do dyspozycji wielką gamę przetworników wyspecjalizowanych w poszczególnych podzakresach, z których można składać najróżniejsze zespoły wielodrożne umożliwiające osiągnięcie charakterystyki nie tylko sięgającej 20 kHz, ale też lepiej wyrównanej?

Głośniki szerokopasmowe stosuje się nie tylko w high-endowych, wysublimowanych, niszowych konstrukcjach, z jakimi mamy tutaj do czynienia. Paradoksalnie są one typowe również dla najtańszych urządzeń audio, np. malutkich głośników Bluetooth, gdzie nawet nie ma miejsca na większy układ ani na większy głośnik nisko-średniotonowy.

Czytaj również: Co to są charakterystyki kierunkowe?

Zaciski to elementy WBT - producent nie zaniedbał żadnego detalu, który może mieć znaczenie dla dźwięku, dla wyglądu czy choćby dla prestiżu.
Zaciski to elementy WBT - producent nie zaniedbał żadnego detalu, który może mieć znaczenie dla dźwięku, dla wyglądu czy choćby dla prestiżu.

A skoro ten jest malutki, to łatwo staje się szerokopasmowy... To jednak rozwiązanie z założenia bardzo kompromisowe, chociaż w takich urządzeniach rozsądne i nie ma wiele wspólnego z naszym problemem ustalenia wyższości głośnika szerokopasmowego nad układem wielodrożnym w projektach mających osiągnąć dźwięk najwyższej jakości.

Sam konstruktor i właściciel firmy Closer w jednej osobie, Jacek Grodecki, bardzo przytomnie wyjaśnia: "Idealnie byłoby, gdyby odtwarzać nagranie za pomocą jednego źródła dźwięku obsługującego cały zakres. To jednak jest bardzo trudne". A dalej: "Przy projektowaniu kolumny głośnikowej zawsze pojawiają się kompromisy. Ja postawiłem na charakter przekazu".

W innych miejscach firmowej prezentacji jest trochę o magii, fascynacji itd., ale również z rozmów z konstruktorem wynika, że patrzy on na sytuację dostatecznie trzeźwo (jak na zwolennika głośników szerokopasmowych) i nie obiecuje, że tym sposobem rozwiąże wszystkie problemy i osiągnie ideał.

Argumenty są następujące: Nie trzeba pasma dzielić na podzakresy, kierowane do poszczególnych przetworników, pamiętając jednocześnie o tym, że ich współpraca powinna na końcu dać charakterystykę jak najbliższą "wejściowej", a więc liniowej, o co będzie trudno... ale w pracy przetwornika szerokopasmowego też nie dostajemy charakterystyki liniowej, bo on sam zniekształca ją nawet jeszcze mocniej niż dobrze zestrojony układ wielodrożny.

Czytaj również: Co to są kolumny aktywne i jakie są ich odmiany?

Vigo EX są w całości wykonane ze sklejki i tak też będą wyglądać również Vigo Classic. Podpora nie tylko poprawia stabilność, ale w takim wydaniu jest estetycznie harmonijnym komponentem niezwykłej obudowy.
Vigo EX są w całości wykonane ze sklejki i tak też będą wyglądać również Vigo Classic. Podpora nie tylko poprawia stabilność, ale w takim wydaniu jest estetycznie harmonijnym komponentem niezwykłej obudowy.

Mamy zapewnione punktowe źródło dźwięku – zgoda, chociaż gdy słuchamy układu wielodrożnego z odpowiedniej odległości, zjawisko "rozmazania" jest niewielkie, a układy koncentryczne i symetryczne załatwiają tę sprawę definitywnie.

Wreszcie spójność barwy związanej z materiałem membran – nieraz bardzo różnych w przetwornikach układu wielodrożnego – tutaj jest zapewniona pracą jednej membrany, ale przecież są konstrukcje wielodrożne z membranami z tego samego materiału (aluminium), a często stosowane różnicowanie materiałów membran nie wynika z problemów technologicznych, lecz służy zapewnieniu najlepszego przetwarzania poszczególnych zakresów.

Closer dodaje uwagę, że przecież przy omikrofonowaniu poszczególnych instrumentów podczas nagrywania nie stosuje się zespołu mikrofonów specjalizowanych do przetwarzania różnych zakresów częstotliwości...

A jednak czasami wykorzystuje się omikrofonowanie np. perkusji kilkoma różnymi mikrofonami, a tym bardziej do różnych instrumentów i głosów często stosuje się różne mikrofony, więc końcowe nagranie (miks) jest złożeniem działania różnych mikrofonów. A nawet jeżeli do nagrania solisty czy całego zespołu posłużył tylko jeden mikrofon (stereofoniczna para mikrofonów), to dlatego, że mikrofony mają dostatecznie szerokie pasmo. Zaś pojedyncze głośniki nie mają...

Czytaj również: Co to jest głośnik koncentryczny?

O ile zewnętrzna forma obudowy jest oryginalna i atrakcyjna, to jej wnętrze jeszcze bardziej zaskakujące. Obudowa na zdjęciu nie jest jeszcze skończona - w zewnętrznej „skorupie” nie wykonano otworów na głośnik.
O ile zewnętrzna forma obudowy jest oryginalna i atrakcyjna, to jej wnętrze jeszcze bardziej zaskakujące. Obudowa na zdjęciu nie jest jeszcze skończona - w zewnętrznej "skorupie" nie wykonano otworów na głośnik.

Wszystkie argumenty promujące głośniki szerokopasmowe z jednej strony nie przekonają tych, którzy są przyzwyczajeni do obserwacji i oceny jakości przede wszystkim przez pryzmat częstotliwościowej charakterystyki przetwarzania, z drugiej... czasami głośniki szerokopasmowe, przy wszystkich swoich "obiektywnych" ułomnościach, grają zaskakująco dobrze - naturalnie, intensywnie, a zarazem niefatygująco, więc coś jest na rzeczy. Te argumenty mogą "zadziałać" w praktyce, chociaż mogą też być obietnicami bez pokrycia.

Głośnik szerokopasmowy to skok na głęboką wodę – jeden może okazać się cudowny, inny beznadziejny, a każdy z nich może zostać oceniony odmiennie przez różnych słuchaczy; rozrzut opinii jest tutaj jeszcze większy niż przy "normalnych" zespołach głośnikowych.

Wyeliminowanie wad wnoszonych przez układy wielodrożne i powrót do wad głośników szerokopasmowych... to już wolny wybór konstruktora i użytkownika.

Konstrukcje z przetwornikami szerokopasmowymi, zgodnie z ideą eliminacji zwrotnicy, najczęściej w ogóle nie mają żadnych filtrów elektrycznych – tutaj niepotrzebnych do dzielenia pasma, ale... podłączone tylko do jednego głośnika mogą popracować nad wyrównaniem jego niedoskonałej charakterystyki, więc i takie rozwiązania się spotyka.

Closer Vigo - głośnik szerokopasmowy

W Closer Vigo głośnik szerokopasmowy jest podłączony tradycyjnie "na żywca" do wzmacniacza, na drodze sygnału nie ma żadnych elementów (poza kablami). Ale ostatecznie nie jest tak, że słyszymy sam głośnik, gdyż do gry, i to dosłownie, wkracza przecież obudowa.

W dodatku w przypadku głośników szerokopasmowych ma ona często wyjątkowo dużo do zagrania... Z powodów już wcześniej przedstawionych głośniki szerokopasmowe zwykle nie szarżują z basem, mając wysokie częstotliwości rezonansowe i obudowa ma wspomagać przetwarzanie niskich częstotliwości w bardziej wydajny sposób niż w przypadku typowych kolumn, nawet bas-refleksów, stąd często spotykane w tej "branży" obudowy labiryntowe i tubowe w różnych wariantach.

Splata się to z jeszcze inną historią - tak jak głośniki szerokopasmowe, tak też różne duże, egzotyczne obudowy pochodzą z dawnych czasów, kiedy dużo eksperymentowano w tym zakresie, a właściwe dostrojenie nawet relatywnie prostego bas-refleksu było dziełem przypadku i wielu doświadczeń, a nie wiedzy dostępnej dzisiaj nawet dla amatorów.

Głośniki szerokopasmowe są też czasami stosowane w otwartych odgrodach, do czego skłania zarówno ich wysoka efektywność, jak i nawiązanie do najstarszych rozwiązań.

Czytaj również: Czy obudowa z membraną bierną to obudowa zamknięta?

LB12 mkII wygląda od tyłu jak typowy, wysokiej jakości głośnik niskotonowy; jego magnes nie wygląda na bardzo potężny, ale w tym przypadku wystarczy, aby wytworzyć Bl ponad 20 Tm.
LB12 mkII wygląda od tyłu jak typowy, wysokiej jakości głośnik niskotonowy; jego magnes nie wygląda na bardzo potężny, ale w tym przypadku wystarczy, aby wytworzyć Bl ponad 20 Tm.

Closer Vigo - obudowa

Obudowa Closer Vigo ma długą historię i jest wyjątkowo oryginalna. Emocje zaczęły się już wówczas, gdy nie udało się nam wyjąć głośnika – najwyraźniej przymocowanego nie tylko wkrętami od zewnątrz. W odpowiedzi na pytanie, jak to zrobić, Jacek Grodecki nie zgodził się na "zaglądanie do środka".

Początkowo przedstawił tylko bardzo ogólnikowe wyjaśnienie, na jakiej zasadzie działa obudowa, a nie chciał ujawnić żadnych szczegółów, tłumacząc to zamiarem utrzymania tajemnicy. Jednak takie postawienie sprawy mogło też nasunąć podejrzenie, że obudowa jest w gruncie rzeczy bardzo prosta (czego nie wykluczyłyby wyniki naszych pomiarów), a opowieści o jej skomplikowaniu i specjalnych właściwościach są tylko chwytem marketingowym, podczas gdy w środku "hula wiatr".

Z zewnątrz widać tylko dwa otwory bas-refleks w formie szczelin, ulokowane niedaleko siebie, blisko dolnej i tylnej krawędzi (jeden w dolnej ściance, drugi w tylnej), co wygląda dość nietypowo, ale wcale nie przesądza o nietypowym działaniu - mogłyby to być tylko pozory oryginalności kończące się niedaleko.

Producent ostatecznie zgodził się na pokazanie wewnętrznej struktury obudowy i okazało się, że to konstrukcja faktycznie niezwykła. Jej początki sięgają połowy XX wieku.

Gdy Jacek Grodecki wpadł na ten trop, oryginalne opracowanie było dla niego jak odkrycie skarbu – inspiracją, która zachęciła go do własnych eksperymentów a także do założenia firmy. Jak sam twierdzi, bez tej obudowy nie byłoby Closer.

Czytaj również: Dlaczego otwór bas-refleks nie promieniuje w fazie przeciwnej do fazy przedniej strony membrany?

LB12 EX ma znacznie głębszy... ale nie magnes, lecz elektromagnes. Poprzez regulację napięcia pozwala to na regulację ważnych parametrów głośnika - przede wszystkim dobroci Qts.
LB12 EX ma znacznie głębszy... ale nie magnes, lecz elektromagnes. Poprzez regulację napięcia pozwala to na regulację ważnych parametrów głośnika - przede wszystkim dobroci Qts.

Dawni projektanci byli jak żeglarze odkrywający nowe lądy za pomocą własnych doświadczeń, unikalnej wiedzy, ogromnego nakładu pracy. Były to czasy przed Thielem i Smallem, których nazwiska stały się synonimami zestawu parametrów pozwalających znacznie szybciej i prawidłowo zaprojektować obudowę - początkowo zamkniętą lub bas-refleks.

Opracowali oni matematyczne podstawy ustalania optymalnych charakterystyk dla różnych parametrów stosowanego głośnika, a potem rozwój techniki cyfrowej i symulacji komputerowych jeszcze bardziej ułatwił to zadanie i uczynił tę wiedzę dostępną właściwie dla wszystkich, podobnie jak projektowanie zwrotnic czy prowadzenie pomiarów.

Obnażyło to też niedoskonałości wielu dawnych pomysłów, ale nie straciły one swojego uroku, a niektóre z nich były na tyle udane, że do dzisiaj warto do nich wracać, zwłaszcza gdy ma się ochotę na coś oryginalnego...

Współcześnie konstruktorzy, rozleniwieni doskonałymi narzędziami pozwalającymi łatwo osiągać dobre rezultaty, nie męczą się nad poszukiwaniem nowych rozwiązań, a producenci cieszą się, że wszystko, czego nam potrzeba do szczęścia, to prosty bas-refleks, czyli skrzynia z rurą, bo to znacznie tańsze niż złożone obudowy labiryntowe, jakie tworzono pół wieku temu.

Możemy też przywołać szerzej znaną postać M.J. Kinga, który od wielu lat zajmuje się teorią i doskonaleniem obudów tzw. ćwierćfalowych, czyli takich, w których zostaje wykorzystane zjawisko fal stojących, powstających, gdy w kanale układa się ćwiartka fali (i jej wielokrotności).

Obudowa ćwierćfalowa jest więc z założenia obudową "rezonującą", mającą wykorzystać energię od tylnej strony membrany i wypromieniować ją w określonych zakresach, chociaż jej działanie bywa łączone z działaniem linii transmisyjnej, której pierwotnym, postulowanym celem było wytłumienie tej energii (podobnie jak w obudowie zamkniętej, ale nieco innym sposobem).

Teoria rezonansów ćwierćfalowych jest też uwzględniana przy projektowaniu obudów tubowych, mających za zadanie nawet wzmocnić energię od tylnej strony membrany. Jeżeli jednak obudowa nie jest silnie wytłumiona, to prawie w każdym przypadku do gry wtrąca się jeszcze bas-refleks...

Powstaje rezonator Helmholtza, który w zasadzie dominuje w działaniu obudowy, a rezonanse ćwierćfalowe stają się tylko dodatkiem. A skoro tak, to po co dodatkowo komplikować obudowę? W poszukiwaniu jeszcze lepszych rezultatów. To dzisiaj domena już nawet nie całego high-endu, lecz właśnie takich "manufaktur", jak Closer, i takich pasjonatów, jak Jacek Grodecki.

Czytaj również: Co jest układ dwuipółdrożny?

Korzystanie z dobrodziejstw głośnika z elektromagnesem wymaga podłączenia zewnętrznego zasilacza.
Korzystanie z dobrodziejstw głośnika z elektromagnesem wymaga podłączenia zewnętrznego zasilacza.

Z opisu Closer wynika, że zastosowany typ obudowy jest szczególnie dedykowany pracy głośnika średniotonowego i tutaj możemy zacytować, bo firmowe sformułowanie jest bardzo trafne:

"Energia akustyczna generowana przez głośnik do wewnątrz obudowy jest rozprowadzana w taki sposób, by w maksymalnym stopniu eliminować jej powodowany odbiciami powrót do membrany. Tłumienie jest realizowane poprzez rozproszenie energii akustycznej w systemie kanałów".

Uwaga – w kanałach nie ma żadnych materiałów tłumiących, co nie tylko pozwala wykorzystać efekt rezonansu Helmholtza, ale poprawia też "żywość" dźwięku w zakresie średnich tonów. Obudowa jest w całości wykonana ze sklejki brzozowej.

Można ją w łatwy sposób prześledzić ze zdjęcia – została sklejona z warstw ułożonych w pionie, od boku do boku, wcześniej opracowanych na maszynie CNC, czyli z wycięciami wewnątrz, składającymi się ostatecznie w kanały. Taka obudowa będzie też bardzo sztywna, jej front jest gruby i wykonany "w poprzek" warstw sklejki, a boki wzmacnia dodatkowo warstwa Corianu.

Czytaj również: Czy wąska obudowa kolumny jest akustycznie najkorzystniejsza?

Na jego wyświetlaczu widzimy regulowane napięcie. Najniższa dostępna wartość to 1V, ale w praktyce poprawne charakterystyki rozpoczynają się od 10V.
Na jego wyświetlaczu widzimy regulowane napięcie. Najniższa dostępna wartość to 1V, ale w praktyce poprawne charakterystyki rozpoczynają się od 10V.

Szczerze mówiąc, obawy o kopiowanie takiej konstrukcji są bezpodstawne, wymagałoby to zbyt dużo pracy i maszyn, jakich nie posiadają amatorzy. Wreszcie zewnętrzna forma całości - oryginalna, racjonalna i piękna - tego na szczęście nie da się ukryć, ale i skopiować też będzie trudno, bo jest ściśle związana ze sposobem wycinania i składania warstw sklejki. Forma podąża za treścią, Vigo wyglądają przebojowo, nie ma sensu rozpisywać się nad ich kształtem, bo przecież wszystko doskonale widać na zdjęciu.

Głośniki stosowane w Closer Vigo Classic i Closer Vigo Classic EX wyglądają z zewnątrz bardzo podobnie, ich najbardziej charakterystyczną cechą jest drewniany (z litego buku) korektor fazy w kształcie grzyba. Dla głośnika szerokopasmowego może to być element kluczowy, silnie wpływający na przebieg charakterystyki na skraju pasma, więc jego forma, chociaż tak atrakcyjna, nie może być dziełem fantazji, lecz wielu doświadczeń akustycznych.

Cewki głośników szerokopasmowych są zwykle małe, gdyż wówczas zarówno ich niska masa, jak i niska indukcyjność sprzyja rozszerzeniu pasma przenoszenia (chociaż nie zapewnia wysokiej mocy w zakresie niskich częstotliwości), na tle tej praktyki cewka w głośniku LB12 jest dość duża – ma średnicę 45 mm.

Masa drgająca jest wciąż umiarkowana (37 g), znacznie niższa niż w głośnikach niskotonowych tej wielkości, głównie za sprawą relatywnie lekkiej, celulozowej membrany zawieszonej na klasycznej fałdzie. Dla obydwu wersji głośnika LB12 (mkII w Vigo Classic i EX w Vigo EX) producent pokazuje takie same charakterystyki w zakresie średnio- wysokotonowym (co zweryfikujemy w Laboratorium).

Zasadnicza różnica dotyczy układu "napędowego" i nie sprowadza się do wielkości magnesu, wysokości szczeliny magnetycznej czy wymiarów cewki drgającej. Cewki drgające są być może nawet takie same.

Układ magnetyczny w BL12 mk II (Vigo Classic) jest konwencjonalny (ferrytowy), współczynnik siły Bl – bardzo wysoki (20,6 Tm), co wynika zarówno z silnego magnesu, jak i skupienia wytwarzanego przez niego strumienia przede wszystkim na wysokości, jaką zajmuje cewka, a to z kolei ogranicza maksymalną amplitudę (producent podaje 3 mm, ale nie mamy pewności, czy to +/-3 mm, czy "pik-pik").

W takich głośnikach tradycyjnie stawia się na wysoką efektywność (tutaj 97,5 dB), a nie na wysoką moc (tutaj 40 W). Mimo umiarkowanej masy drgającej, a dzięki dużej podatności zawieszeń (mimo że górne zawieszenie z fałdy nazywane jest potocznie "twardym" albo "sztywnym", to wcale tak być nie musi, zwłaszcza że o podatności decyduje w większym stopniu dolny resor) zostaje ustalona dość niska częstotliwość rezonansowa fs – 34 Hz.

Wraz z niską masą drgającą i bardzo wysokim Bl prowadzi to też do ustalenia bardzo niskiej dobroci Qts (0,21), co predestynuje ten głośnik do pracy w obudowach... bas-refleks.

Czytaj również: Co to są krzywe izofoniczne i charakterystyka "fizjologiczna"?

 
  • Magnes vs elektromagnes

W głośniku BL12 EX (Vigo EX) zamiast magnesu stałego zastosowano elektromagnes. To też rozwiązanie znane od bardzo dawna, niemal już porzucone, a teraz powracające w glorii najbardziej zaawansowanego. Czy słusznie?

Zamiast magnesu stałego, wokół cewki drgającej znajduje się druga cewka, przez którą płynie prąd stały, wytwarzający pole magnetyczne. Dawniej zasadniczą zaletą elektromagnesu była możliwość wytwarzania silnego pola (a więc uzyskiwania wysokiego Bl i wynikających stąd pożądanych właściowości), podczas gdy technika magnesów stałych nie była jeszcze tak dobrze opanowana.

Dzisiaj szeroko stosowane magnesy neodymowe, a także dobrze zaprojektowane magnesy ferrytowe, wytwarzają pola zupełnie wystarczające dla osiągnięcia pożądanych parametrów.

Oczywiście im większy magnes, tym większe koszty, ale koszty elektromagnesu są jeszcze wyższe. Magnesy stałe generują swoiste zniekształcenia, ale elektromagnesy też nie są od nich wolne i nie wytwarzają idealnie czystego pola, jak chcieliby ich miłośnicy.

Obecnie zajmuje się nimi tylko kilka niszowych manufaktur, trudno więc na razie liczyć na efekty zbiorowego wysiłku dużych firm, które na drodze solidnych badań udoskonalą to rozwiązanie tak, jak przez lata udoskonalali konstrukcje z magnesami stałymi.

Pozostaje jeszcze jedna atrakcja głośników z elektromagnesami; ponieważ natężenie pola zależy od natężenia prądu przepływającego przez cewkę, więc regulując to natężenie, możemy regulować wiele parametrów głośnika związanych z polem.

Wraz ze wzrostem Bl będzie rosnąć efektywność i obniżać się dobroć Qts. Po co jednak regulować efektywność głośnika szerokopasmowego? Chyba zawsze byśmy chcieli, aby była jak najwyższa, a jest niższa lub wyższa w konsekwencji ustalenia priorytetowo innych parametrów.

Większy sens ma regulowanie dobroci, gdyż w ten sposób powstaje głośnik bardzo uniwersalny pod względem możliwości zastosowania w różnych obudowach – o różnych objętościach i w różnych systemach.

  • Parametr Qts

Qts to parametr, który silnie wpływa na decyzje konstruktora w tym zakresie. Niska wartość Qts kieruje głośnik do obudów tubowych i bas-refleks, wyższa – do obudów zamkniętych, jeszcze wyższe – do linii transmisyjnych (o ile zakładamy, że nie "odpalą" jak bas-refleks...) i do odgrody otwartej.

Granice "wpływów" poszczególnych systemów wyznaczane wartościami Qts nie są ostre - to rozległy obszar wiedzy i doświadczeń, na który nie będziemy tutaj dalej wkraczać.

Czytaj również: Na czym polega niesfazowanie kolumn i jaki jest jego wpływ na charakter brzmienia?

Głośnik wysokotonowy jest posadowiony na górnej ściance za pośrednictwem akrylowego, przezroczystego "statywu", o profilu dopasowanym do wygięcia górnej ścianki Vigo
Głośnik wysokotonowy jest posadowiony na górnej ściance za pośrednictwem akrylowego, przezroczystego "statywu", o profilu dopasowanym do wygięcia górnej ścianki Vigo

Głośnik BL12 EX, z dobrocią regulowaną od bardzo niskiej wartości 0,21 do praktycznie dowolnie wysokiej, może być stosowany we wszystkich systemach i w dużym zakresie objętości.

To głośnik doskonały do "zabawy", do eksperymentów, do zdobywania doświadczenia, do poszukiwania najlepszego rozwiązania... chociaż zawsze jakoś ograniczonego – regulacją pola nie zmienimy pozostałych parametrów T-S, a więc częstotliwości rezonansowej i objętości ekwiwalentnej (będących pochodnymi tylko cech mechanicznych, a więc masy membrany i podatności zawieszeń) ani maksymalnego wychylenia, ani charakterystyki w zakresie średniotonowym.

Mamy więc głośnik "wielowariantowy", ale nie "wszechwariantowy". Po co jednak taki głośnik konstruktorowi, który może dowolnie określić parametry obudowy, dopasowując je do wybranego głośnika o niezmiennych parametrach, albo poszukać głośnika o żądanych parametrach do określonej obudowy?

Z jednej strony wybór przetworników dostępnych dla producentów jak i hobbystów jest dzisiaj ogromny, z drugiej – mało kto podchodzi do tematu z gotową obudową, lecz może ją dość dowolnie zaprojektować, więc nie ma problemu, aby z obydwu stron dopasować do siebie głośnik i obudowę, i regulowanie parametrów nie jest nam potrzebne...

Czytaj również: Co to jest główna oś odsłuchu?

Opcjonalny głośnik wysokotonowy ma membranę stożkową, celulozową, z korektorem fazy. Chociaż nie są to cechy typowego współczesnego tweetera (a tym bardziej supertweetera...), to wydają się pasować do specyfiki szerokopasmowego.
Opcjonalny głośnik wysokotonowy ma membranę stożkową, celulozową, z korektorem fazy. Chociaż nie są to cechy typowego współczesnego tweetera (a tym bardziej supertweetera...), to wydają się pasować do specyfiki szerokopasmowego.

A jeżeli obudowa bas-refleks została starannie przygotowana, to uwzględnia określoną wartość parametru Qts i nie należy go zmieniać w dużym zakresie (doprowadzi to do pogorszenia odpowiedzi impulsowej).

Łaskawszym okiem można spojrzeć na takie zmiany w przypadku obudowy zamkniętej, gdzie dopuszczalna wartość parametru Qtc, wynikającego z Qts, może zawierać się w dość dużym przedziale, z różnymi efektami brzmieniowymi poddawanymi już subiektywnej ocenie.

Wreszcie w przypadku obudów najogólniej ćwierćfalowych, w których występują różne zjawiska, gdy teoretycznie trudno przewidzieć, jaką dobroć Qts powinien mieć stosowany w nich głośnik, konstruktor może użyć głośnika "regulowanego"... Ale czy na etapie własnych prób, czy również w gotowym produkcie?

Tutaj zdania mogą być podzielone - wielu audiofilów nie lubi, gdy zespół głośnikowy jest wyposażony w jakiekolwiek regulacje, gdyż świadczą one o braku pewności konstruktora, jak kolumna powinna grać. 

W praktyce rozsądne regulacje są jednak pożyteczne, chociażby ze względu na wpływ akustyki pomieszczenia. Również regulowanie dobroci może pomóc w znalezieniu najlepszego brzmienia w określonych warunkach i w indywidualnym odbiorze.

Zakres regulacji Qts w głośniku z elektromagnesem może być ogromny, ograniczony tylko od strony najniższej możliwej wartości uzyskiwanej przy maksymalnym prądzie (napięciu z zasilacza).

Producent podaje różne wartości Qts dla różnych wartości przyłożonego napięcia, największe dopuszczalne to 15 V, a wówczas Qts = 0,21 przy efektywności 97,5 dB – głośnik osiąga wtedy parametry LB12 mk II, elektromagnes nie jest więc w tym przypadku sposobem, aby osiągnąć jeszcze wyższy Bl.

Można go tylko zmniejszać i przy napięciu 10 V Qts wynosi 0,29, a efektywność 96 dB – to parametry wciąż odpowiednie do bas-refleksu, natomiast przy 7,5 V, chociaż efektywność spada niewiele (do 94,5 dB), to dobroć już rośnie – 0,41.

Najniższe uwzględniane napięcie to 5 V, kiedy efektywność spada do 91,5 dB, a Qts rośnie aż do 0,77 – to już głośnik trudny do aplikacji nawet w obudowie zamkniętej, odpowiedni do obudowy z otworem stratnym, silnie wytłumionej linii transmisyjnej lub odgrody otwartej. Natomiast zasilacz będący na wyposażeniu Vigo EX ma napięcie regulowane już od 1 V, ekstremalnie niskie i już niepraktyczne.

No właśnie, głośnik z elektromagnesem, LB12 EX czy jakikolwiek inny wymaga dodania zewnętrznego zasilacza... To jeszcze bardziej podnosi koszty i czyni instalację niewygodną, chociaż na takie niewygody część audiofilów jest nie tylko przygotowana, ale nawet bardzo chętna. W naszym laboratorium wykonaliśmy serię pomiarów dla różnych napięć, co jeszcze lepiej przybliży nam sytuację.

Głośniki szerokopasmowe już testowaliśmy wiele lat temu, z rezultatami raczej niejednoznacznymi. Ani nie ma ich na rynku bardzo wiele, ani nie stałem się ich miłośnikiem, więc nie musiałem robić specjalnych uników, by aż do tej pory więcej ich nie testować. Jednak coś "zaszło"...

Specyfikacja techniczna

CLOSER ACOUSTICS Vigo CLASSIC + Vigo EX
Rodzaj głośników W
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium Closer Vigo

W pierwszej części omówimy wyniki Vigo Classic bez opcji z głośnikiem wysokotonowym. Na sam początek potrzebne jest jednak wyjaśnienie dotyczące obydwu Vigo.

Głośnik szerokopasmowy został ulokowany na wysokości 90 cm (jego środek), jak najbardziej optymalnej dla wysokości, na jakiej znajdą się uszy siedzącego słuchacza – tam będzie biec oś główna.

Oś główną naszych pomiarów najczęściej ustawiamy na takiej właśnie wysokości, czasami przesuwamy ją o 10 cm niżej lub wyżej, gdy sugeruje to konstrukcja zespołu. W przypadku samego Vigo Classic nie było takiej potrzeby, ale pojawiła się ona w przypadku Vigo EX, badanego również z wysokotonowym, którego oś znajduje się znacznie wyżej – na wysokości aż 125 cm.

W takiej sytuacji trudno przewidzieć, na jakiej wysokości pojawi się najlepsza charakterystyka, więc "zdroworozsądkowo" jako punkt wyjścia (dla osi głównej) ustaliliśmy wysokość 100 cm, już konsekwentnie dla obydwu Vigo.

Dlatego, co z pozoru zaskakujące, w pomiarze Vigo Classic (również Vigo EX bez wysokotonowego) poziom na osi głównej jest nieco niższy niż pod kątem -7o, gdzie mikrofon znajduje się bliżej osi głównej samego przetwornika szerokopasmowego.

Wspomniane różnice nie są duże, również charakterystyki z osi +7° (de facto to większy kąt w stosunku do osi głównej przetwornika), a nawet z osi 15O (w poziomie) dochodzą na wysokim poziomie aż do około 7 kHz, a powyżej szybko opadają już na wszystkich osiach.

Dopiero pod kątem 30° (w poziomie) charakterystyka staje się "bezużyteczna", opada już powyżej 2 kHz. Jak na głośnik 12-calowy rozpraszanie w zakresie średnich częstotliwości jest bardzo dobre, do czego przysłużył się niezwykły kształt korektora fazy, a to było priorytetem dla twórcy tego głośnika.

Dociągnięcie charakterystyki do 7 kHz też jest dużym osiągnięciem dla głośnika tej wielkości, mimo nierównomierności pojawiających się powyżej 1,5 kHz. Charakterystyka nie sięga jednak aż do 12 kHz, co obiecuje producent LB12 mkII; prawdopodobnie zmniejszenie średnicy cewki i dodanie małej nakładki przeciwpyłowej dałyby jeszcze kilka kiloherców...

Patrząc na to z dystansu, LB12 mkII to ciekawy przetwornik nisko-średniotonowy, który nie tylko czeka na towarzystwo wysokotonowego, ale którego charakterystyka mogłaby, z korzyścią dla wyrównania średnich tonów, zostać skorygowana – obniżona powyżej 2 kHz.

Za to niskie częstotliwości są przetwarzane co najmniej dobrze, spadek -6 dB notujemy przy 42 Hz. Dla głośnika szerokopasmowego, nawet 12-calowego, to wynik bardzo satysfakcjonujący. Ponadto nachylenie zbocza jest względnie łagodne (ok. 12 dB/okt.) aż do 20 Hz, co zapowiada dobrą odpowiedź impulsową.

Charakterystyka impedancji pokazuje dwa wyraźne wierzchołki, charakterystyczne dla systemu bas-refleks. Pojawiają się też jednak znacznie drobniejsze zafalowania w zakresie 100–500 Hz, które mogą wynikać z dodatkowych rezonansów skomplikowanej obudowy.

Minima lokują się na poziomie ok. 9 Ω; na tej podstawie można uznać, że impedancja znamionowa to 12 omów – bardzo wysoka; czułość to 94 dB, co przy impedancji 12 omów oznacza efektywność 95 dB.

To parametry doskonałe dla wzmacniacza lampowego, co nie przesądza, że charakterystyka częstotliwościowa będzie się z każdym idealnie zgrywała w cudowne brzmienie. To raczej Vigo narzucą swój styl, a koloryt lampowy stanie się drugorzędny.

Główna rodzina charakterystyk Vigo EX została ustalona przy maksymalnym napięciu 15V dla elektromagnesu i bez dodatkowego wysokotonowego. Porównanie do charakterystyk Vigo Classic, a więc przetworników LB12 EX i LB12 mkII, wskazuje na ich zbieżność, zresztą oczekiwaną - układ drgający jest taki sam. LB12 EX ma trochę wyższy poziom (średnio ok. 1 dB w całym pasmie) i nieco lepiej przetwarza wyższe częstotliwości, a dokładnie okolice 10 kHz.

Charakterystykę impedancji Vigo EX z podłączonym tweeterem zmierzyliśmy dla różnych napięć elektromagnesu (1V/6V/12V/15V); wraz ze spadkiem napięcia obniżają się wierzchołki rezonansowe w zakresie niskich częstotliwości, przy napięciu 1V niemal ich nie widać, pole magnetyczne jest wówczas bardzo słabe; minima lokują się na poziomie ok. 7,5 Ω, a więc ok. 1,5 Ω niżej w Vigo Classic.

W tej sytuacji przyznajemy impedancję znamionową 8 Ω, wciąż jak najbardziej odpowiednią dla wzmacniaczy lampowych. Nieco wyższa czułość Vigo EX może znaleźć wyjaśnienie w niższej impedancji, efektywności obydwu konstrukcji są w takim razie bardzo podobne: 95 dB. Podłączenie tweetera spowodowało obniżenie impedancji powyżej 10 kHz, jego polaryzacja nie ma znaczenia.

Dodanie tweetera zmienia przebieg w okolicach 10 kHz, ale poprawa chyba nie jest na miarę oczekiwań. Na kolejnym "dużym" rysunku nałożone są trzy charakterystyki z osi głównej (100 cm) – bez tweetera (czerwona), z tweeterem w polaryzacji standardowej (czarna) i w polaryzacji odwróconej (niebieska).

Po pierwsze, integracja obydwu przetworników jest trudna z powodów omówionych już w samym opisie. Dlatego przy każdej polaryzacji, na każdej osi, w tym wybranej do tego pomiaru osi głównej, na charakterystyce pojawiają się różne układy wzmocnień i zapadłości.

Charakterystyka czarna (polaryzacja "fabryczna") daje nieco wyższy poziom w okolicach 5 kHz, a przede wszystkim znacznie wyższy w zakresie 11–13 kHz, za to polaryzacja odwrócona – w zakresie 8–11 kHz. Ale nie są to zakresy już na stałe przypisane określonym polaryzacjom, będą się zmieniać wraz ze zmianą osi, a na każdej charakterystyka będzie inna, co zaraz będziemy obserwować na kolejnych rysunkach.

Po drugie, żadna polaryzacja na żadnej osi nie zapewni dojścia charakterystyki na odpowiednio wysokim poziomie do 20 kHz, bo najwyraźniej nie potrafi tego sam tweeter.

Co prawda na omawianym powyżej rysunku oś główna pomiaru była znacznie odsunięta od osi wysokotonowego (znajdując się znacznie bliżej osi szerokopasmowego), ale wykonaliśmy też pomiar na osi wysokotonowego, pokazany wśród pomiarów dla różnych osi na następnych rysunkach (kolorem czarnym).

Nawet wtedy przy 20 kHz mamy ok. 10 dB spadku względem średniego poziomu w całym pasmie, widać też wówczas osłabienie powyżej 2 kHz – to jednak wynika z dużego kąta względem osi głównej szerokopasmowego przy pomiarze z odległości 1 m.

W odsłuchu odległość ta byłaby większa, kąt mniejszy i poziom wyższy, ale... i tak nikt nie będzie siedział z głową tak wysoko. Trzymając się przyjętej w pomiarach wysokości 100 cm, z większej odległości charakterystyka będzie nieco korzystniejsza w zakresie wysokich częstotliwości, bowiem zmniejszymy kąt względem osi głównej wysokotonowego.

Na dwóch oddzielnych dużych rysunkach pokazujemy całe rodziny charakterystyk zmierzonych pod różnymi kątami, przy tweterze podłączonym w polaryzacji standardowej i odwróconej.

Kolejny dodatkowy zestaw rysunków dotyczy pracy w zakresie niskich tonów (pomiary przeprowadzone w polu bliskim). Regulacja siły elektromagnesu w Vigo EX, za którą podążają ważne parametry - Bl, Qts i efektywność – daje unikalną okazję obserwowania tych zmian. Analogiczne następowałyby, gdyby zmieniać siłę klasycznego układu z magnesem stałym.

Przy maksymalnym napięciu 15 V (krzywa czerwona) charakterystyka osiąga najwyższy poziom, z wyjątkiem okolic samego szczytu przy 70–80 Hz, gdzie pół decybela przewagi ma napięcie przy 12 V (krzywa niebieska), jednocześnie ustępując ok. 1 dB przy wyższych częstotliwościach.

W tym zakresie napięć, a nawet przy jeszcze nieco niższych, do 10 V, wartość Qts utrzymuje się w zakresie 0,2–0,3. Obniżenie napięcia do 6 V (krzywa zielona powoduje już wyraźny spadek poziomu w większej części pasma (ok. 6 dB względem 15 V), a jednocześnie lokalne podbicie przy 70 Hz, którego wierzchołek leży nawet wyżej niż wcześniej – to efekt pracy bas-refleksu przy wysokiej dobroci głośnika (Qts ok. 0,5) i wyeksponowaniu będzie towarzyszyła słaba odpowiedź impulsowa.

Kolejny rysunek rozkłada charakterystykę wypadkową na "czynniki pierwsze" – promieniowanie głośnika i otworu. Do tej analizy wybraliśmy wersję z napięciem 15 V.

Wyraźne odciążenie głośnika przy 37 Hz wskazuje na częstotliwość rezonansową obudowy, wynikającą raczej z "zadziałania" rezonatora Helmholtza (bas-refleksu) niż rezonatora ćwierćfalowego – dla takiej częstotliwości tunel musiałby być znacznie dłuższy.

Rezonanse labiryntowe zaznaczają się – jednocześnie jako odciążenia na charakterystyce głośnika (niebieskiej) i szczyty na charakterystyce z otworu (krzywa czarna) przy 120 Hz i 200 Hz; na jej końcu wyrasta jeszcze wierzchołek przy ok. 1 kHz, co jest rezonansem jakiegoś fragmentu tunelu.

W przypadku tak niezwykłej obudowy to częściowo tylko przypuszczenia, a nie stuprocentowa pewność. Podobna analiza pracy Vigo Classic pokazuje nieco inne charakterystyki, zresztą już charakterystyka impedancji wskazywała tam niższe strojenie bas-refleksu.

Podobno wewnętrzny układ obudowy jest taki sam, ale w testowanym egzemplarzu, wykonanym z MDF-u (te z bieżącej produkcji mają być ze sklejki - jak Vigo EX), otwory bas-refleks były wyraźnie inne - tylny był oknem 25 cm x 2,5 cm, a w Vigo EX - 28 cm x 8 cm.

Może Cię zainteresować
CLOSER ACOUSTICS testy
Audio
E-WYDANIE AUDIO
W PREZENCIE!
Zapisz się na subskrypcję naszego newslettera, a otrzymasz gratis e-wydanie
NEWSLETTER ZAPISZ SIĘ
Close icon
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta kwiecień 2021

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista styczeń 2021

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio kwiecień 2021

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio kwiecień 2021

Audio

Miesięcznik audiofilski - polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu