product

Sonorus
Minor Signature

Firma Sonorus, typowa "manufaktura", w której założyciel, właściciel i konstruktor to jedna osoba, ma swoje korzenie we Francji, gdzie kilka lat temu pan Włodzimierz Krukowski rozpoczął tę historię od produkcji wzmacniaczy. Przeprowadzka do Polski dała impuls do rozszerzenia asortymentu o gramofony.

Testy porównawcze
Minor Signature
PRO-JECT
RPM-10 CARBON
Nasza ocena
Wykonanie
Potężna instalacja o masie 55 kg, podstawa granitowo-metalowa, baza z duraluminium, 21-kg aluminiowy talerz, oparty na magnetycznym łożyskowaniu. Długie, 12-calowe ramię z włókien węglowych. Napęd paskowy bez elementów pośredniczących.
Funkcjonalność
Kompletna od strony regulacyjnej, z oryginalnymi rozwiązaniami w zakresie VTA i anti-skatingu, długi czas rozpędzania talerza.
Brzmienie
Dynamiczne, żywe, otwarte. Rozwinięty i zdefiniowany bas, błyszcząca góra, barwna średnica i precyzyjny bas.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

W aktualnej ofercie Sonorusa są dwa gramofony (a dokładnie - jeden model w dwóch wersjach), niebawem pojawi się trzeci. Minor jest dostępny w wariancie podstawowym (13 000 zł) oraz Signature - o 2000 zł droższym.

Produkcja jest ręczna, jednostkowa, a każdy egzemplarz gotowy w ciągu ok. 4-5 tygodni od złożenia zamówienia. Pojawia się spore pole manewru dla nadania gramofonowi indywidualnego charakteru - możemy wybierać w zakresie osprzętu i kolorystyki.

Do naszego testu Minor Signature dotarł w pełni zmontowany, uzbrojony i skalibrowany, został ustawiony, a nawet podłączony, co ułatwiło nam zadanie, tym bardziej, że gramofony w tym zakresie ceny potrafi ą być już wymagające. Na taką kompleksową "obsługę" może też liczyć każdy nabywca.

Czytaj również: Co to jest moment obrotowy gramofonu?

Granitowo-metalowa podstawa jest czymś w rodzaju platformy antywibracyjnej, silnik należy na niej ustawić w odpowiedniej odległości, ale nie ma tu żadnych oznaczeń.

Granitowo-metalowa podstawa jest czymś w rodzaju platformy antywibracyjnej, silnik należy na niej ustawić w odpowiedniej odległości, ale nie ma tu żadnych oznaczeń.

Sonorus Minor Signature jest potężny. Składa się z grubej podstawy, masywnej płyty montażowej, a przede wszystkim kolosalnego talerza, którego wysokość (lub jak to woli - grubość) sięga niemal 10 cm. Cała konstrukcja (wraz z ramieniem i napędem) waży aż 55 kg; robi to wrażenie, także w "krzyżu", gdy próbujemy choćby ją przesunąć.

Płyta wyglądająca na granitową pełni rolę dodatkowej podstawy i jest elementem wyróżniającym edycję Signature, model podstawowy nie ma takiej bazy. Płyta składa się z bloku granitowego połączonego z warstwą aluminium. Cztery wysokie nóżki mają gumowe absorbery wspomagane wewnętrznym układem magnesów. Ustawienie gramofonu na granitowo-aluminiowej platformie pozwoliło wygasić drgania pochodzące z zewnątrz - głównie z zespołów głośnikowych, dokuczliwe zwłaszcza wtedy, gdy słuchamy głośno. 

Okrągłą podstawę oddzielono od granitowej plinty płytkami absorberów.

Okrągłą podstawę oddzielono od granitowej plinty płytkami absorberów.

Na granitowej podstawie ustawiono wszystkie elementy, wśród których głównym jest podtrzymujący łożysko (wraz z talerzem) szkielet z duraluminium, do którego zamocowano na stałe wysięgnik z kolumną ramienia. Szkielet został sklejony z granitem, choć wygląda, jakby był zaledwie na nim ustawiony. Do konstrukcji głównego łożyska wykorzystano stalowy trzpień, na który jest nakładany aluminiowy walec z panewkami (wykonanymi z brązu).

Sonorus Minor Signature - talerz i napęd

Talerz Sonorusa Minor Signature ma średnicę 300 mm i waży 21 kg. Pozwala to uzyskać dużą stabilność obrotów, ale też oznacza spore obciążenie dla łożyska. Z tym problemem producent poradził sobie w oryginalny sposób: "zawieszając" talerz w polu magnetycznym, co obniżyło również tarcie elementów mechanicznych. 

Czytaj również: Jakie wyróżniamy kształty ramion gramofonowych?

Talerz ma średnicę 300 mm, minimalnie mniejszą niż płyta, dzięki czemu wygodnie ją chwycimy.

Talerz ma średnicę 300 mm, minimalnie mniejszą niż płyta, dzięki czemu wygodnie ją chwycimy.

W przypadku testowanego egzemplarza talerz jest odpychany od podstawy (magnesami) na tyle mocno, że w praktyce "lewituje", będąc jedynie ustalanym w założonym punkcie przez łożysko. Istnieje drugi wariant tej konstrukcji - łożysko uzupełniono w nim sztywną kulką, na której opiera się część masy talerza.

Napęd jest przekazywany za pomocą pojedynczego paska z bezszczotkowego silnika prądu stałego (z elektroniczną stabilizacją). Silnik zamknięto w wysokiej obudowie w kształcie walca, rolka napędowa jest pojedyncza, zmianę prędkości obrotowej (pomiędzy standardami 33,3 oraz 45 obr./min) dokonuje się wygodnym, elektronicznym przełącznikiem.

Pewną niedogodnością jest brak jakichkolwiek oznaczeń na podstawie granitowej, a przez to niepotrzebna swoboda w ustawieniu silnika - nie ma on precyzyjnie wyznaczonego miejsca. Ustawienie zbyt bliskie spowoduje ślizganie się paska, a zbyt dalekie - nawet jego uszkodzenie.

Tak ciężki talerz stanowiłby znaczne obciążenie dla łożyska, więc zastosowano wspomaganie poduszką magnetyczną.

Tak ciężki talerz stanowiłby znaczne obciążenie dla łożyska, więc zastosowano wspomaganie poduszką magnetyczną.

Dążąc do zwiększenia masy wirującej, a tym samym poprawy stabilności, konstruktorzy mocno obciążyli zespół napędowy. Talerz rusza powoli, jego rozkręcenie wymaga trochę czasu. Nie wiadomo dokładnie - ile.

Osiągnięcie docelowych obrotów nie jest w żaden sposób sygnalizowane (w RPM 10 Pro-Jecta mamy wskaźnik). Ewentualnie można skontrolować sytuację lampką stroboskopową (w komplecie jest specjalny krążek i wskaźnik), chociaż zwykle poczekamy "dłuższą chwilę" - w końcu siadając do słuchania analogu, zwykle nie bardzo się spieszymy.

Pokrętło mikroregulacji prędkości obrotowej nie ma żadnych oznaczeń, ani nawet zapadki w punkcie centralnym. Układ z tak znaczną masą talerza i stosunkowo "drobnym" silnikiem reaguje na każdą zmianę dość opieszale (w obydwu kierunkach). Ruch pokrętłem powinien być bardzo delikatny, wywołuje reakcję opóźnioną.

Czytaj również: Jakie rodzaje napędów występują w gramofonach?

Podstawa stoi na czterech wysokich absorberach, nóżki mają wbudowany system magnesów, pozwalają też na poziomowanie gramofonu.

Podstawa stoi na czterech wysokich absorberach, nóżki mają wbudowany system magnesów, pozwalają też na poziomowanie gramofonu.

Producent zdaje sobie jednak sprawę z tych niedociągnięć i już po zakończeniu testu i zwróceniu gramofonu poinformował nas o opracowaniu nowego silnika, który powyższe niedogodności ma wyeliminować. Tym samym każdy z nowych egzemplarzy gramofonu będzie oferowany z automatyczną stabilizacją obrotów i bez pokrętła mikrokalibracji.

Sonorus Minor Signature - ramię

Wielu nawet bardzo renomowanych producentów gramofonów posługuje się ramionami firm trzecich, ale Sonorus samodzielnie wykonał i ten element. Aby go w układzie z tak wysokim talerzem zainstalować, potrzebna była specjalna podstawa w formie potężnego walca. Wykorzystano go też do obsadzenia gniazd - wyjścia RCA oraz dodatkowego złącza uziemiającego. Wszystko zaprojektowano w taki sposób, aby połączenia przewodami były jak najkrótsze.

Ramię oparto na zawieszeniu kardanowym, przeguby mają łożyska kulkowe (w przeciwieństwie do popularnych elementów ostrzowych), co poprawia precyzję ruchu i zmniejsza opory.

Opuszczanie ramienia odbywa się ręcznie, winda z tłumikiem silikonowym może czasami wymagać "rozruszania", co jest typowe dla takich konstrukcji.

Opuszczanie ramienia odbywa się ręcznie, winda z tłumikiem silikonowym może czasami wymagać "rozruszania", co jest typowe dla takich konstrukcji.

Najbardziej efektowną częścią ramienia jest prosta rurka o efektywnej długości 12 cali, wykonana z włókna węglowego i chromowanego mosiądzu.

Względem najpopularniejszych ramion 9-calowych można w ten sposób uzyskać niższe błędy śledzenia rowka, a w związku z tym niższe zniekształcenia w całym obszarze płyty. Długie, 12-calowe ramiona są jednak znacznie bardziej wymagające jeśli chodzi o precyzję kalibracji, nawet drobny błąd w geometrii (a nie da się wszystkiego idealnie ustawić) mści się tutaj bardziej niż w przypadku ramion krótszych.

Rurkę zakończono charakterystycznym, np. dla niektórych ramion Clearaudio, uchwytem, do którego pojedynczą śrubą dokręcono płytkę mocującą wkładkę. Taki układ pozwala na wygodną regulację geometrii, a dzięki wymiennym płytkom także na szybką zmianę masy.

Ramię ma pełen zakres regulacji, siłę nacisku ustawiamy tradycyjnie - obracając okrągłą przeciwwagę, sam gwint jest już jednak dość nietypowy, bo nacięty w pierścieniu teflonowym, a producent przekonuje, że dzięki temu możliwe było uzyskanie większej precyzji. Krążek przeciwwagi można oczywiście wymieniać, w zależności od potrzeb (parametrów wkładki).

Czytaj również: Jakie urządzenia są potrzebne do kalibracji gramofonu?

Potężna rama w kształcie litery U jest bazą dla systemu łożysk kulkowych zawieszenia pionowego i poziomego.

Potężna rama w kształcie litery U jest bazą dla systemu łożysk kulkowych zawieszenia pionowego i poziomego.

Do regulacji azymutu służy mechanizm blokujący główkę, z kolei wysokość kolumny ustawiamy luzując śruby ściskające ją w tulei korpusu. Elementem tej regulacji jest dość nietypowy, nagwintowany wspornik, który wkręcamy i wykręcamy z podpory, przesuwając w ten sposób ramię do góry i do dołu. Takie rozwiązanie gwarantuje nie tylko precyzję, ale też zabezpiecza ramię (i wkładkę) - na wypadek, gdybyśmy np. zapomnieli je przytrzymać przed poluzowaniem głównych blokad.

W ramieniu zastosowano również inny nietypowy element - system anti-skatingu w postaci dodatkowej przeciwwagi. Można ją przesuwać po cienkim trzpieniu, nie ma na nim jednak żadnych oznaczeń ani zapadek, które pozwalałyby zorientować się w ustalonej wartości. Ten typ anti-skatingu można zaliczyć do kategorii rozwiązań grawitacyjnych (podobnie jak ciężarek na żyłce), ale stosowany jest bardzo rzadko. Co ciekawe, można go było spotkać (w nieco innej aplikacji, chociaż zasada pozostaje taka sama) kilkadziesiąt lat temu w popularnym polskim gramofonie Unitra Daniel.

Ramię ma efektywną długość aż 12 cali, czym natychmiast się wyróżnia; rurkę wykonano z włókien węglowych.

Ramię ma efektywną długość aż 12 cali, czym natychmiast się wyróżnia; rurkę wykonano z włókien węglowych.

Sonorus Minor Signature - wkładka

W komplecie z gramofonem Sonorus Minor Signature otrzymaliśmy fabrycznie zainstalowaną i skalibrowaną wkładkę MC Denon DL-103R. Jest to jeden z klasyków gatunku, produkowany na bazie konstrukcji jeszcze z lat 60., pierwotnie przeznaczonej dla rozgłośni radiowych. Pomimo swoich ograniczeń, 103-ka ma wciąż wielu zwolenników, oczywiście ze względu na charakterystyczne brzmienie, i jest uznawana za jedną z najlepszych wkładek z tego przedziału cenowego i wśród tańszych modeli typu MC.

Obudowa DL-130R została wykonana z tworzywa, igła ma rzadko dzisiaj stosowany (wśród wkładek MC) szlif stożkowy. Ze względu na parametry (masa/podatność) 103R najlepiej czuje się w towarzystwie relatywnie ciężkich ramion, więc jest prawdopodobne, że 12-calowa konstrukcja Minora Signature będzie tej wkładce sprzyjać.

Czytaj również: Jaki jest optymalny nacisk igły na płytę?

Do Minora można zainstalować niemal dowolną wkładkę MM lub MC; gramofon został dostarczony z Denonem DL-103R – to jeden z najlepszych wyborów w tej klasie cenowej.

Do Minora można zainstalować niemal dowolną wkładkę MM lub MC; gramofon został dostarczony z Denonem DL-103R – to jeden z najlepszych wyborów w tej klasie cenowej.

Odsłuch

Każdy z testowanych gramofonów pokazał własne, niepowtarzalne brzmienie. Sonorus Minor Signature był przeze mnie słuchany jako pierwszy, i znając cechy zastosowanych wkładek, mogłem się spodziewać, że w niektórych aspektach będzie on wyjątkowy. Nie wszystko można z góry przewidzieć, bo gra przecież nie sama wkładka, jednak w wielu wypadkach właśnie ona ma znaczenie decydujące. Tak też się stało i tym razem, bowiem Denon DL-103R wprowadza zwykle wyraźną sygnaturę. Słychać ją w Minor Signature, chociaż w pewnych aspektach gramofon wyniósł poczciwą 103-kę do rangi mistrzowskiej, nieczęsto spotykanej w połączeniu z innymi "napędami".

Łatwo taki dźwięk polubić. Od pierwszych taktów wyłania się typowa (dla wkładek typu MC w ogóle) zwinność, szybkość i lekkość w przekazywaniu każdego dźwięku, najlepiej wyczuwalna w zakresie tych najdelikatniejszych, z zakresu wysokich częstotliwości. Transjenty, wszelki drobiazg, akustyka - wszystko jest żywe, filigranowe, natychmiastowe.

Rurkę zakończono uchwytem wkręconym w płytkę montażową, do której jest mocowana wkładka. Takie rozwiązanie umożliwia łatwe ustalenie geometrii wkładki za pomocą zaledwie jednej śrubki.

Rurkę zakończono uchwytem wkręconym w płytkę montażową, do której jest mocowana wkładka. Takie rozwiązanie umożliwia łatwe ustalenie geometrii wkładki za pomocą zaledwie jednej śrubki.

Gdy patrzymy na opasłą posturę gramofonu, może być to nawet nieco zaskakujące. Tak żywy, błyszczący dźwięk sprawia wrażenie raczej lekkiego, chociaż siły mu nie brakuje. Zamykając się w gronie trzech testowanych gramofonów, można traktować Jupitera jako przeciwwagę dla Minora, ale nie trzeba szukać takiego punktu odniesienia.

Dynamika, otwartość i ekspresja grania Minor Signature jest oczywista w każdym porównaniu.

Gramofon natychmiast wciąga w swój radosny, spontaniczny świat. To przekaz żywy, a czasami ognisty, można go określić mianem "rockowego", co jednak wcale nie zawęża pola jego "zainteresowań" do tego gatunku muzyki. Chociaż bez skłonności do ociepleń, dźwięk jest analogowo gładki, a wspomniana witalność nie ma w sobie nerwowości. To gramofon z ogromnym ładunkiem muzykalności, gra jednocześnie płynnie i dźwięcznie.

Czytaj również: Jaka jest żywotność wkładek gramofonowych?

W tylnej części dolnej obudowy ramienia wyprowadzono parę gniazd RCA oraz trzpień uziemiający.

W tylnej części dolnej obudowy ramienia wyprowadzono parę gniazd RCA oraz trzpień uziemiający.

Średnica pasma jest bliska i nasycona. Lekkie spłaszczenie sybilantów można kojarzyć z DL-103R - tę cechę Minor ujawnił, ale też okiełznał. Pozostawił pewną dawkę pikanterii, nie ugrzecznił wszystkiego po całości. Być może wynika to z cech 12-calowego ramienia jak i precyzyjnej kalibracji, brzmienie jest przeważnie zrównoważone i spójne, a przybrudzenia - śladowe.

Szum przesuwu igły - utrzymywany na akceptowalnym poziomie, chociaż Jupiter, a zwłaszcza RPM 10 Carbon radzą sobie w tej kwestii nieco lepiej. Minor Signature to również znakomity, chwilami fascynujący bas. Daje popis w wyższym podzakresie, łącząc kontury i masę.

DL-103R w wielu gramofonach ma tendencję do "niedoważenia" najniższych rejestrów, za to nadmiernej spontaniczności wyższego środka. W tym przypadku równowaga jest bardzo dobra, i chociaż najniższy bas nie mości się tak, jak w RPM 10 Carbon, to dynamika Minor Signature daje siłę każdej muzyce.

Parametry
Sonorus Minor Signature
Napęd Paskowy
Ramię Proste
Ilość składników 0
Prędkość obrotowa 33.3/45
Typ wkładki MM lub MC
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Sonorus testy
Innovation Basic
CLEARAUDIO
Innovation Basic
Gramofony

Statystyczny Kowalski (i Nowak) miał w ciągu ostatnich kilku lat wiele okazji, aby zainteresować się winylami. Wraz z tanimi gramofonami trafiły one pod strzechy, a wcześniej były widywane wyłącznie w niszowych sklepach lub na giełdach. Pojawiły się w elektromarketach, salonikach z prasą, a nawet obok proszków do prania. Doświadczenia mogą być bardzo różne, ale jeśli choć trochę z kultury słuchania, towarzyszącej gramofonowi, pozostanie z nami na dłużej, to na pewno nikomu nie zaszkodzi, a co najmniej pozostaną wspomnienia.

C558
NAD
C558
Gramofony

NAD znacznie poszerzył swoje horyzonty, swobodnie porusza się w nowoczesnych rozwiązaniach strumieniowych, a dla miłośników czarnej płyty ma trzy świeże modele należące do serii Classic: najtańszy C556, najdroższy C588 oraz testowany C558. 

Miracord 50
ELAC
Miracord 50
Gramofony

Elac wrócił do gramofonów z pompą, wypuszczając piękny model Miracord 90 Anniversary, po czym wprowadził kolejne konstrukcje, już nieco tańsze - Miracord 70 oraz 50. Na tym nie koniec, bo na majowej imprezie w Monachium zaprezentowano kolejny Miracord - 60. Tymczasem prezentujemy model najtańszy, ale numer 50 ma swoją własną historię – to właśnie Miracord 50H, który był oferowany w latach 60. i 70. uchodzi za jedno z najważniejszych osiągnięć niemieckiej techniki gramofonowej i przykład niemieckiej solidności, bo wiele egzemplarzy 50H wciąż działa.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta październik 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista październik 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio październik 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu