NAD
Viso HP50

Sam napisałem: "Słuchawki robią wszyscy..." Chociaż wcale nie - właśnie NAD może nam uświadomić, że jest chyba pierwszą z wielkiej grupy firm szykujących nam sprzęt audiofilski, firm, które nie są japońskie (jak Yamaha), nie zajmowały się dotąd głośnikami (jak Focal i KEF), ani nie specjalizowały się właśnie w słuchawkach (jak AKG i AT). NAD na ten rynek dopiero wchodzi. Ale pewnie pójdą i następne.

Nasza ocena
Wykonanie
Odważny wygląd łączy wiele ciekawych rozwiązań i dobrych materiałów. Trzy wersje kolorystyczne: czarne, białe i czerwone.
Brzmienie
Treściwe, dynamiczne, mogą zagrać bardzo głośno, potrafią też subtelnie.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Słuchawkowy debiut został włączony do linii Viso, czyli tej zajmującej się bardziej "lajtowym", przenośnym sprzętem. HP "od zawsze" było skrótem od Hewlett`Packard, więc nie zdziwię się, jak HP wyśle do NAD`a swoich prawników za tę "przypadkową" zbieżność nazw.

Przyjrzyjmy się uważniej słuchawkom NAD Viso HP50, bo to nie jedyne skojarzenie, jakie może się zrodzić - pałąk koncepcyjnie przypomina testowane miesiąc temu Logany, połączenie muszli z pałąkiem jest analogiczne jak w Focalach, a płaski przewód z elastycznymi końcówkami - niemal identyczny jak u KEF`a. To nie są zarzuty, nie wiem, kto kogo podglądał, a może każdy wymyślał te elementy niezależnie. Zresztą NAD`owi udało się kilka rzeczy zaprojektować całkowicie oryginalnie.

W zestawie znajdziemy dwa płaskie, raczej krótkie przewody z gumowanymi wtykami kątowymi (jeden ze sterowaniem i mikrofonem do iPhone`a, a drugi uniwersalny), przejściówkę na 6,3 mm i przejściówkę do samolotu. Do tego duże (słuchawki nie składają się łatwo), miękkie etui z wnętrzem z pikowanej tkaniny, z karabińczykiem i wreszcie coś, co widziałem pierwszy raz na oczy - pojemnik na dodatki nie w postaci typowej wszytej kieszeni (ze zwykle mało wygodnym zamkiem błyskawicznym), a jako osobny "piórnik" - fajne i wygodne.

Słuchawki NAD Viso HP50 to mix aluminium, stali (elementy powiększające pałąk i realizujące obroty w osi pionowej), bardzo, ale to bardzo delikatnej tkaniny skóropodobnej na obszyciach i tworzywa pokrywającego muszle (do wyboru: czarne, białe, czerwone) w wersji high gloss.

Na koniec odkryłem jeszcze dwie rzeczy - NAD Viso HP50 mają sprężyny odkręcające muszle z położenia na płask do użytkowego (poprawia to też przyleganie do głowy) oraz to, że ułożenie na płask nie zostało wymyślone tylko do jednoczesnego słuchania muzyki przez dwie osoby lub podsłuchu dla DJ`ów - w takim ułożeniu dają się po prostu lepiej schować do kieszeni obok laptopa. Człowiek rodzi się głupi, czasem głupi umiera, a uczyć się musi przez całe życie.

Odsłuch

Odsłuchy rozpocząłem od ostatniej płyty Richarda Bony "Bonafied", na której snuje on swoje czarne opowieści w iście bajkowym stylu - przekaz subtelny jak puch. Przerzuciłem się na Stinga, żeby nie przysnąć w objęciach Bony - równie łagodny. Puściłem "Paranoid" Black Sabbath i świat ponownie odzyskał kolory (a dokładniej dźwięki), poprawiłem wspominanym już Dead Can Dance - uff, jak dobrze, ale nie za mocno wysmażony stek, którego aromat rozchodzi się po całej okolicy.

Przy chórach słychać swobodę, z jaką poruszają się od basów po najwyższe rejestry. Niechcący bardzo głośno włączyłem duet Yello - gdyby tak huknęło w niskobudżetowych słuchawkach, zapewne membrany by wyrwało lub chociaż cewki usmażyło, a tu nic, po prostu krystalicznie czysta eksplozja bez zniekształceń.

Waldemar (Pegaz) Nowak

Parametry
NAD Viso HP50
Produkowany Tak
Typ Zamknięte
Poduszka Wokółuszne
Masa 226
Impedancja (Ω) 32
Pasmo przenoszenia (Hz) 20–2000
Ergonomia
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
NAD testy
L100 Classic
JBL
L100 Classic
Zespoły głośnikowe

Nie ma co ukrywać - wreszcie dotarliśmy do sedna tego testu. Bez L100 Classic byłby on jak występy artystów wspierających, podczas gdy główna gwiazda koncertu nie dojechała... na co w pewnym momencie nawet się zanosiło. Na szczęście wpadła na scenę w ostatniej chwili, aby pokazać, kto tutaj rządzi.

4307
JBL
4307
Zespoły głośnikowe

W symbolu zmienia się tylko ostatnia cyfra, licznik przeskakuje z 6 na 7, ale konstrukcja jest wyraźnie większa i pod wieloma względami zupełnie inna. Z 4306 wciąż łączy ją kilka charakterystycznych, firmowych elementów, jednak wpisanie obydwu do jednej serii możliwe było tylko w ramach tych specyficznych założeń, jakie przyświecały tworzeniu całej rodziny "tradycyjnych" monitorów JBL-a.

4306
JBL
4306
Zespoły głośnikowe

Najmniejsza z testowanych konstrukcji, i jednocześnie w całej kategorii "bookshelf" JBL-a, ma swoją specyfikę, zarazem bardzo wyraźnie nawiązującą do ważnego punktu technicznego programu firmy. Tym elementem jest tutaj przetwornik "kompresyjny".

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu