Zostań w domu, zamów taniej!
Nie wychodź z domu i zamów online swoje ulubione pisma 20% taniej. Skorzystaj z kodu rabatowego: czytajwdomu
MARTIN LOGAN
Dynamo 600X

To największy subwoofer w tej grupie, czego nie determinuje już tylko sama średnica zastosowanego przetwornika, ale też inne jego parametry, które podyktowały zastosowanie określonej objętości obudowy z systemem bas-refleks. Duża skrzynia wygląda dość majestatycznie, ale i enigmatycznie, bowiem tym razem na przedniej ściance nie zainstalowano ani głośnika, ani innego elementu, a jedynie firmowe logo.

Nasza ocena

Wykonanie
W tej grupie największa konstrukcja, głośnik i bas-refleks są schowane na dolnej ściance, a więc nie ma żadnych elementów "na widoku".
Funkcjonalność
Ultranowoczesny. Szeroki zakres regulacji filtrowania (40–120 Hz), dużo dodatkowych opcji, w tym autokalibracja. Sterowanie przez aplikację, opcjonalnie instalowany moduł komunikacji bezprzewodowej, a gniazda nie tylko RCA – również głośnikowe.
Brzmienie
Bardzo niska dolna częstotliwość graniczna (20 Hz), umiarkowany poziom maksymalny (107 dB).
Artykuł pochodzi z Audio

Wspaniała amerykańska marka, która zbudowała swój prestiż high-endowymi konstrukcjami elektrostatycznymi (a dokładnie rzecz biorąc – hybrydami z udziałem elektrostatytów), już dekadę temu znacznie rozszerzyła ofertę, zawierając w niej kolumny głośnikowe tańsze i bardziej konwencjonalne, a także spory wybór subwooferów - Ameryką wciąż rządzi kino domowe, jeżeli więc wchodzi się na rynek sprzętu bardziej popularnego, trzeba zadbać o wszystkie jego komponenty.

A przychodzi to Loganowi jeszcze łatwiej, od kiedy należy do sojuszu z Anthemem i Paradigmem, które dysponują wieloma rozwiązaniami funkcjonalnymi potrzebnymi właśnie w nowoczesnym sprzęcie wielokanałowym.

Technika zastosowana w serii Dynamo ma wiele wspólnego z subwooferami Defiance Paradigma, a z jednym z nich spotkamy się za miesiąc, w drugiej części testu.

Martin Logan i seria Dynamo

Seria Dynamo jest liczna oraz zróżnicowana akustycznie i funkcjonalnie. Zawiera w sumie siedem modeli (w ofercie polskiego dystrybutora pod koniec września). Dwa najtańsze to Dynamo 400 i Dynamo 500, odpowiednio z przetwornikami 8-calowym i 10-calowym.

Nawet nieco mniejszy od Dynamo 500 (chociaż wciąż z 10-calowym) jest Dynamo 700W, znacznie droższy, bowiem z mocniejszym wzmacniaczem i wbudowanym sterowaniem bezprzewodowym (stąd W symbolu).

Z kolei fizycznie największa konstrukcja z przetwornikiem 10-calowym to właśnie Martin Logan Dynamo 600X, otwierająca listę modeli z "X" – najnowszych i wyposażonych opcjonalnie w komunikację bezprzewodową.

Co ciekawe, model bezpośrednio "wyższy" w hierarchii i droższy - Dynamo 800X - wciąż z przetwornikiem 10-calowym, znowu jest mniejszy, lżejszy... a ma wzmacniacz o znacznie wyższej mocy (300 W), na pewno w klasie D.

Czytaj również: Co różni głośniki stosowane w subwooferach od głośników niskotonowych stosowanych w kolumnach?

Głośnik i otwór bas- refleks umieszczono na dolnej ściance; pozwoliły na to również dość duże wymiary obudowy, a wysokie (5 cm) nóżki zapewniają swobodne wyjście fali.
Głośnik i otwór bas- refleks umieszczono na dolnej ściance; pozwoliły na to również dość duże wymiary obudowy, a wysokie (5 cm) nóżki zapewniają swobodne wyjście fali.

Martin Logan Dynamo 600X ma wzmacniacz o mocy tylko 120 W (RMS). Wobec obecnej praktyki i parametrów konkurentów wydaje się to niewiele, ale poczekajmy na wyniki pomiarów naszego laboratorium. Wreszcie większe i pod każdym względem mocniejsze są Dynamo 1100X i 1600X (z przetwornikami odpowiednio: 12-calowym i 15-calowym).

W tej perspektywie widać, że Martin Logan dostrzega nie tylko różne możliwości finansowe, ale i preferencje klientów – jedni nawet dopłacą za to, aby subwoofer był mniejszy, inni gotowi są postawić w salonie większą skrzynię i Dynamo 600X jest właśnie dla nich.

Martin Logan Dynamo 600X - bas-refleks

Duża objętość, bas-refleks, mniejsza moc... to wszystko ma ze sobą związek. Dynamo 600X jest jedyną konstrukcją bas-refleks w całej serii.

Pozostałe mają obudowy zamknięte, które pozwalają na zastosowanie mniejszej objętości, lecz aby mogły osiągnąć niską częstotliwość graniczną, wymagają intensywnej korekcji charakterystyki, a więc dodatkowej porcji mocy.

Bas-refleks potrzebuje dla zagwarantowania dobrej odpowiedzi impulsowej określonej, większej objętości, ale dobrze zestrojony zapewnia "w pakiecie" dobrze rozciągniętą charakterystykę, a ewentualna korekcja nie wymaga już tak dużej mocy – stąd 120 W może wystarczyć, chociaż nie jest to moc imponująca.

Czytaj również: Czy z sygnału stereofonicznego można wyodrębnić sygnał najniższych częstotliwości (LFE), aby taki dostarczyć do subwoofera?

Parametry będą zależeć przede wszystkim od układu napędowego – magnesu i cewki.
Parametry będą zależeć przede wszystkim od układu napędowego – magnesu i cewki.

Trochę paradoksalnie, ale w zgodzie z przedstawioną logiką, największy subwoofer tej części testu jest "najsłabszy" pod względem mocy wbudowanego wzmacniacza.

Głośnik "schowano", instalując go na dolnej ściance, a dzięki dużym wymiarom obudowy zmieścił się tam też wylot bas-refleks w formie szczeliny 3 x 18 cm, z tunelem o długości aż 30 cm (dla odpowiednio niskiego strojenia).

Spod dolnej ścianki może być promieniowane duże ciśnienie, dlatego nóżki są wysokie (5 cm). W nóżki można dodatkowo wkręcić kolce. Za to w takiej konfiguracji nie była już potrzebna żadna maskownica.

Martin Logan Dynamo 600X - wykończenie

Obudowa subwoofera Martin Logan Dynamo 600X została wykończona "ekonomicznie" - czarną matową folią, bez żadnych dekoracji oprócz wspomnianego logo na froncie. Takie "utylitarne” wykończenie jest całkiem praktyczne: bez obaw postawimy na takim subwooferze jakieś urządzenie albo filiżankę z kawą.

Martin Logan Dynamo 600X - wyposażenie

Z tyłu, a więc na płycie wzmacniacza, wyposażenie jest trochę nietypowe; z regulacji mamy tu tylko pokrętło poziomu, natomiast paleta wejść nie została ograniczona do RCA (a tak jest w większości współczesnych subwooferów aktywnych), możliwe jest też wpięcie kabli głośnikowych – trzeba tylko założyć na ich końcówki bananki.

Wyposażenie w regulacje nie jest oczywiście ostatecznie ograniczone do poziomu, wręcz przeciwnie – jest niezwykle bogate, tyle że przeniesione do aplikacji iOS i Android (gdzie również możemy ustawiać poziom). Opis działania wielu opcji zawarliśmy w komentarzu do znacznie rozszerzonego działu laboratorium.

Ponadto możliwe jest uruchomienie systemu ARC, znanego z wielu urządzeń wspomnianych firm, prowadzącego automatyczną kalibrację subwoofera (dopasowanie do akustyki pomieszczenia), jak też zainstalowanie modułu komunikacji bezprzewodowej SWT-X, oferowanego opcjonalnie (850 zł), zapewniającego zasięg 15 m, pracującego w pasmie 2,4 GHz. Tutaj znowu mogą służyć iOS, Android, a także PC (przez micro-USB).

Funkcjonalność Dynamo 600X jest więc wybitna i już prawie absolutnie kompletna.

Droższe modele serii Dynamo X mają dodatkowe wejście LFE (w 600X rolę tę pełni prawe RCA pary stereofonicznej), a dwa największe – również wejścia XLR. Po dokupieniu SWT-X trudno sobie życzyć, a nawet wyobrazić cokolwiek więcej, w co mógłby zostać wyposażony nowoczesny subwoofer.

Czytaj również: Dlaczego subwoofery spotykamy zawsze w systemach wielokanałowych (kina domowego), a bardzo rzadko w stereofonicznych?

Wyposażenie tylnego panelu jest nietypowe – z regulacji pozostał tutaj tylko poziom, pozostałe rozbudowano i przeniesiono do aplikacji sterującej, za to wejścia uzupełniono o terminale głośnikowe gotowe przyjąć bananki.
Wyposażenie tylnego panelu jest nietypowe – z regulacji pozostał tutaj tylko poziom, pozostałe rozbudowano i przeniesiono do aplikacji sterującej, za to wejścia uzupełniono o terminale głośnikowe gotowe przyjąć bananki.

To takie proste

Źródłami promieniowania niskich częstotliwości z subwooferów są przetworniki, membrany bierne i otwory bas-refleks. Co gdzie zostanie zainstalowane, jest efektem całkiem prozaicznych kwestii, związanych bardziej z estetyką niż akustyką. Nie znaczy to wcale, że konstruktorzy lekceważą sobie parametry i brzmienie – tyle że nie za bardzo muszą przejmować się miejscem umieszczenia tych elementów dla osiągnięcia zakładanych rezultatów.

Bardzo niskie częstotliwości są promieniowane wszechkierunkowo, więc ich źródła mogą zostać umieszczone dość dowolnie. Gdy będą znajdowały się bardzo blisko powierzchni odbijających, ciśnienie wzrośnie, ale można to przewidzieć, tak jak wpływ powietrza znajdującego się pomiędzy podłogą a obudową na częstotliwość rezonansową układu z otworem bas-refleks lub membraną bierną, które mogą być zainstalowane na dolnej ściance. Dlatego wybór miejsc montażu podyktowany jest głównie wyglądem.

Miejsce z tyłu jest już zajęte przez płytę wzmacniacza; bardzo dobre i niemal zawsze wykorzystywane jest miejsce na dolnej ściance – wystarczy dodać odpowiednio wysokie nóżki i można tam umieścić, co się chce: głośnik, membranę bierną albo otwór. Martin Logan umieścił głośnik i otwór, i dzięki temu jego przednia ścianka jest "czysta”, a głośnik nie wymaga maskownicy.

Przy bas-refleksach otwór zwykle jest właśnie na dole, chociaż czasami z tyłu albo z przodu, a wtedy na dole jest głośnik; w układach z membraną bierną na dole jest zwykle właśnie ona, a głośnik z przodu, chociaż bywa odwrotnie. Ścianki boczne i górna są zazwyczaj wolne, chociaż przy zastosowaniu dwóch głośników niskotonowych często znajdują się one właśnie na bokach, naprzeciwko siebie.

Przy projektowaniu subwoofera musimy więc wziąć pod uwagę wymiary wszystkich elementów, które mamy w nim zainstalować, ale ich rozplanowanie może być dość dowolne, a kupując subwoofer, nie musimy na to zwracać szczególnej uwagi – przecież jeżeli ustawimy go w kącie i bas będzie za mocny, to go przyciszymy. Tak, to takie proste.

Podłączenie głośnikowe

Takie podłączenie, będące dawno temu dla subwooferów najważniejsze, z czasem straciło znaczenie w systemach AV, gdzie najczęściej dostarczamy sygnał niskopoziomowy LFE, a "na wszelki wypadek” jest para RCA dla połączeń stereofonicznych.

Podłączenie kablem głośnikowym ma jednak swoje zalety i swoich promotorów, do których od dawna należy firma REL – także występująca w tym teście – jednak jej nowe subwoofery z serii HT nie są w ten sposób wyposażone ze względów "budżetowych” i przypisanej im głównej roli: komponentów systemów kina domowego.

Połączenie głośnikowe nabiera znaczenia w systemach stereofonicznych zarówno dlatego, że nie wszystkie wzmacniacze mają wyjścia niskopoziomowe (z przedwzmacniacza), jak i ze względu na szczególne parametry sygnału. Ale wcale nie chodzi o to, że jest to sygnał wysokopoziomowy.

Subwoofer nie czerpie mocy z zewnętrznego wzmacniacza nawet przy takim podłączeniu, bowiem nie pozwala na to wysoka impedancja wejścia; również przy takim podłączeniu, podobnie jak niskopoziomowym (do gniazd RCA), sygnał wzmacniają układy subwoofera.

Rzecz w tym, że przy takim podłączeniu (głośnikowym) do subwoofera płynie sygnał z tych samych wyjść (zewnętrznego wzmacniacza), o takiej samej fazie i "charakterze” jak do kolumn głównych.

To argumentacja trochę naciągana, bo dalej sygnał zmienia wzmacniacz subwoofera, poza tym fazę i tak trzeba wyregulować, ale idea spójności sygnałów biegnących do kolumn i subwoofera przemawia do wyobraźni...

Najlepiej spróbować samemu i porównać brzmienie obydwu opcji (podłączenia głośnikowego i RCA), o ile tylko są dostępne wszystkie potrzebne wyjścia.

Specyfikacja techniczna

MARTIN LOGAN Dynamo 600X
Dolna częstotliwość graniczna ok.20
Zakres regulacji filtrowania [Hz] 40-120
Poziom maksymalny (1m) [dB] 107
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium Martin Logan Dynamo 600X

Laboratorium Dynamo 600X zajmie całą stronę, nawet gdyby sprężać się w opisach – obejmuje aż cztery rysunki, co wynika z bogactwa opcji, a i tak nie przećwiczyliśmy wszystkich – nie uruchomiliśmy dwunastopasmowego equalizera, ani nie sprawdzaliśmy skuteczności działania systemu ARC.

Zaczynamy od podstawowych, czyli od regulacji górnej częstotliwości granicznej; ten pomiar wykonaliśmy dla fi ltra 4. rzędu i w trybie music. Już na pierwszy rzut oka widać, że Dynamo 600X zadowoli nas niską dolną częstotliwością graniczną i dostatecznie szerokim zakresem regulacji górnej, zwłaszcza możliwością ustalenia jej bardzo niskiej wartości, odpowiedniej do współpracy z dużymi zespołami głośnikowymi, którym "brakuje" tylko najniższego basu.

Pod tym względem Dynamo 600X jest podobnie selektywny jak Sub3010 Elaca. W skrajnie niskim ustawieniu (tym razem nie pokrętła, ale aplikacji), oznaczonym 30 Hz, sprowadzamy spadek -6 dB na prawym zboczu do ok. 40 Hz (względem szczytu, który w tej opcji lokuje się przy 25 Hz), a spadek -6 dB na lewym zboczu – przy 19 Hz (krzywa czarna). Fantastycznie.

W ustawieniu oznaczonym 60 Hz (krzywa zielona) spadek -6 dB na prawym zboczu jest bliski tej zapowiedzi – przy 65 Hz, a na lewym przesuwa się w górę delikatnie, do 22 Hz (tym razem "odliczany" od poziomu przy 50 Hz). Wreszcie przy najwyższym ustawieniu (krzywa czerwona), sygnalizowanym wartością 120 Hz, spadek -6 dB "na górze" plasuje się dokładnie przy 120 Hz, a "na dole" – przy 23 Hz.

Bardzo ładnie – dobra stabilność dolnej częstotliwości granicznej i zbieżność deklarowanych i rzeczywistych wartości górnej częstotliwości granicznej, chociaż w praktyce... i tak musimy wszystko dostroić "na ucho", nie bacząc na herce...

Dla ustawienia 120 Hz i trybu Music zmierzyliśmy też charakterystykę przy fi ltrze 3. rzędu (rys. 2, krzywa żółta, na tle krzywej czerwonej dla fi ltra 4. rzędu). Jak się okazuje, "przy okazji" tłumi ona trochę częstotliwości poniżej 100 Hz (ok. 2 dB poniżej 25 Hz).

Wracając do filtra 4. rzędu, ale pozostając przy filtrowaniu 120 Hz i w trybie Music, zbadaliśmy działanie regulacji "deep bass level" dla skrajnych pozycji +/-10 dB (rys. 3).

Zgodnie z zapowiedziami, w zakresie 20–30 Hz poziom może być zmniejszony lub zwiększony właśnie w takim zakresie, a wtedy cała charakterystyka poważnie zmienia kształt. Można też wywoływać dowolnie (z dokładnością do 1 dB) mniejsze zmiany.

Oprócz trybu Music, są też Movie i Night, które zmierzyliśmy oczywiście przy kombinacji filtra 4. rzędu i fi ltrowaniu 120 Hz (rys. 4). Night (krzywa czarna) działa podobnie jak w Elacu, a jednocześnie jego charakterystyka jest bardzo bliska pokazanej na rys. 3., przy ustawieniu "deep bass level – 10 dB" – po prostu wcześnie opada, "wyciszając" niski bas (przy 20 Hz różnica poziomów wynosi aż 20 dB).

To taki "low bass mute", aby nocą nie dręczyć wibracjami osób niezainteresowanych naszymi seansami, ale subwoofera całkowicie nie wyłączać. Movie (krzywa niebieska) działa mniej radykalnie, lecz wyraźnie, wzmacniając szerokie okolice 50 Hz (przy tej częstotliwości – o 3 dB).

Dzięki długiemu tunelowi i dużej objętości, bas-refleks udało się dostroić do niskich 25 Hz, co pozwoliło osiągnąć tak nisko rozciągniętą charakterystykę całego systemu. Wzmacniacz Dynamo 600X nie jest najmocniejszy (120 W RMS), a mimo to udało się wycisnąć przyzwoity maksymalny poziom 107 dB, i to w trybie Music, a w trybie Movie byłby pewnie o kilka dB wyższy.

Może Cię zainteresować
MARTIN LOGAN testy
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta listopad 2020

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień - październik 2020

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio listopad 2020

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio listopad 2020

Audio

Miesięcznik audiofilski - polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu