Czym różni się listwa sieciowa od kondycjonera? Czy ich stosowanie zawsze przynosi poprawę?

Czym różni się listwa sieciowa od kondycjonera? Czy ich stosowanie zawsze przynosi poprawę?

Audio(filia)

Listwa sieciowa umożliwia podłączenie kilku urządzeń różnego typu, najogólniej mówiąc pełni więc rolę rozgałęziacza sieciowego, zaprojektowanego w taki sposób, by optymalnie działać ze sprzętem A/V.

Zalety w porównaniu do zwykłego rozgałęziacza to widoczne na pierwszy rzut oka wysokiej jakości gniazda oraz odłączany przewód zasilający (z możliwością wymiany na lepszy). Dodatkowo wewnątrz producenci instalują nieraz układy zabezpieczające i proste systemy filtrujące, gniazda dla źródeł bywają odseparowane od reszty (tak by odtwarzacz z sekcją cyfrową nie zakłócał pracy wzmacniaczy).

Listwa sieciowa nie pełni jednak na ogół roli specjalizowanego 'czyściciela' prądu, która z kolei przypisana jest kondycjonerom. Funkcjonalnie kondycjoner spełnia te same zadania, pozwala także na podłączenie szeregu urządzeń, jednak troszczy się szczególnie o jakość zasilania. W zależności od modelu i producenta stosowane są przeróżne systemy, od filtrowania szerokiego spektrum zakłóceń do stabilizacji napięcia i uwolnienia go od skoków z sieci zasilającej.

Kondycjonery charakteryzują się najczęściej znacznie skuteczniejszymi obwodami zabezpieczeń, posiadają optymalizowane sekcje dla źródeł sygnału, przedwzmacniaczy i końcówek, ograniczają interferencje między nimi, mogą także służyć do poskromienia pętli masy, redukując dokuczliwe przydźwięki. Ideałem kondycjonera jest taki układ, który napęcie zaszumione, pełne śmieci z nadajników radiowo-telewizyjnych, kuchenek mikrofalowych, komputerów czy telefonów komórkowych, najeżone przepięciami, przetransformuje w idealną sinusoidę o zadanej specyfikacją zasilania częstotliwości i wartości.

Ale mimo zapewnień ich konstruktorów, kondycjonery sieciowe nie zawsze przynoszą poprawę dźwięku, niektórzy producenci sprzętu (zwłaszcza drogich, hi-endowych modeli) wręcz zastrzegają w instrukcjach obsługi, aby nie używać żadnych zewnętrznych uzdatniaczy prądu. Często wystarczające i zoptymalizowane dla sprzętu filtry znajdują się bowiem w samym urządzeniu.

O ile jednak w przypadku źródeł i przedwzmacniaczy kondycjonery raczej nie powinny narobić szkód (co nie znaczy, że na pewno pomogą), to wątpliwości pojawiają się najczęściej, gdy zechcemy podłączyć wzmacniacz o dużej mocy wyjściowej.

Kondycjoner, choćby najbardziej skuteczny w dziedzinie filtrowania, wprowadza zawsze jakieś ograniczenie mocy, którą musimy dostarczyć do urządzenia. Dlatego też za jeden z najistotniejszych, mierzalnych parametrów uznaje się maksymalną obciążalność wyjść kondycjonera. Nawet w porównaniu do najlepszych urządzeń filtrujących, tylko bezpośrednie podłączenie do sieci stanowi gwarancję, iż wzmacniacz otrzyma tyle prądu, ile będzie potrzebował.

Zobacz także
Audio - wrzesień 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Zapraszamy na wielką galę EISA - w tym roku aż 35 nagród dla urządzeń audio - stereo i wielokanałowych, stacjonarnych i przenośnych, analogowych i cyfrowych. Kolumny, słuchawki, wzmacniacze, odtwarzacze, gramofony, daki, amplitunery, całe systemy... To najważniejszy ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj

Newsletter
zapisz się i zyskaj
Zamów newsletter, a co tydzień otrzymasz porcję
wyselekcjonowanych wiadomości ze świata
audio-video i muzyki.
Teraz przy zapisaniu się na
newsletter otrzymasz bieżące
e-wydanie magazynu AUDIO
Okładka Audio