Czy cyfra jest dobra na wszystko?

Audio(filia)

Tytułowe pytanie nie jest ani trochę sarkastyczne, a odpowiedź "tak" lub "nie" wcale nie jest gotowa. Bez uprzedzeń zastanówmy się, do jakiego stopnia technika cyfrowa i funkcje na niej oparte wypełnią sprzęt audio, czy wystarczą nam już dzisiaj albo w przyszłości.

Przykładowo - przedstawiony na początku numeru 9/2019 wzmacniacz Mark Levinson No. 5802 może wydawać się przełomowy, bowiem nie przygotowano w nim żadnego wejścia analogowego. Sam ten fakt, chociaż unikalny, nie jest jednak nowością, bowiem już 20 lat temu pojawił wzmacniacz TacT Millennium – podobnie ekstrawagancko wyposażony, tylko w wejścia cyfrowe (oczywiście nie było wśród nich USB, które dzisiaj jest najważniejsze).

Tamże jednak (w Millennium) miało to ścisły związek z całą konstrukcją – układem całkowicie cyfrowym, który dla przyjęcia sygnałów analogowych wymagałby dodania modułu przetwornika A/C; moduł taki pojawił się zresztą jako opcja, ale główną ideą była "czysta" transmisja i wzmacnianie wyłącznie sygnałów cyfrowych.

Taka ekstrawagancja już 20 lat temu? Jeszcze bez plików i strumieniowania? A co z naszym ukochanym gramofonem? No właśnie, to było przed renesansem "analogu" i chociaż przed plikami, w czasie największej prosperity CD, to już wtedy wydawało się pewne, że przyszłość należy do sygnałów cyfrowych. Czy było to złudne, skoro wkrótce odrodziły się winyle?

To tylko fluktuacja, co prawda dość poważna, a nie zmiana trendu. Zresztą spójrzmy, co dzieje się z gramofonami na rynku masowym. Ludzie mają frajdę z kręcenia czarną płytą, ale specjalnie nie dbają o to, aby sygnał biegnący z gramofonu był analogowy. Coraz więcej pojawia się gramofonów z wyjściem BT, wygoda transmisji bezprzewodowej wygrywa z analogowością wymagającą kabli.

Zresztą nawet audiofile dają się zwieść tylko powierzchownej analogowości wielu płyt winylowych, tłoczonych z materiałów pierwotnie nagranych lub zremasterowanych w domenie cyfrowej, a dopiero później przetworzonych na materiał analogowy. To już nigdy nie będzie "czysty" analog.

W przypadku No. 5802 zasadniczy wzmacniacz (końcówka mocy) jest analogowy, więc wszystkie sygnały cyfrowe muszą zostać na pewnym etapie zamienione na analogowe, jednak nie dzieje się to od razu, a dopiero po przejściu wszystkich operacji (w tym regulacji) na sygnale wciąż cyfrowym.

Mark Levinson No. 5802 - front

W droższym modelu 5805 pojawiają się dodatkowo wejścia analogowe wraz z rozbudowanym przedwzmacniaczem analogowym, sygnały analogowe nie są więc przerabiane na cyfrowe (aby wykorzystać cyfrowe układy regulacyjne, które i tak już są na pokładzie), ale Levinson odwrócił hierarchię ważności w stosunku do tej, z jaką obecnie zwykle się spotykamy. Za nowoczesność przyjęliśmy traktować fakt, że wzmacniacz, obowiązkowo wyposażony w wejścia analogowe, pozwala dodać sekcję cyfrową.

U Levinsona bazą są wejścia cyfrowe, a opcjonalnie (chociaż w modelu o innym symbolu) – analogowe. Oczywiście, zawsze dobrze mieć pod ręką jedne i drugie, ale to kosztuje... Oferta Levinsona wskazywałaby, że chcąc zaoszczędzić, zdecydowanie więcej zainteresowanych (wzmacniaczem zintegrowanym) gotowych jest dzisiaj zrezygnować z wejść analogowych, niż cyfrowych, a skupionych tylko na analogowych jest tak niewielu, że nie warto dla nich szykować jeszcze jednej opcji – wzmacniacza tylko z wejściami analogowymi.

Tymczasem większość producentów podąża wciąż tropem prymatu wejść analogowych. Które fi rmy opierają swoje decyzje na badaniach rynku, a które na intuicji? Nie przesądzajmy, że "badania" prowadzą do sukcesu, a "widzimisię" – do porażki... Z żadnych badań na początku XXI wieku nie wynikało, że gramofon wróci choćby na moment w takiej glorii, a jakiemuś Heinzowi Lichteneggerowi tak się jednak wydawało...

Nie tylko transmisja bezprzewodowa, ale najpewniej wiedza czy przypuszczenie, że sygnały analogowe – nawet uwzględniając te płynące z gramofonów – stają się mało ważne dla większości użytkowników, spowoduje ich zasadniczą redukcję, a w niektórych urządzeniach nawet eliminację, podobnie jak w sprzęcie wideo.

Technika cyfrowa sprzyja nie tylko transmisji sygnałów, ale też miniaturyzacji urządzeń głośnikowych – pod warunkiem, że wreszcie zgodzimy się na ich "aktywizację", czyli integrację głośników ze wzmacniaczami. Kowalski już się zgodził i korzysta z dobrodziejstw garściami pełnymi... głośników Bluetooth. To nie tylko bezprzewodowość, ale też atrakcyjne, kompaktowe formy, możliwe do uzyskania właśnie dzięki zaprzęgnięciu techniki cyfrowej.

Procesory zdolne są w tak inteligentny i skuteczny sposób korygować charakterystyki dostarczane do dedykowanych im systemów głośnikowych (nie piszę przetworników, żeby nam się nie pomyliły znaczenia), że urządzenia wielkości mydelniczki grają zadziwiająco. Nie są to oczywiście audiofilskie delikatesy, ani tym bardziej estradowe emocje, ale gdyby firmy głośnikowe poważniej i odważniej podeszły do tematu, to mielibyśmy już wielki wybór np. aktywnych monitorków pokrywających całe pasmo akustyczne.

Mark Levinson No. 5802 - przyłącza

Do tego potrzebna jest też zmiana naszego nastawienia, które producenci obserwują, i dlatego obawiają się inwestować w rozwiązania tak nowoczesne, na jakie gotowy jest na razie... tylko rynek masowy. Tamże zostają one sprowadzone na niższe pułapy jakości, bo kluczowa jest przystępna cena, ale niech to nas nie zwiedzie i nie wbija w pychę. Nasze tradycyjne paczki i piece wciąż wyznaczają szczyty, ale tylko dlatego, że nie chcemy zdobywać jeszcze ambitniejszych celów, lecz wciąż wędrujemy utartymi szlakami.

Live Sound & Installation listopad 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta grudzień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista grudzień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio grudzień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio grudzień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu