Dlaczego podstawkowe zespoły głośnikowe nazywamy monitorami?

Dlaczego podstawkowe zespoły głośnikowe nazywamy monitorami?

Audio, zespoły głośnikowe

Nie ma ku temu racjonalnej przyczyny, to kwestia pewnej tradycji i obyczaju. A także nadziei audiofilów, że małe, podstawkowe zespoły głośnikowe, chociaż mają od swych większych konkurentów mniejszą moc, słabszy bas itp., to górują nad nimi kulturą, szczegółowością i neutralnością brzmienia.

Tym przypominać mają studyjne monitory, w szczególności monitory bliskiego pola, które ustawione blisko realizatora nagrań, nie muszą grać głośno, ale powinny wyróżniać się dokładnością reprodukcji.

Gdy porównamy podstawkowe zespoły głośnikowe z kolumnami wolnostojącymi na danym pułapie cenowym, te pierwsze rzeczywiście prezentują zwykle wyższy poziom najogólniej mówiąc "wyrafinowania", jednak nie należy sądzić, że wszystkie podstawkowce w pełni zasługują na miano "monitorów", o ile rozumiemy pod tym hasłem to, czego oczekuje wymagający audiofil lub profesjonalista. Warto dodać, że w studiach również duże kolumny, służące do odsłuchu nagranego materiału, nazywa się monitorami.

Pozostałe zagadnienia z tego tematu

Zobacz także
Audio - październik 2018

Czytaj bieżący numer na swoim tablecie za darmo!

Od głośników bezprzewodowych za 3 tysiące do high-endowych kolumn za 30 tysięcy; od amplitunerów wielokanałowych za 3 tysiące do wzmacniaczy lampowych za 30 tysięcy... Każdemu polecamy dokładnie to, czego szuka i na co go stać, a wszystkim - dobre testy, które ...

Kup ten numer Zaprenumeruj Przejrzyj