SONUS FABER
Sonetto III

Zanosi się na to, że przetestujemy całą serię Sonetto (z wyjątkiem głośników centralnych i naściennego), a nie jest ona wcale krótka. Opublikowaliśmy już testy wolnostojących Sonetto V i Sonetto VIII, podstawkowych Sonetto II, mamy już gotowy materiał o Sonetto I, a teraz Sonetto III - najmniejsza kolumna wolnostojąca tej serii.

Nasza ocena

Wykonanie
Najmniejsza kolumna wolnostojąca Sonusa serii Sonetto, ale i ona z układem trójdrożnym, z wyśmienitym średniotonowym w roli głównej. Obudowa w firmowym stylu "lute", eleganckie dodatki, duży wybór wersji kolorystycznych.
Laboratorium
Wzmocnione najwyższe częstotliwości, lekko obniżone okolice 3–4 kHz, dobre rozpraszanie. Czułość 88 dB, impedancja znamionowa 4 Ω.
Brzmienie
Swobodne, lekkie, subtelnie rozjaśnione, bez napięcia, nerwowości i ostrości. Naturalne średnie tony świetnie służą wokalom. Zwinny, dopełniający bas. Łatwe w odbiorze, łatwe do ustawienia, odpowiednie do małych i średnich pomieszczeń.
Artykuł pochodzi z Audio

Seria Sonetto to najliczniejsza "kolekcja" Sonusa, obejmująca zakres cenowy, w którym można liczyć na dużą sprzedaż. Teoretycznie jeszcze tańsze kolumny powinny sprzedawać się jeszcze lepiej, ale najnowsza, niskobudżetowa (jak na Sonusa) seria Lumina jest - przynajmniej na razie - znacznie krótsza: tylko z jednym wolnostojącym, jednym podstawkowym i centralnym.

Wspominam o tym, aby podkreślić znaczenie właśnie serii Sonetto, którą można uznać za "podstawową", gdy weźmiemy pod uwagę zarówno ceny, jak i duży wybór. Przypomina ona do pewnego stopnia - zwłaszcza w zakresie konstrukcji wolnostojących - serię Vela Elaca; trzy kolumny podłogowe i tutaj potwierdzają największą popularność takiego rozwiązania, oczywiście gdy mówimy o konwencjonalnych, pasywnych kolumnach głośnikowych.

Propozycje Sonusa i Elaca idą niemal łeb w łeb: Sonetto III walczy z FS407 w kategorii 16 000 zł, Sonetto V z FS408 w zakresie 21 000-24 000 zł (tutaj różnica cen jest największa), a Sonetto VIII z FS409 na pułapie 28 000 zł.

O tym, że chcąc osiągnąć dużą skalę sprzedaży, trzeba mieć bogatą ofertę kolumn wolnostojących, Sonus przekonał się już wiele lat temu... Ale dlaczego w ogóle musiał się "przekonywać"?

Ponieważ 40 lat temu pojawił się jako specjalista od stylowych, podstawkowych monitorów i uzasadnione jest przypuszczenie, że początkowo wcale nie miał innych planów.

Czytaj również: Co jest układ dwuipółdrożny?

 Kolumny serii Sonetto, tak jak większość nowych konstrukcji Sonusa, nie są pochylone i nie jest to wcale konieczne w celu uzyskania dobrych charakterystyk.
Kolumny serii Sonetto, tak jak większość nowych konstrukcji Sonusa, nie są pochylone i nie jest to wcale konieczne w celu uzyskania dobrych charakterystyk.

Dotarł jednak do kresu możliwości konstrukcji podstawkowych, tworząc po części fantastyczną, a po części kuriozalną, dosłownie ekstremalną konstrukcję Extrema - właśnie mija 30 lat od jej powstania.

Chcąc dalej rozszerzać swoje wpływy i spełniać różne oczekiwania audiofilów zarówno bardzo, jak i mniej zamożnych, wprowadził luksusowe Amati Homage, jak i przystępne Grand Piano, a potem... już poszło, a przyspieszyło jeszcze po kupieniu firmy przez Sounds Fine Group.

Sonus trochę stracił na ekskluzywności, ale zdobył znacznie więcej klientów. Rozbudował i uporządkował ofertę na wzór najmocniejszych producentów głośnikowych, lecz nie stracił charakterystycznych rysów, które są mocną bronią wielu marek, a Sonusa w szczególności.

Czytaj również: Czy wąska obudowa kolumny jest akustycznie najkorzystniejsza?

Przekrój obudowy ma zapewniać specjalne walory akustyczne. Na pewno wygląda efektownie i łączy się z doskonałym wykonaniem. Górną ściankę wykończono skórą z "odbitym" logo Sonusa.
Przekrój obudowy ma zapewniać specjalne walory akustyczne. Na pewno wygląda efektownie i łączy się z doskonałym wykonaniem. Górną ściankę wykończono skórą z "odbitym" logo Sonusa.

To nie tylko "ładny wygląd", nie tylko bardzo staranne wykonanie i gustowny projekt; to własny styl o precyzyjnie wyważonych składnikach różniących się między seriami, zależnych przecież od ceny, ale zawsze tworzących harmonijne kompozycje odwołujące się do firmowej tradycji i klimatu włoskiego designu. Czasami idą naprzód za zmieniającą się modą, czasami się cofają...

Seria Sonetto zastąpiła serię Venere, jest od niej droższa, ale wyraźnie lepsza. Wróciła na pozycję bezpieczniejszą dla prestiżu, chwali się wykonaniem we Włoszech, eksponuje dużo naturalnych materiałów, typowych dla klasycznych Sonusów, usuwa nazbyt nowoczesne tworzywa sztuczne i szkło. Również materiały membran są wyższej jakości, podobne jak w droższych seriach, do czego jeszcze wrócimy.

Obudowy nie są pochylone, ale zachowały specyficzny kształt (przekrój poprzeczny), który po raz pierwszy zastosowano w małych Guarneri Homage (ponad ćwierć wieku temu; wcześniejsze Sonusy, wyłącznie podstawkowe, nie miały takich kształtów).

Czytaj również: Czy długość przewodów ma wpływ na pracę kolumn?

Dodatkowa tabliczka w górnej części tylnej ścianki eksponuje informację, że Sonetto wyprodukowano we Włoszech, indywidualny numer też zwiększa wiarygodność.
Dodatkowa tabliczka w górnej części tylnej ścianki eksponuje informację, że Sonetto wyprodukowano we Włoszech, indywidualny numer też zwiększa wiarygodność.

Nie jest to dokładnie taki sam profil, zarówno z perspektywy historycznej, jak i całej aktualnej oferty, jednak wyraźne odejście od prostopadłościanu stało się cechą... już słabo wyróżniającą Sonusa, bowiem wielu producentów też poszło tym tropem.

Mimo to razem z innymi elementami "lutniczy" kształt obudów pozostaje ważny i dostatecznie dobrze określa charakter konstrukcji Sonusa, chociaż znika w najtańszej serii Lumina ze względu na koszty.

Delikatną, ale ważną akustycznie cechą jest wypukłość przedniej ścianki. Ponadto zanim obudowa zacznie się zwężać ku tyłowi, najpierw się rozszerza, co nie tylko zmniejsza ostrość pionowych krawędzi, ale przede wszystkim pozwala "uchwycić" odpowiednią objętość obudowy.

Czytaj również: Czy maskownica kolumny słyszalnie obniża jakość dźwięku?

Im drobniejsze akcenty, tym smaczniejsze... Włosi są w tym mistrzami. Delikatne podcięcie maskownicy odsłania znaczek z nazwą firmy.
Im drobniejsze akcenty, tym smaczniejsze... Włosi są w tym mistrzami. Delikatne podcięcie maskownicy odsłania znaczek z nazwą firmy.

Sonus faber Sonetto III - konstrukcja

Sonus faber Sonetto III jest najtańszą konstrukcją wolnostojącą Sonusa, wyposażoną w najważniejsze firmowe atrybuty - techniczne i wzornicze. Czy to wystarczy, aby wszyscy się nią cieszyli?

Wielu zainteresowanym właśnie kolumnami wolnostojącymi będzie wydawała się za mała... nie tyle wymiarami obudowy, co potencjałem sekcji niskotonowej. Podejrzewam, że wielu będzie sięgało głębiej do portfela, aby kupić Sonetto V, jednak czy naprawdę zawsze warto, przekonamy się w pomiarach i w odsłuchu.

Wszystkie wolnostojące Sonetto to układy trójdrożne. Konstruktor (i producent) nie pożałowali przetworników (i skomplikowanych zwrotnic):

  • w największych Sonetto VIII niskotonowe są nawet trzy,
  • w Sonetto V i Sonetto III po dwa, a różnią się wielkością (w ślad za tym wielkością obudowy),
  • w Sonetto V są 18-cm (podobnie jak w Sonetto VIII),
  • w Sonetto III - tylko 15-cm, małe, jednak wcale nie mniejsze niż u konkurentów tego testu. 

Czytaj również: Dlaczego otwór bas-refleks nie promieniuje w fazie przeciwnej do fazy przedniej strony membrany?

Głośnik średniotonowy (z lewej) i niskotonowe (jeden z nich z prawej) mają takie same kosze, ale wszystkie pozostałe elementy są już różne. Niskotonowe mają m.in. większe i wentylowane centralnie układy magnetyczne
Głośnik średniotonowy (z lewej) i niskotonowe (jeden z nich z prawej) mają takie same kosze, ale wszystkie pozostałe elementy są już różne. Niskotonowe mają m.in. większe i wentylowane centralnie układy magnetyczne

Coraz częściej spotykamy nie tylko układy dwuipółdrożne, ale i trójdrożne z tak niewielkimi przetwornikami, co do pewnego stopnia może wydawać się nieracjonalną "sztuką dla sztuki".

Większe niskotonowe lepiej uzasadniają zastosowanie układu trójdrożnego, skoro 15-cm mogą przetwarzać również średnie częstotliwości... Ale nie wszystkie.

O ile 15-cm przetwornik zastosowany w FS407 jest uniwersalny (nisko-średniotonowy), to w Sonus faber Sonetto III niskotonowe i średniotonowe różnią się bardzo wyraźnie i zgodnie z przeznaczoną im rolą.

Jeżeli chcemy połączyć zalety układu trójdrożnego, wynikające z przetwarzania tylko średnich częstotliwości przez wyspecjalizowany przetwornik, ze szczupłą sylwetką, to mamy do wyboru: zastosowanie dużego głośnika niskotonowego na bocznej ściance albo kilku mniejszych na froncie, co generalnie jest rozwiązaniem "bezpieczniejszym" akustycznie i marketingowo.

Czytaj również: Co to jest membrana bierna i jakie pełni funkcje?

Sonus zażyczył sobie nawet przygotowania swojej nazwy w odlewie kosza. Celulozowa membrana średniotonowego nie jest powlekana od frontu, ale częściowo (przy górnym zawieszeniu) od tyłu.
Sonus zażyczył sobie nawet przygotowania swojej nazwy w odlewie kosza. Celulozowa membrana średniotonowego nie jest powlekana od frontu, ale częściowo (przy górnym zawieszeniu) od tyłu.

Sonus faber Sonetto III - wzornictwo

Dostępne są aż cztery wersje kolorystyczne, co też daje Sonusowi dużo punktów. Najmodniej i najnowocześniej wygląda kolumna biała matowa; najbardziej luksusowo i męcząco - czarna na wysoki połysk; najbardziej klasycznie i stylowo (zwłaszcza biorąc pod uwagę Sonusową tradycję) - orzechowa; a w teście występuje wenge.

Tu warto zwrócić uwagę, że rysunek drewna jest ułożony poziomo (konwencjonalnie jest w pionie), a to trochę nawiązuje do poziomego podziału intarsjami w modelach droższych serii.

Górną ściankę pokryto skórą z wyraźnym obszyciem przy krawędziach. Maskownica jest oczywiście utrzymywana przez zatopione we froncie magnesy. 

Czytaj również: Prąd i siła. Głośniki niskotonowe

Zwrotnica jest rozbudowana zarówno ze względu na układ trójdrożny, filtry wyższego rzędu, jak też dodatkowe obwody linearyzujące impedancję.
Zwrotnica jest rozbudowana zarówno ze względu na układ trójdrożny, filtry wyższego rzędu, jak też dodatkowe obwody linearyzujące impedancję.

Sonus faber Sonetto III - głośniki

Kluczowy jest głośnik średniotonowy - taki sam we wszystkich wolnostojących Sonetto - z membraną wykonaną z celulozy, z domieszkami innych włókien naturalnych.

Chociaż pierwsze Sonusy nie miały membran celulozowych (ale polipropylenowe), to od początku dewizą firmy było naturalne brzmienie pochodzące z obudów wykonanych z naturalnych surowców, czyli drewna.

Drewniane klepki zostały zastąpione przez MDF, ale na charakter brzmienia w jeszcze większym stopniu wpływa przecież materiał membran, a tutaj nie znajdziemy niczego bardziej naturalnego niż celuloza i jedwab (w kopułkach wysokotonowych).

Dlatego już dawno temu średnimi tonami zajęły się u Sonusa membrany celulozowe; chociaż w niskobudżetowych seriach (Venere, Chameleon i Principia) producent szedł przez jakiś czas na kompromis (polipropylen), to wycofał je, a celuloza jest teraz nawet w najtańszych Lumina, i niech tak już zostanie.

Czytaj również: Co to jest głośnik koncentryczny?

Małe rozczarowanie – wysokotonowy w Sonetto VIII miał magnes neodymowy, a tutaj widzimy „zwykły”, ferrytowy, bez komory wytłumiającej.
Małe rozczarowanie – wysokotonowy w Sonetto VIII miał magnes neodymowy, a tutaj widzimy „zwykły”, ferrytowy, bez komory wytłumiającej.

Głośniki niskotonowe mają membrany aluminiowe. Chociaż można to widzieć jako kompromis, to już niewielki. Można też uznać za rozsądny wybór - z punktu widzenia podstawowych parametrów najważniejsza dla membrany niskotonowej jest sztywność, a nie sposób rozpraszania rezonansów. Zresztą membrany aluminiowe nie są czymś nowym w konstrukcjach Sonusa, pracują na basie również w najdroższych modelach.

Kosze głośników niskotonowych i średniotonowego są nowoczesnymi odlewami z wyprofilowanymi ramionami, zaufanie budzą też duże układy magnetyczne, bo Sonetto to nie tylko wysmakowany styl, ale i solidna technika.

Głośnik wysokotonowy to też membrana naturalna - jedwabna kopułka, z dodatkiem DAD - własnym rozwiązaniem Sonusa, polegającym na punktowym "dotknięciu" wierzchołka kopułki przez malutki stożek na cienkim wysięgniku. Nie pełni on funkcji soczewki akustycznej (w każdym razie nie takie jest jego podstawowe zadanie), co można by podejrzewać przywołując elementy spotykane przed kopułkami metalowymi.

Czytaj również: Czy obudowa z membraną bierną to obudowa zamknięta?

Oryginalna kompozycja gniazda przyłączeniowego może wynikać ze szczupłości miejsca na tylnej ściance albo z konsekwencji w robieniu wszystkiego "po swojemu". Oryginalny jest też dopisek, że Sonetto III są 4-omowe... Ciekawe, że wielu producentów unika "przyznania się" do 4-omowej impedancji, nawet w informacjach podawanych "drobną czcionką na ostatniej stronie", z obawy przed alergicznymi reakcjami niektórych klientów. Sonus odważnie wychodzi temu naprzeciw, a my mu pomożemy – zdecydowana większość współczesnych kolumn jest 4-omowa, a zdecydowana większość wzmacniaczy nie ma z tym problemu.
Oryginalna kompozycja gniazda przyłączeniowego może wynikać ze szczupłości miejsca na tylnej ściance albo z konsekwencji w robieniu wszystkiego "po swojemu". Oryginalny jest też dopisek, że Sonetto III są 4-omowe... Ciekawe, że wielu producentów unika "przyznania się" do 4-omowej impedancji, nawet w informacjach podawanych "drobną czcionką na ostatniej stronie", z obawy przed alergicznymi reakcjami niektórych klientów. Sonus odważnie wychodzi temu naprzeciw, a my mu pomożemy – zdecydowana większość współczesnych kolumn jest 4-omowa, a zdecydowana większość wzmacniaczy nie ma z tym problemu.

Tutaj chodzi o mechaniczne unieruchomienie wierzchołka kopułki i wytłumienie jego okolic, które mają tendencję do pracy w przesuniętej fazie względem zewnętrznej części kopułki prowadzonej przez cewkę.

To rozwiązanie pośrednie między konwencjonalną, "wolną" kopułką a przetwornikiem pierścieniowym. Celem jest uzyskanie bardziej liniowej i wyżej sięgającej charakterystyki, bez pogorszenia charakterystyk kierunkowych.

Kopułka ma średnicę 29 mm a Sonus wspomina, że dostarczył je niemiecki specjalista DKM - to jednak producent tzw. części miękkich, więc od niego pochodzi sama membrana (prawdopodobne, że również średniotonowa), a nie cały przetwornik wysokotonowy.

Czytaj również: Czy kolumny trzeba ustawiać na kolcach?

Sonetto są dobrze ustabilizowane szerokim rozstawieniem punktów podparcia. W tej klasie kolumn nie spotyka się już "zwykłych" kolców, ale masywne stożki.
Sonetto są dobrze ustabilizowane szerokim rozstawieniem punktów podparcia. W tej klasie kolumn nie spotyka się już "zwykłych" kolców, ale masywne stożki.

Sonus faber Sonetto III - bas-refleks

Obudowa pracuje jako system rezonansowy bas-refleks (z wyjątkiem wydzielonej, zamkniętej komory średniotonowego), z otworem (i tunelem) wyprowadzonym przez dolną ściankę.

Wygląda to zupełnie normalnie (taka lokalizacja otworu jest przecież już od wielu lat bardzo popularna), poza wyprofilowaniem ujścia okrągłego tunelu nie ma tutaj żadnych "wynalazków" (jak w Elacu), mimo to producent kwalifikuje Sonetto (wszystkie modele) do grupy konstrukcji wyposażonych w "Stealth reflex" - bas-refleks o lepszych charakterystykach, rozwiązanie z listy najważniejszych fi rmowych patentów.

O ile np. w konstrukcjach Olympica forma otworu jest faktycznie nietypowa (jakie to przynosi skutki, to już inna sprawa), o tyle tutaj trudno dostrzec jakąś innowację. Przy czym wcale nie należy się tym martwić!

Dobre działanie bas-refleksu opiera się przede wszystkim na wysokiej jakości przetwornikach, optymalnej objętości i strojeniu do właściwej częstotliwości, przy zachowaniu odpowiedniej powierzchni otworu.

Czytaj również: Na czym polega niesfazowanie kolumn i jaki jest jego wpływ na charakter brzmienia?

Odpowiednia wysokość stożków jest też potrzebna do przygotowania prześwitu pod dolną ścianką, który pozwala na ujście fali z otworu bas-refleks. Ale jeżeli prześwit ten będzie niewielki... to może stać się dalszym ciągiem tunelu, to obniży częstotliwość rezonansową przez dodanie masy drgającej.
Odpowiednia wysokość stożków jest też potrzebna do przygotowania prześwitu pod dolną ścianką, który pozwala na ujście fali z otworu bas-refleks. Ale jeżeli prześwit ten będzie niewielki... to może stać się dalszym ciągiem tunelu, to obniży częstotliwość rezonansową przez dodanie masy drgającej.

Dodatkowe zabiegi, jak wyprofilowania i egzotyczne kształty wylotu, mają już znaczenie drugorzędne. Duży wylot o średnicy (w świetle) 7 cm, wystarczający dla pary 15-cm niskotonowych, ma wyprofilowanie, a wystające poza obrys obudowy nóżki są dostatecznie wysokie, aby zapewnić swobodne ujście ciśnienia.

Kolejną techniką jest zwrotnica o topologii "paracross". Nie odnosi się to jednak do jej charakterystyk amplitudowych ani fazowych, lecz do umieszczenia niektórych elementów szeregowych po stronie "ujemnej", co ma zmniejszać czułość na zakłócenia pochodzące od fal radiowych. Na temat zasadniczych cech filtrowania producent się nie wypowiada, z pewnością nie są to filtry 1. rzędu, od jakich zaczynał Franco Serblin.

Sonus faber Sonetto III - odsłuch

Można sobie wyobrazić, że brzmienia tego testu ustalają wierzchołki trójkąta prostokątnego, przy czym w wierzchołku kąta prostego ustawia się FS407. Sonus faber Sonetto III to podobna do FS407 ogólna kultura, delikatność, zdolność do niuansowania, duży komfort słuchania, komunikatywność bez przerysowań, bliskość bez napaści.

Czytaj również: Co to jest główna oś odsłuchu?

Mały stożek na wysięgniku dotyka wierzchołka 28-mm jedwabnej kopułki, co zmniejsza jego „falowanie” i poprawia fazową zgodność pracy całej membrany – to patent DAD stosowany już we wszystkich Sonusach
Mały stożek na wysięgniku dotyka wierzchołka 28-mm jedwabnej kopułki, co zmniejsza jego „falowanie” i poprawia fazową zgodność pracy całej membrany – to patent DAD stosowany już we wszystkich Sonusach.

Zasadniczo inna jest jednak charakterystyka tonalna - Elaki grają niżej, cieplej, obfi ciej w niższych rejestrach, a to znany schemat. Sonetto III - przyjemnie, nieagresywnie, plastycznie, lekko, otwarcie, co samo w sobie nie jest jeszcze ani rewelacją, ani problemem.

Miłą niespodzianką jest połączenie łagodności z rozjaśnieniem, które pojawia się na skraju pasma, bez "nabłyszczania" dolnej góry, a tym bardziej bez rozdzwonienia wyższego środka.

Średnica jest godna Sonusa - nasycona, naturalna, oczywista, klarowna, przy tym spokojna, subtelna, nienapastliwa. Idealnie wyważona między "obecnością" i dystansem, emocjami i zróżnicowaniem.

Najlepsza w tym teście, czemu zresztą nie ma się co dziwić zarówno przez wzgląd na firmę, jak i zastosowane środki - taki sam średniotonowy pracuje również w wyższych modelach Sonetto, a podobne do niego w najdroższych Sonusach.

Czytaj również: Na jakiej zasadzie działają kolumny z głośnikami niskotonowymi na bocznej ściance, jakie są zalety i wady takiego ustawienia?

Głośnik średniotonowy zasługuje na ozdobienie fi rmowymi inicjałami umieszczonymi na płaskim korektorze fazy. Nie tylko celulozowa membrana, ale też wiele innych czynników prowadzi do uzyskania naturalnego brzmienia średnich tonów
Głośnik średniotonowy zasługuje na ozdobienie firmowymi inicjałami umieszczonymi na płaskim korektorze fazy. Nie tylko celulozowa membrana, ale też wiele innych czynników prowadzi do uzyskania naturalnego brzmienia średnich tonów.

Sonus faber Sonetto III to najtańszy bilet na ten sam "koncert". Wokale mają przekonującą, chociaż stonowaną barwę, nie są ani rozdrażnione, ani napompowane, ani "dopalone". Dobrze nagrany głos łatwo docierał do wspomnień, oczekiwań, do "wzorca". Sybilanty są zręcznie odsunięte ku najwyższym częstotliwościom.

Skala dźwięku jest umiarkowana zarówno pod względem dynamiki, jak i przestrzeni. Bas jest ilościowo skromny, utemperowany, dobrej jakości, schodzi całkiem nisko, lecz okazjonalnie, bez rozlewisk i potężnych tąpnięć. Sonusy potrafią jednak zagrać głośno i czysto, nie zrobią takiej "estrady" jak AE520, zachowując wciąż dystans i elegancję.

Doskonała propozycja do średniej wielkości, a nawet mniejszych pomieszczeń. Dla tych, którzy myśleli, że w takich warunkach muszą ograniczyć się do podstawkowych monitorów (nie muszą) i są wyczuleni na uroki średnicy.

Czytaj również: Co to jest układ d'Appolito, jakie są jego zalety i wady?

Membrany niskotonowych są aluminiowe i dodatkowo usztywnione przeciwpyłowymi nakładkami, ale silne układy magnetyczne mogą prowadzić i „kontrolować” większą masę drgającą.
Membrany niskotonowych są aluminiowe i dodatkowo usztywnione przeciwpyłowymi nakładkami, ale silne układy magnetyczne mogą prowadzić i "kontrolować" większą masę drgającą.

Specyfikacja techniczna

SONUS FABER Sonetto III
Moc wzmacniacza [W] 120 (wg danych producenta)
Wymiary [cm] 102 x 22 x 30,5 (bez cokołu i kolców)
Rodzaj głośników W
Efektywność [dB] 88
Impedancja (Ω) 4
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium Sonus faber Sonetto III

To już trzecia i ostatnia kolumna wolnostojąca serii Sonetto, którą testujemy i mierzymy. Warto przyjrzeć się różnicom między nimi. Również w laboratorium, a nie tylko w odsłuchach powinniśmy znaleźć przesłanki do przynajmniej najogólniej większych możliwości większych i droższych konstrukcji, co wcale nie znaczy, że muszą one być potrzebne w każdych warunkach.

Najpierw spójrzmy na charakterystykę Sonetto III poza tym kontekstem. Widać często spotykane obniżenie "przejścia" między średnimi a wysokimi tonami, a także wyeksponowanie wysokich tonów ponad poziom średni, jednak dopiero powyżej 8 kHz.

Niskie częstotliwości, w kolumnach konkurentów wyraźnie wzmocnione, są tutaj "uniesione" tylko delikatnie i opadają już poniżej 100 Hz – jednak stopniowo, więc udaje się osiągnąć dość niską częstotliwość graniczną (względem poziomu średniego -6 dB przy 38 Hz).

Warto też zwrócić uwagę i docenić, że w obniżeniu przy ok. 3 kHz, związanym z częstotliwością podziału, charakterystyki zmierzone pod różnymi kątami w płaszczyźnie pionowej nie rozchodzą się, przesunięcia fazowe "zbilansowano" tak, aby wypadkowa charakterystyka była stabilna, za co chwalimy zresztą wszystkie kolumny tego testu. Integracja sekcji niskotonowej i średniotonowej jest fazowo idealna (co wiemy też z innych pomiarów).

Producent deklaruje pasmo 42 Hz – 25 kHz bez podania tolerancji decybelowej, wg naszego pomiaru od 42 Hz możemy utrzymać się w ścieżce +/-3 dB, jednak do 8 kHz. Maskownica wprowadza lekkie osłabienia przy 7–8 kHz i 12 kHz. Trudno przesądzić, czy można je zlekceważyć, czy trzeba ją zdjąć.

Charakterystyka Sonetto III nie jest zasadniczo inna niż charakterystyki Sonetto V i VIII, jednak różni się od nich w stopniu większym niż one między sobą i w sposób wskazujący, że różnice te wynikają nie tylko z innej sekcji niskotonowej, ale też nieco innego przeprowadzenia podziału (i łączenia) głośnika średniotonowego z wysokotonowym.

Powtarza się wzmocnienie wysokich tonów, natomiast obniżenie przy ok. 3 kHz jest w Sonetto III nieco szersze – obejmuje też 4 kHz, co może mieć związek z nieco wyższą częstotliwością podziału (3,25 kHz vs 3 kHz w Sonetto V i VIII). Działanie nieco innych fi ltrów w Sonetto III widać też przez pryzmat charakterystyki impedancji – innego kształtu "górki" w okolicach 3 kHz.

Słabszy zasięg niskich częstotliwości (w porównaniu z Sonetto V i VIII) jest zrozumiały wobec mniejszej konstrukcji i jej przetworników niskotonowych, ale warto przypomnieć, że większe Sonetto były pod tym względem wyśmienite: VIII sięgały spadkiem -6 dB do 26 Hz, a V do 32 Hz, przy czym aż do 40 Hz utrzymywały średni poziom z całego pasma. Firmowe dane nie "przewidują" aż takich różnic.

Czułość Sonetto III jest niższa niż większych Sonetto – 88 dB wobec 90 dB, jednak nie ma co narzekać (raczej należy bić brawo Sonetto V i VIII). Natomiast, co ciekawe, moc znamionowa wg firmowych danych nie jest niższa, chociaż określana w nietypowy sposób: dla wszystkich Sonetto ma to być 22 V, co przy 4-omowej impedancji oznacza tylko 120 W... chociaż "sugerowana moc wzmacniacza" ma zawierać się w granicach 50–250 W dla Sonetto III i 50–300 W dla Sonetto V i VIII.

Producent dzielnie i uczciwie przyznaje, że Sonetto (wszystkie) mają impedancję znamionową 4 Ω, co wynika z 3,5-omowego minimum przy ok. 110 Hz.

Utemperowanie niskich częstotliwości może mieć związek z linearyzacją impedancji w zakresie górnego wierzchołka bas-refleksowego (był pewnie przy ok. 60 Hz), również dolny jest niewysoki (przy 23 Hz). Podobny zabieg zastosowano w większych Sonetto, skomplikowana zwrotnica ma więc tutaj do wykonania dodatkowe zadania.

Może Cię zainteresować
SONUS FABER testy
Audio
E-WYDANIE AUDIO
W PREZENCIE!
Zapisz się na subskrypcję naszego newslettera, a otrzymasz gratis e-wydanie
NEWSLETTER ZAPISZ SIĘ
Close icon
Live Sound & Installation kwiecień - maj 2020

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2021

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista styczeń 2021

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio czerwiec 2021

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio październik 2021

Audio

Miesięcznik audiofilski - polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu