NAD
C316BEE v2

Kiedy NAD zaprezentował trzy nowe wzmacniacze serii Classic - C338, C368 i C388 - stało się jasne, że w firmie zwycięża opcja impulsowo-strumieniowa. Do zalet funkcjonalnych doszła wysoka moc, a dźwięk wcale nie ucierpiał, w dużym stopniu dzięki znakomitym końcówkom marki Hypex. Jednak według NAD-a nie nadszedł jeszcze czas, w którym można zaproponować dobrze brzmiący, niskobudżetowy wzmacniacz impulsowy, więc nowa odsłona najtańszej integry C316BEE V2 nie ma w sobie nawet śladu takiej techniki.

Nasza ocena
Wykonanie
Klasyczny, najtańszy NAD, wzmacniacz w klasie AB, w firmowej formule PowerDrive.
Funkcjonalność
Wejścia tylko analogowe, ale w wersji V2 dodano przedwzmacniacz gramofonowy (wkładki MM). Wyjście słuchawkowe, wejście na podręcznego grajka (mini-jack). Zdalne sterowanie.
Laboratorium
Moc wyjściowa znacznie wyższa niż w firmowej specyfikacji (2 x 53 W/8 Ω, 2 x 77 W/4 Ω), przeciętny odstęp od szumu (81 dB), niskie zniekształcenia, znakomite charakterystyki częstotliwościowe.
Brzmienie
Staranne, płynne, subtelne, doskonałe do zadań akustycznych, ale wydobędzie muzykę z każdego materiału, który ma jej choćby odrobinę.
Możesz pobrać ten artykuł w formacie
Artykuł pochodzi z Audio

Mimo "naleśnikowatej" obudowy, wszystkie układy są tutaj liniowe (również zasilacz) - to mały, ale układowo "klasyczny klasyk". Trzeba będzie odszyfrować sens oznaczenia V2. Od frontu urządzenie wygląda jak jego poprzednik.

Selektor wejść jest sześcioprzyciskowy (każdemu towarzyszy dioda). Są regulacje barwy (wraz z możliwością szybkiego ich odłączenia) i zrównoważenia kanałów. Regulacja głośności odbywa się za pomocą klasycznego, analogowego potencjometru. Mamy tu również wyjście słuchawkowe oraz ciekawy "akcent" w postaci wejścia mini-jack dla źródeł przenośnych (analogowych).

NAD C316BEE V2 - złącza

NAD C316BEE V2 jest jednak funkcjonalnie bardziej oszczędny niż np. Denon PM-800NE i Rotel A10, co pokazuje tylna ścianka. Zaciski głośnikowe są pojedyncze, mają plastikowe nakrętki, wyżłobione jednak w taki sposób, by można było łatwo (i mocno) zacisnąć kable.

Do C316BEE V2 podłączymy pięć źródeł analogowych, nie ma tutaj miejsca na cyfrę, ani w wersji podstawowej, ani poprzez karty rozszerzeń (które NAD stosuje w droższych urządzeniach); prawdopodobnie sama obudowa jest za mała, by zainstalować karty typu MDC.

Czytaj również: Czy lepiej podłączyć monobloki (wzmacniacze mocy) krótkim kablem głośnikowym i długim interkonektem, czy na odwrót?

Jest wszystko, co "naprawdę" potrzebne w niskobudżetowym wzmacniaczu stereofonicznym.

Jest wszystko, co "naprawdę" potrzebne w niskobudżetowym wzmacniaczu stereofonicznym.

Przyglądając się palecie wejść, dostrzeżemy jedną z głównych różnic między wersją V2 a poprzednią - nowy model ma wejście gramofonowe. W tym celu wykorzystano jedno z wcześniejszych wejść liniowych, powiązane z pętlą dla rejestratora, którego teraz nie ma - a więc coś za coś - jednak w kontekście aktualnych potrzeb rynku taka zamiana spodoba się 99% klientów. Nawet ci, którzy nie mają gramofonu, nie mogą wykluczyć, że i oni się nań skuszą, a kto dzisiaj może w taki sposób myśleć o rejestratorze? Ponadto, jak przystało na mały, ale audiofilski wzmacniacz, wszystkie gniazda RCA są złocone.

Na tylnej ściance zainstalowano też mechaniczny włącznik zasilania. Kabel zasilający jest zamontowany na stałe. Spory radiator pełni rolę chłodzącą i separującą. W końcówce pracują cztery tranzystory. Transformator toroidalny zamontowano w oddzielnej komorze, parę kondensatorów filtrujących na głównej płytce drukowanej, w pobliżu końcówek.

Czytaj również: Jakie są podstawowe typy wzmacniaczy cyfrowych?

Ten niepozorny (i złocony!) mini-jack to podręczne wejście analogowe, dzisiaj przydatne głównie dla smartfonów.

Ten niepozorny (i złocony!) mini-jack to podręczne wejście analogowe, dzisiaj przydatne głównie dla smartfonów.

Niezależne, mniejsze radiatory widać w modułach sterujących. Przełącznik źródeł to scalak, regulacja wzmocnienia opiera się na czarnym potencjometrze Alpsa. Przedwzmacniacz gramofonowy bazujący na scalaku zajmuje oddzielną, niewielką płytkę drukowaną. Być może jednak najważniejsze jest to, czego nie widać (i o czym niewiele wiadomo).

Szef działu rozwoju w firmie NAD, Bjorn Erik Edvardsen, podkreśla znaczenie udoskonalonej wersji układu PowerDrive. Jest to obwód odpowiedzialny za dość nietypowe (deklarowane) zachowanie wielu wzmacniaczy NAD-a, a mianowicie utrzymywanie zbliżonej mocy wyjściowej niezależnie od obciążenia.

System PowerDrive na bieżąco monitoruje warunki pracy stopni wyjściowych (impedancję obciążenia) i optymalizuje parametry zasilania. Wszystko to odbywa się w układach analogowych, nazwanych przez firmę "analogowym komputerem". Nasze pomiary wskazują jednak, że NAD C316BEE v2 zachowuje się jak "normalny" wzmacniacz, wyraźnie zwiększając moc na 4 omach.

Czytaj również: Co to znaczy zmostkować wzmacniacz?

Terminale głośnikowe mają plastikowe, ale grube nakrętki z bardzo wygodnymi wypustkami, kable wsuwa się w specjalne kieszonki zmniejszające ryzyko przypadkowego zwarcia.

Terminale głośnikowe mają plastikowe, ale grube nakrętki z bardzo wygodnymi wypustkami, kable wsuwa się w specjalne kieszonki zmniejszające ryzyko przypadkowego zwarcia.

Odsłuch

NAD C316BEE V2 nie jest mocarzem ani wirtuozem. Nie przedstawia brzmienia potężnego ani ultraprecyzyjnego. Nie jest też magikiem i nawet nie próbuje być "muzykiem" wyręczającym czy poprawiającym artystów. Tak jakby chciał uniknąć jednoznacznej roli, zachować obiektywizm, naturalność i uniwersalność... A jednak nie do końca mu się to udaje. I całe szczęście, bo ostatecznie ucieka od beznamiętności, i to dość daleko.

W szczególny sposób łączy zrównoważenie z charyzmą, a źródła takiej umiejętności trudniej ustalić niż w przypadku Denona, co czyni brzmienie NAD-a tym bardziej pociągającym i subtelnym. U wspomnianego konkurenta łatwo można usłyszeć ocieplenie średnicy, natomiast NAD działa w tym zakresie niezwykle starannie i delikatnie, wykazując wyjątkową wrażliwość zarówno na jakość nagrania, jak i walory czysto muzyczne. "Wyjątkową" - ale nie wyostrzoną. NAD wykorzystuje zdolność różnicowania nie do podkreślania i piętnowania, lecz do wskazywania i niuansowania.

Czytaj również: Na czym polega bi-amping i jakie są jego warianty?

Nowa wersja V2, oprócz nieco zmodyfikowanego układu końcówek mocy, wyróżnia się od poprzedniej obecnością przedwzmacniacza gramofonowego.

Nowa wersja V2, oprócz nieco zmodyfikowanego układu końcówek mocy, wyróżnia się od poprzedniej obecnością przedwzmacniacza gramofonowego.

Bez mocnego uderzenia i ofensywnego błysku wprowadza szeroką paletę barw, wybrzmień, relacji przestrzennych. Dyskretnie łapie "sedno muzyki", dostarcza je natychmiast i z łatwością.

Od pierwszego do ostatniego nagrania nie musiałem się skupiać, aby zarówno czytać nagranie, jak i odbierać emocje. Jedno idzie z drugim w parze. Do tego NAD nas już niby przyzwyczaił, a jednak wciąż nie wiem, jak to się dzieje... Trudno "namierzyć" konkretne elementy brzmienia, które dają taki całościowy efekt. Najważniejszy jest jednak właśnie on, a raczej ona - muzyka.

Wzmacniacz spisuje się podobnie właściwie w każdym rodzaju muzyki, lecz w sposób specjalny wykazuje się w zadaniach akustycznych. Łączy nienatarczywą klarowność z odrobiną słodyczy, w nagraniach kameralnych staje się bardzo intymny, ale daje radę również w koncertach. Bas jest prawidłowy, proporcjonalny, sprężysty, bez popisów i problemów, a wysokie tony są równiutkie i satynowe.

Czytaj również: Dlaczego nie można podłączać kolumn 4-omowych do wzmacniaczy 8-omowych?

Konstrukcja przypomina poprzedni model C316BEE, jednak główna płytka została nieco zmodernizowana, w wersji V2 dodano moduł phono. Starannie odseparowano ścieżki obydwu kanałów.

Konstrukcja przypomina poprzedni model C316BEE, jednak główna płytka została nieco zmodernizowana, w wersji V2 dodano moduł phono. Starannie odseparowano ścieżki obydwu kanałów.

Parametry
NAD C316BEE v2
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 8 Ω, 2x 53
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W] 4 Ω, 2x 77
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V] 1x 0,24
Stosunek sygnał / szum (filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB] 81
Dynamika [dB] 99
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω) 62
Wymiary: wys./szer./gł., W przypadku urządzeń testowanych w AUDIO wartość mierzona.
Laboratorium
Laboratorium NAD C316BEE V2

Nie taki C316BEE V2 słaby, jak go producent maluje. NAD zadeklarował moc 40 W, swoim zwyczajem niezależnie od obciążenia. Już przy 8 Ω dostajemy wyraźnie więcej, bo 61 W przy wysterowaniu jednego kanału i 2 x 53 W w stereo.

Przy 4 Ω moc rośnie do poważnych 90 W (jeden kanał) i 2 x 77 W. To zachowanie typowe dla większości wzmacniaczy (tranzystorowych), więc odbiega od firmowej koncepcji podobnej mocy (maksymalnej) na różnych impedancjach. Czułość C316BEE V2 jest bliska standardu – 0,24 V. Nieco gorzej poszło przy pomiarze poziomu szumów, wskaźnik S/N wynosi raczej niskie 81 dB, a dynamika ociera się o granicę 100 dB.

Charakterystyki przetwarzania (rys.1) są już wyśmienite, przy 10 Hz notujemy minimalny spadek (-0,5 dB), a przy 100 kHz mamy idealną wręcz liniowość (odchyłki nie przekraczają 0,1 dB). Na rys. 2. najsilniejszą harmoniczną jest trzecia, jednak jej poziom to umiarkowane -87 dB. Wykres THD+N (rys. 3) prezentuje się bardzo dobrze, poniżej 0,1 % schodzimy już od mocy 1,2 W przy 8 Ω i 2,4 W przy 4 Ω.

NAD testy
CTA408
COPLAND
CTA408
Wzmacniacze stereo

Nawet najsłynniejszym i największym firmom sukces nie jest dany raz na zawsze. Pojawiają się, trwają, a potem (nie)spodziewanie znikają. Historia Coplanda jest wyboista, usłana wzlotami i... W latach 80. Copland wyrósł na autorytet w dziedzinie wzmacniaczy, sławę przyniosły mu modele CTA401 oraz CTA501. W latach 90. rozbudowano ofertę, również o odtwarzacze CD. Dzisiaj jest ona ponownie skupiona na wzmacniaczach (jedyny wyjątek to przetwornik cyfrowo-analogowy DAC215); mamy do wyboru dzielony CTA305/CTA506 oraz zintegrowane CTA405 (dostępny w dwóch odmianach) i CTA408 - najnowszy w ofercie.

E-480
ACCUPHASE
E-480
Wzmacniacze stereo

Accuphase w zasadzie nie wywołuje wśród audiofilów kontrowersji. Wszyscy tę markę znają i szanują, chyba każdy chciałby mieć jakiegoś "Accu", ale na takie "szczęście" potrzeba więcej kasy. Firma zasłużyła sobie na taką reputację 40-letnią historią, konsekwentnie wysoką jakością dźwięku, będącą pochodną technicznej solidności, staranności i fachowości projektantów, co z perspektywy naszych testów widać też w pomiarach laboratoryjnych. Każdy może słyszeć "po swojemu", ale obiektywne parametry zaświadczają, że pochwały dla brzmienia nie są w tym przypadku ani trochę naciągane.

SV-200
VINCENT
SV-200
Wzmacniacze stereo

Wzmacniacze w formatach charakterystycznych dla kompletnych miniwież widzimy ostatnio coraz częściej. Vincent SV-200 wchodzi w ten nowoczesny nurt z rozwagą i elementami konserwatywnymi. Kompaktowa obudowa z jednej strony, z drugiej – klasyczny układ obudowany ostrożnie kilkoma dodatkami. Wyłania się z tego bardzo atrakcyjny produkt, bowiem SV-200 ma w zanadrzu jeszcze co najmniej jedną gorącą niespodziankę. Aby zachęcić i podkreślić audiofilskie ambicje, Vincent proponuje znany u siebie klimat – lampy, a dokładnie konstrukcję hybrydową. W każdym takim przypadku Vincent eksponuje lampy przysunięte do przedniej ścianki i widoczne przez okrągłe okno, a na dodatek dodatkowo podświetlone.

Live Sound & Installation wrzesień 2019

Live Sound & Installation

Magazyn techniki estradowej

Gitarzysta wrzesień 2019

Gitarzysta

Magazyn fanów gitary

Perkusista wrzesień 2019

Perkusista

Magazyn fanów perkusji

Estrada i Studio wrzesień 2019

Estrada i Studio

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Estrada i Studio Plus listopad 2016 - styczeń 2017

Estrada i Studio Plus

Magazyn muzyków i realizatorów dźwięku

Audio wrzesień 2019

Audio

Polski przedstawiciel European Imaging and Sound Association

Domowe Studio - Przewodnik 2016

Domowe Studio - Przewodnik

Najlepsza droga do nagrywania muzyki w domu